„Poznałam jednego z twoich chłopaków na gali” – powiedziała cicho Ava. „Eli Turner”.
Wyraz twarzy Siostry Heleny natychmiast się ocieplił. „Ach, nasza mała superbohaterka”.
Przeszli przez wąskie korytarze, ozdobione dziecięcymi rysunkami, a śmiech niósł się echem po korytarzu. Kiedy dotarli do małego pokoju, Ava go zobaczyła – spał, jedną ręką ściskając zepsuty samochodzik. Na ścianie nad jego łóżkiem wisiał rysunek kredkami: chłopiec z patyczków w czerwonej pelerynie, trzymający za rękę wysoką kobietę w sukni. Pod spodem, niezgrabnym pismem, widniał napis „ Ja i Pani z Imprezy”.
Gardło Avy się ścisnęło. Coś w jej wnętrzu pękło.
Siedziała cicho przy jego łóżku, odgarniając mu z czoła niesforny loczek. Eli poruszył się i mrugnął do niej. „Panno Avo? Znów cię uratowałem?”
Łzy napłynęły jej do oczu. „Może tak, Eli” – wyszeptała. „Może tak”.


Yo Make również polubił
Ta ścieżka do łóżka u podnóża łóżka hotelowego… już zastanawiałeś się, po co to jest?
Nie miałem pojęcia
Moja siostra nazwała mnie „pomocą”, po tym jak spędziłam godziny na organizacji parapetówki. Zapytałam, o której jest rodzinny obiad. Moja siostra warknęła: „Myślisz, że jesteś zaproszona? Jesteś tylko pomocą. Tylko prawdziwa rodzina jest”. Sala wybuchnęła śmiechem. Przełknęłam złość, uśmiechnęłam się i powiedziałam spokojnie: „Ciekawe. Ten dom niedługo będzie należał do ciebie”. Śmiech ucichł natychmiast…
Farmaceuta ujawnia dwa ostrzegawcze sygnały cichego zabójcy, które możesz zauważyć na swoich stopach