„To już koniec, Thomasie” – powiedziałem cicho. „Kłamstwa. Podwójne życie. Wszystko. Koniec”.
„Popełniasz błąd.”
„Nie” – powiedziałam. „Popełniłam błąd dwadzieścia siedem lat temu, mówiąc „tak” mężczyźnie, który był już żonaty. Ale teraz naprawiam ten błąd”.
Postępowanie prawne przebiegło szybciej, niż się spodziewałem.
Thomasa aresztowano pod zarzutem bigamii w następny poniedziałek.
Nie byłem tam, żeby zobaczyć jego minę, kiedy policja pojawiła się w jego biurze, ale Jennifer była. Powiedziała, że w końcu wyglądał na to, kim był – człowieka, którego kłamstwa dopadły.
Patricia próbowała się ze mną skontaktować. Dzwoniła do mnie czternaście razy w ciągu jednego dnia. Zostawiała pocztę głosową, płacząc, mówiąc, że nic nie wie, że Thomas powiedział jej, że wiem o niej, że mamy jakąś umowę.
Elżbieta powiedziała mi, żebym się w to nie angażował.
„Wszystkim zajmą się prawnicy” – powiedziała.
Proces odkrywania był brutalny.
Każdy dokument. Każdy wyciąg bankowy. Każde kłamstwo wyłożone czarno na białym.
Prokuratorzy precyzyjnie zbudowali swoją sprawę. Thomas korzystał z kont firmowych, aby finansować oba gospodarstwa domowe. Dopuścił się oszustwa elektronicznego, podatkowego i tożsamościowego.
Bigamia była dopiero początkiem.
Elizabeth wniosła w moim imieniu pozew cywilny o oszustwo, umyślne spowodowanie cierpienia psychicznego, przywłaszczenie funduszy.
A liczby te stale rosły.
„Dom w Asheville jest wart 2,1 miliona dolarów” – wyjaśniła Elizabeth na jednym z naszych licznych spotkań. „W pełni spłacony. A ponieważ twoje małżeństwo nigdy nie było legalne, możesz ubiegać się o wyłączną własność”.
Przewróciła stronę.
„Majątek firmy jest bardziej skomplikowany, ale szacujemy, że twój udział wynosi około czterech milionów. Do tego dochodzi dom w Hendersonville, bo Thomas wykorzystał twoje środki na zaliczkę i remont. Masz tam również uzasadnione roszczenie. Patricia się z tym zmaga, ale papiery są czyste”.
„A co z Patricią?” zapytałem. „Czy ona coś dostaje?”
Uśmiech Elżbiety był ostry.
„Patricia była współwinna oszustwa. Wiedziała, że istniejesz. Wiedziała, że Thomas dopuszcza się bigamii. Korzystała finansowo z pieniędzy, które ci ukradziono. Będzie miała szczęście, jeśli wyjdzie z tego cało”.
Proces trwał trzy tygodnie.
Musiałem zeznawać.
Musiałam usiąść na sali sądowej i opowiedzieć naszą historię – moją historię – przed salą pełną obcych ludzi. Musiałam patrzeć na Thomasa w jego drogim garniturze, z prawnikiem szepczącym mu do ucha i przypominać sobie wszystkie lata, kiedy go kochałam.
Jego obrona opierała się na tym, że miał zamiar rozwieść się z Patricią.
Ale życie się skomplikowało.
Że kochał nas oboje.
Że dobrze zadbał o obydwa gospodarstwa domowe i nikt nie ucierpiał finansowo.
Prokurator rozszarpał go na strzępy.
„Panie Mitchell, czy to nie prawda, że wykorzystał pan pieniądze pani Mitchell – pieniądze ze wspólnych kont, na które wpłacała składki – do zakupu nieruchomości na nazwisko pani Chambers?”
„To nie było tak”, powiedział Thomas.
„Tak czy nie, panie Mitchell?”
„Tak” – przyznał. „Ale…”
„Czy nie jest prawdą, że ubiegałeś się o odliczenie podatkowe kosztów związanych z prowadzeniem domowego biura w Hendersonville, o którym poinformowałeś urząd skarbowy, że jest twoim głównym miejscem zamieszkania, podczas gdy jednocześnie mieszkałeś w Asheville i deklarowałeś tę nieruchomość jako swoje główne miejsce zamieszkania w różnych formularzach podatkowych?”
„Mogę wyjaśnić.”
„Proszę wyjaśnić, jak udało się Państwu posiadać dwa główne miejsca zamieszkania w tym samym czasie.”
Ława przysięgłych obradowała przez sześć godzin.
Winny wszystkich zarzutów.
Bigamia. Oszustwo. Oszustwo elektroniczne. Unikanie płacenia podatków.
Sędzia skazał go na siedem lat więzienia federalnego.
Nakazano mu zapłatę odszkodowania.
Nakazano przepadek majątku.
A potem zapadł wyrok cywilny.
Elizabeth stała w moim salonie – teraz moim salonie, prawnie moim – z ostatecznymi dokumentami ugody.
„Carolyn” – powiedziała – „musisz usiąść”.
Łączna liczba wyniosła 11,7 miliona.
Dom w Asheville. Dom w Hendersonville. Trzy nieruchomości komercyjne. Udział Thomasa w firmie. Rachunki inwestycyjne. Fundusze emerytalne.
Wszystko.
Patricia nie dostała nic.
Sąd uznał, że brała ona udział w oszustwie.
Syn Thomasa, David – którego w końcu odnalazłem – był w separacji z ojcem od piętnastu lat. Okazało się, że wiedział o obu małżeństwach i nie chciał mieć z żadnym z nas nic wspólnego.
Jennifer pomogła mi przetrwać te pierwsze kilka miesięcy.
Szok.
Smutek.
Dziwne uczucie bycia wolnym, bogatym i jednocześnie całkowicie zdradzonym.
Pewnego wieczoru, siedząc ze mną na tarasie mojego górskiego domu, zapytała: „Mamo… co teraz zrobisz?”
Spojrzałem na Góry Blue Ridge — widok, który kochałem przez dwadzieścia siedem lat, choć tak naprawdę go nie zobaczyłem.
„Żyj” – powiedziałem po prostu.
Naprawdę na żywo.
I tak zrobiłem.
Sprzedałem dom w Hendersonville. Nie mogłem znieść myśli o zatrzymaniu czegokolwiek, co należało do Patricii.
Część odszkodowania przekazałem organizacjom pomagającym kobietom wydostać się z oszukańczych związków.
Założyłem fundusz powierniczy dla Jennifer i jej dzieci.
Opłata za usługi prywatnego detektywa w wysokości trzech tysięcy dolarów była najlepiej wydanymi pieniędzmi w moim życiu.
Frank Delgado uratował mi życie na wiele sposobów. Pokazał mi, że zaufanie instynktowi to nie paranoja.
To było przetrwanie.
Thomas siedzi w więzieniu federalnym – o minimalnym rygorze, ale wciąż w więzieniu. Za pięć lat będzie mógł ubiegać się o zwolnienie warunkowe. Pisał do mnie listy.
Spaliłem je wszystkie, nawet ich nie czytając.
Ostatnio słyszałem, że Patricia przeprowadziła się na Florydę.
Sąd orzekł, że nasze małżeństwo jest nieważne od samego początku, co oznaczało, że formalnie nadal była jego żoną, kiedy trafił do więzienia. Złożyła pozew o rozwód sześć miesięcy po wydaniu wyroku.
Nie mogę powiedzieć, żebym ją winił.
Teraz, mając siedemdziesiąt lat, w końcu żyję życiem, jakie powinienem był wieść od samego początku.
Podróżuję.
Spędzam czas z wnukami.
Budzę się każdego ranka w domu, który jest całkowicie mój – bez sekretów, bez kłamstw, bez nikogo, kto kradłby mi życie, gdy śpię obok niego.
Ludzie pytają mnie, czy jestem zgorzkniała. Czy jestem zła. Czy go nienawidzę.
Prawda jest bardziej skomplikowana.


Yo Make również polubił
Sok z selera: naturalny środek oczyszczający nerki, wątrobę i płuca oraz zwalczający bakterie
Dyrektor generalny pod przykrywką wchodzi do swojego sklepu i widzi, jak sprzątaczka wyciera oczy – i prawda jest taka, że naciągnął nisko czapkę baseballową i
Podczas rozprawy rozwodowej mój mąż chwalił się: „Nigdy więcej nie tkniesz moich pieniędzy”. Potem sędzia przeczytał mój list… i wszystko się zmieniło.
Citrus Crumble Bars – rozkosz