Zajęło mi trzy lata, zanim zakochałam się w Ryanie, ponieważ myślałam, że nadejdzie dzień, w którym w końcu się oświadczy i że będzie to dzień naszego ślubu.
Zarezerwował nawet stolik na kolację w eleganckiej restauracji w centrum miasta i powiedział mi, żebym ubrała się elegancko, bo czeka na mnie „specjalna niespodzianka”.
Zakręciłam włosy, zrobiłam paznokcie, założyłam szmaragdowozieloną sukienkę, którą tak bardzo lubił, i przekonałam samą siebie, że to jest ten moment.

Ale zamiast pierścionka na deser podano kartkę z napisem: „Gratulacje z okazji awansu!”. Tylko że… awansu nie dostałem.
W rzeczywistości po prostu mnie pominięto – na rzecz mężczyzny, którego byłam mentorką – a wszystko z powodu plotek w biurze, że „prawdopodobnie niedługo wyjdę za mąż i zajdę w ciążę”.
Powiedziałem Ryanowi, jak bardzo to boli. Wiedział.


Yo Make również polubił
Zaprosili „klasową przegraną” na zjazd absolwentów po 10 latach, żeby z niej ponarzekać — przyleciała helikopterem…
Ludzie, którzy mają na dłoni tę linię, są wyjątkowi.
Moi rodzice zakazali angielskiego i prowadzili nasz dom jak siedmiodniowe więzienie językowe – francuskie poniedziałki, niemieckie wtorki, mandaryńskie środy – aż jedno wyszeptane angielskie słowo sprawiło, że w kuchni zapadła cisza. Próbowałam przetrwać, wymyślając „dialekt”, który nie istniał, i przez dwa tygodnie wszystkich oszukiwałam… aż w końcu sprowadzono prawdziwych ekspertów, harmonogramy mnożyły się na każdej ścianie, a oddech mojego młodszego brata zaczął się łamać, wciąż przede mną.
Prawdziwa gratin dauphinois