Porzucony telefon Dereka znów zawibrował.
Spojrzałem na ekran i zobaczyłem imię, które zmroziło mi krew w żyłach.
Eleanor Patterson.
„Sophia, muszę odebrać to połączenie”.
„Pani Castellano?” Głos starszej kobiety był drżący i przestraszony. „Próbuję się dodzwonić do Dereka od rana. Bank znowu dzwonił w sprawie postępowania egzekucyjnego i nie rozumiem, co się dzieje”.
„Pani Patterson, to jest Patricia Whitmore. Teściowa Dereka. Obawiam się, że Derek nie jest teraz dostępny”.
„Och. No cóż… może możesz mi pomóc. Dałem Derekowi wszystkie moje dokumenty prawne, kiedy kupował mój dom, ale teraz bank twierdzi, że nadal jestem winien pieniądze z tytułu kredytu hipotecznego, który powinienem spłacić. Derek obiecał mi miesięczne raty, ale przestały przychodzić trzy miesiące temu”.
Zrobiło mi się niedobrze, gdy słuchałem jej zakłopotania i strachu.
Ta kobieta powierzyła Derekowi swój dom i bezpieczeństwo finansowe, a on zostawił ją w obliczu bezdomności.
„Pani Patterson, podam pani kilka numerów telefonów. Są ludzie, którzy mogą pani pomóc, ale musi się pani z nimi skontaktować jeszcze dziś”.
Po podaniu Eleanor danych kontaktowych wydziału ds. oszustw wobec osób starszych przy prokuratorze generalnym stanu oraz organizacji non-profit zajmującej się pomocą prawną, rozłączyłem się i spojrzałem na córkę.
„To właśnie robi twój mąż, Sophio. Żeruje na starszych kobietach, które mu ufają.”
„Ale ja nie jestem starsza” – powiedziała, a jej głos się załamał – „i nie mam żadnych aktywów, które mógłby ukraść”.
„Nie. Ale masz coś jeszcze cenniejszego.”
Spojrzała na mnie.
„Masz mnie.”
Sophia milczała przez długi czas, próbując zrozumieć rzeczywistość swojej sytuacji.
Była prawnie zamężna za mężczyznę, który miał zostać oskarżony o liczne oszustwa.
Nawet gdyby nie brała udziału w jego intrygach, jej związek z nim skomplikowałby jej życie na lata.
„Co mam teraz zrobić?” zapytała.
„Dokonujesz wyboru. Możesz skontaktować się z Derekiem, ostrzec go o śledztwie i spróbować pomóc mu uniknąć oskarżenia. Albo możesz współpracować z władzami i starać się zminimalizować szkody dla własnego życia”.
„Sprawiasz, że to brzmi prosto.”
„To proste. Niełatwe, ale proste.”
Sięgnąłem przez stół i wziąłem ją za rękę.
„Derek to przestępca, Sophio. Pytanie tylko, czy będziesz jego wspólniczką, czy ofiarą”.
Tego popołudnia do mojego domu przybyła detektyw Sarah Chen z wydziału przestępstw finansowych policji stanowej Kalifornii z teczką pełną dokumentów i bardzo zainteresowanym wyrazem twarzy.
„Pani Whitmore, złożona przez panią skarga zapoczątkowała znacznie szersze śledztwo, niż początkowo zakładaliśmy” – powiedziała, wchodząc do mojego salonu z autorytetem osoby przyzwyczajonej do radzenia sobie z finansowymi drapieżnikami.
„O ile większy?”
„Derek Castellaniano najwyraźniej kierował tym procederem w wielu stanach w ciągu ostatnich pięciu lat. Zidentyfikowaliśmy co najmniej dwanaście ofiar, głównie kobiety po sześćdziesiątce, które były właścicielkami cennych nieruchomości”.
„Dwanaście kobiet” – powtórzyłam, myśląc o przestraszonym głosie Eleanor Patterson w telefonie.
„Możliwe, że więcej. Schemat jest zawsze ten sam. Identyfikuje podatne cele – zazwyczaj poprzez kontakty osobiste lub relacje randkowe – zdobywa ich zaufanie, przekonuje do przekazania zarządzania nieruchomościami swojej firmie, a następnie systematycznie opróżnia ich aktywa”.
Sophia, która siedziała cicho w kącie, w końcu przemówiła.
„Detektywie… co się ze mną stanie? Wyszłam za niego za mąż, ale o niczym z tego nie wiedziałam”.
Detektyw Chen przyjrzał się jej uważnie.
„To zależy od kilku czynników. Ile wiedziałeś, kiedy się o tym dowiedziałeś i czy jesteś skłonny współpracować z nami w śledztwie”.
„Będę współpracować” – powiedziała Sophia natychmiast. „Powiem ci wszystko, co wiem”.
„Dobrze. Będziemy potrzebować szczegółowych oświadczeń dotyczących pańskich relacji z panem Castano, jego działalności biznesowej, współpracowników i wszelkich rozmów na temat jego pracy.”
Przez następne trzy godziny detektyw Chen przesłuchiwał nas oboje.
Sophia przekazała jej informacje o kontaktach biznesowych Dereka, jego zwyczajach podróżowania i metodach wyszukiwania potencjalnych celów.
Podzieliłam się z nim wszystkim, czego dowiedziałam się o jego poprzednich ofiarach i jego próbach manipulowania mną.
„Pani Whitmore” – powiedziała detektyw Chen, szykując się do wyjścia – „być może powstrzymała go pani przed dodaniem kilku kolejnych ofiar do listy”.
„Większość ludzi nie wpada na pomysł, żeby sprawdzić, kogo członek rodziny przyprowadza do domu” – powiedziałem. „Większość ludzi nie ma córek, które pojawiają się o 5:00 rano, domagając się śniadania”.
Po wyjściu detektywa, Sophia i ja usiedliśmy na tarasie, oglądając zachód słońca.
Oboje byliśmy wyczerpani emocjonalnie po tym, co wydarzyło się tego dnia.
„Mamo, jestem ci winna ogromne przeprosiny” – powiedziała w końcu. „Za to, że go tu przyprowadziłam, za to, jak cię traktowaliśmy, za wszystko”.
„Jesteś mi winna coś więcej niż przeprosiny, Sophio. Jesteś mi winna wyjaśnienie, jak mogłaś patrzeć, jak twój mąż traktuje mnie jak najemną pomoc i uważać, że to akceptowalne”.
„Wiem. Byłam tak pochłonięta poczuciem własnej wartości – byciem żoną kogoś odnoszącego sukcesy – że straciłam z oczu to, co słuszne”.
„Zawsze miałeś tendencję do skupiania się na pozorach” – powiedziałem. „Ale tym razem twoja słaba ocena sytuacji sprowadziła drapieżnika do mojego domu”.
„Jak to naprawić?”
Spojrzałam na moją córkę, kobietę, która całe dorosłe życie podejmowała impulsywne decyzje i oczekiwała, że inni poniosą konsekwencje.
„Zaczynasz od wzięcia odpowiedzialności za swoje wybory i ich wpływ na innych ludzi. A potem… odkrywasz, kim chcesz być, kiedy nie próbujesz zaimponować komuś, kto cię wykorzystywał”.
Tego wieczoru Derek w końcu zadzwonił.
To nie mój numer, ale Sophii.
Spojrzała na mnie zanim odpowiedziała, a ja skinąłem głową.
„Włącz głośnik” – powiedziałem.
„Sophia, dzięki Bogu”. Głos Dereka był napięty z paniki. „Wszystko w porządku? Gdzie jesteś?”
„Wciąż jestem w domu mojej matki, Derek. Gdzie jesteś?”
„Jestem… jestem w Nevadzie. Posłuchaj, kochanie. Twoja matka opowiada policji kłamstwa na mój temat. Próbuje nam wpędzić w kłopoty”.
„Jakie problemy, Derek?”
„Złożyła jakieś fałszywe zawiadomienie, twierdząc, że oszukałem ludzi. To jest całkowicie zmyślone, ale muszę się trzymać z daleka, dopóki mój prawnik tego nie wyjaśni”.
„Derek” – powiedziała ostrożnie Sophia – „rozmawiałam dziś z Eleanor Patterson”.
Cisza.
„Derek. Opowiedziała mi o swoim domu. O zaległych ratach. Opowiedziała mi o zajęciu nieruchomości.”
„Sophia, to skomplikowana sytuacja biznesowa. Warunki rynkowe były takie, że…”
„Derek” – powiedziałem, pochylając się w stronę telefonu – „tu Patricia. Myślę, że powinieneś wiedzieć, że twoja żona postanowiła współpracować z policją w śledztwie”.
„Sophio, nie słuchaj jej. To mściwa staruszka, która próbuje zniszczyć nasze małżeństwo”.
„Nasze małżeństwo rozpadło się, gdy wykorzystałeś je do oszustwa” – odpowiedziała Sophia, a ja poczułem przypływ dumy, słysząc siłę w jej głosie.
„Sophia, proszę. Kocham cię. Damy radę to przetrwać”.
„Nie, Derek. Nie możemy. Składam pozew o rozwód.”
Rozłączyła się i wyłączyła telefon.
„To było miłe” – powiedziała, zaskakując nas oboje.
„Dobrze” – powiedziałem. „Powinno.”
Tego wieczoru, gdy przygotowywaliśmy się do pójścia spać, Sophia pomogła mi zabezpieczyć wszystkie drzwi i okna.
Derek był teraz zdesperowany, a zdesperowani ludzie podejmują nieprzewidywalne decyzje.
Ale nie martwiłem się.
Derek przez tydzień myślał, że manipuluje bezbronną kobietą w średnim wieku.
Nie miał pojęcia, że ta bezradna kobieta w średnim wieku była od początku o trzy kroki przed nim.
Jutro dowie się, jak bardzo wyprzedziłem jego plany.
Drugim błędem Dereka było niedocenienie tego, jak szczegółowo dokumentowałam każdy aspekt jego pobytu w moim domu.
Jego pierwszym błędem było to, że próbował mnie oszukać, ale zrozumiał to w pełni dopiero dużo później.
Następnego ranka, gdy Sophia spała, brałem udział w telekonferencji z detektywem Chenem, Haroldem Manningiem – moim księgowym – i Jennifer Walsh, byłą żoną Dereka, która przyleciała z San Diego specjalnie po to, by zeznawać przeciwko niemu.
„Patricio, zebrałaś niezwykłe dowody” – powiedziała Jennifer przez głośnik. „Chciałabym, żeby ktoś taki jak ty się mną opiekował, kiedy Derek niszczył mój biznes”.
„Co dokładnie zrobił twojej firmie cateringowej?” – zapytałem, choć już domyślałem się odpowiedzi.
„To samo, co próbował zrobić tobie. Przekonał mnie, żebym wykorzystał firmę jako zabezpieczenie czegoś, co nazywał pewną inwestycją w nieruchomości. Kiedy inwestycja upadła – bo była zaprojektowana tak, żeby się nie udać – straciłem wszystko”.
Harold Manning, który podczas naszej rozmowy przeglądał dokumenty finansowe, odchrząknął.
„Pani Walsh, obserwowany przez nas schemat sugeruje, że niepowodzenia inwestycyjne Dereka nie były przypadkowe. Systematycznie przenosił aktywa z kont swoich ofiar do kontrolowanych przez siebie zagranicznych holdingów”.
„Masz na myśli, że celowo kradł pieniądze?”
„Mam na myśli, że prowadził wyrafinowaną operację defraudacji pod przykrywką legalnych usług inwestycyjnych”.
Głos detektywa Chena był ponury.
„Wykryliśmy podobne schematy u wszystkich dwunastu znanych ofiar. Dobra wiadomość jest taka, że mamy teraz wystarczająco dużo dowodów, aby postawić zarzuty federalne. Zła wiadomość jest taka, że większość skradzionych pieniędzy została przeniesiona poza nasz bezpośredni dostęp”.
„A co z obecną lokalizacją Dereka?” – zapytałem.
„Mamy ludzi obserwujących granicę Nevady, a jego karty kredytowe są monitorowane. Nie może ukrywać się w nieskończoność”.
Po zakończeniu rozmowy Sophia zeszła na dół i wyglądała, jakby niewiele spała.
„Jakieś wieści?”
„Twój mąż jest oficjalnie zbiegiem federalnym” – powiedziałem, nalewając jej kawę. „FBI wydało nakaz aresztowania dziś rano”.
„Więc… to już naprawdę koniec.”
„Część osobista już za nami” – powiedziałem. „Część kryminalna dopiero się zaczyna”.
Derek zostałby złapany, oskarżony i, miejmy nadzieję, trafiłby do więzienia.
Ale osobista część — radzenie sobie z byciem żoną oszusta — miała zająć trochę czasu.
„Mamo, mogę cię o coś zapytać?” zapytała Sophia.
“Oczywiście.”
„Kiedy wiedziałeś na pewno, że Derek jest oszustem?”
Zastanawiałam się nad tym pytaniem, przygotowując jajecznicę na śniadanie.
„Szczerze? W chwili, gdy zasugerował, że potrzebuję pomocy w zarządzaniu własnym życiem. Mężczyźni tacy jak Derek zawsze ujawniają się, zakładając, że kobiety są bezradne”.
„Ale dałem się nabrać.”
„Uległaś urokowi” – powiedziałem. „To co innego”.
Nałożyłem jej jajka na talerz i usiadłem naprzeciwko niej.
„Derek jest świetny w sprawianiu, że ludzie czują się wyjątkowi – ważni, potrzebni. Chęć posiadania takich rzeczy nie jest głupotą”.
„To dlaczego nie dałeś się nabrać?”
„Ponieważ przez ostatnie pięć lat uczyłem się żyć z samym sobą. Kiedy ktoś się pojawia i mówi mi, że potrzebuję jego rady, moim pierwszym odruchem jest podejrzliwość, a nie wdzięczność”.
Sophia przez chwilę milczała, analizując to.
„Nigdy nie mieszkałam sama” – powiedziała. „Zawsze miałam współlokatorów, chłopaków albo kogoś, kto podejmował ze mną decyzje… i właśnie na to liczył Derek”.
Tego popołudnia mój spokojny poranek przerwał dźwięk samochodu na podjeździe.
Ale to nie Derek powrócił.


Yo Make również polubił
Moja siostra oznajmiła: „Dzieci takie jak twoje powinny mieszkać w piwnicy, a nie na górze”. Moja córka spojrzała w dół. Odłożyłem widelec i powiedziałem: „A jak to jest, że mieszkasz w pokoju gościnnym taty, odkąd musiałaś się wyprowadzić?”. Zamarła. Mama szepnęła: „Przestań”. Ale ktoś musiał to powiedzieć…
Mój syn powiedział prawnikowi, że „w zasadzie już mnie nie ma” – po czym sięgnął po mój dom, jakby już do niego należał, a ja pozwoliłam mu w to wierzyć jeszcze przez jeden dzień.
Oto, Co Musisz Wiedzieć o Kamieniach Migdałkowych – Dziwnych Naroślach Przypominających Pryszcze w Gardle
Na pogrzebie mojego syna moja synowa spojrzała na mnie i powiedziała: „Tato, nie płacz już. Chcę, żebyś spakował swoje rzeczy i wyprowadził się w ciągu 30 dni”. Skinąłem głową, spakowałem bagaż i wyszedłem. Następnego ranka przed jej domem pojawił się wyjątkowy gość…