Spłaciłam kredyty studenckie. Zapłaciłam podatki – Maya nalegała („Urząd Skarbowy nie przejmuje się twoją traumą, Jenna”). A potem zrobiłam to, o czym zawsze marzyłam.
Wynająłem studio w odnowionym magazynie w Dzielnicy Artystycznej. Ma wysokie sufity, odsłoniętą cegłę i wystarczająco dużo miejsca na trzy biurka. Rzuciłem pracę na zlecenie i założyłem własną firmę zajmującą się projektowaniem gier.
Trzy miesiące po konfrontacji moja matka poprosiła mnie o spotkanie na kawę.
Spotkaliśmy się w neutralnym miejscu – w Starbucksie, nie w Le Jardin. Wyglądała na mniejszą. Nie miała na sobie futra.
„Przepraszam” – powiedziała, wpatrując się w swoje latte.
Po raz pierwszy usłyszałem te słowa z jej ust bez żadnego „ale”.
„Przepraszam, że się śmialiśmy” – kontynuowała. „Powiedziałam sobie, że ci pomagamy. Zapisujemy dom na twoje nazwisko… korzystając z kredytu… Powiedziałam sobie, że budujemy dla ciebie przyszłość. Ale w głębi duszy wiedziałam. Wykorzystywaliśmy cię”.
Upiłem łyk herbaty. „Dziękuję, że to powiedziałeś”.
„Czy możemy to naprawić?” zapytała, patrząc w górę łzawiącymi oczami. „Czy możemy wrócić do tego, co było?”
Spojrzałem na nią – naprawdę na nią spojrzałem. Zobaczyłem strach przed starzeniem się, strach przed byciem nieistotnym, desperację, by utrzymać wizerunek. Poczułem ukłucie smutku, ale to nie było to paraliżujące poczucie winy, które czułem kiedyś.
„Nie możemy wrócić” – powiedziałem łagodnie. „Ta wersja mnie, z której mogłeś skorzystać, odeszła. Podpisałem ją i się od niej odsunąłem”.
„Ale możemy iść naprzód” – dodałem, widząc, jak drgnęła. „Ale na moich warunkach. Żadnych wspólnych kont. Żadnych sekretów finansowych. A jeśli kiedykolwiek jeszcze okażesz mi brak szacunku publicznie, nie odejdę po cichu. Odejdę na zawsze”.
Skinęła głową, ocierając łzę z policzka. „Dobrze. Dobrze, Jenna.”


Yo Make również polubił
Problemy z górną częścią pleców: co oznaczają
Naprawdę dobra wiadomość! …
Moja siostra od lat podaje na Andrzejki tę sałatkę. W końcu dała mi przepis, nie wierzę, jakie to proste
Najlepszy przepis na cukinię Hasselback