Nagranie z przeszłości, które jego zdaniem zostało bezpiecznie pochowane wraz z utraconą pamięcią Emily.
Emily dała znak Jamesowi, który stał blisko laptopa.
James skinął głową i nacisnął przycisk odtwarzania.
Pierwszym nagraniem, jakie się pojawiło, było nagranie z kamery bezpieczeństwa w restauracji, w której jedli.
Dzięki doskonałej jakości obrazu wszystkie osoby w pomieszczeniu mogły wyraźnie widzieć twarze osób obecnych.
Akcjonariusze, którzy wcześniej byli pełni wątpliwości i zdezorientowani, pochylili się teraz do przodu, mrużąc oczy, aby zobaczyć szczegóły zdarzenia.
Na ekranie można było zobaczyć, jak harmonijnie zasiada rodzina przy stole.
Widziano, jak Emily wstaje z krzesła i idzie w kierunku toalety.
Ten moment był początkiem całej zbrodni.
Ruchy Alexa w tym nagraniu były tak wyraźne i niepodważalne.
Rozejrzał się na lewo i prawo jak złodziej-amator, po czym szybko złapał torebkę żony.
Uczestnicy spotkania odetchnęli z ulgą, gdy zobaczyli, jak Alex wysypuje zawartość butelki witamin Emily i zastępuje ją dziwnymi tabletkami, które wyjął z kieszeni spodni.
Ta akcja była tak zaplanowana.
Tak zimno.
Dokonał tego mężczyzna, który przed chwilą pochwalił swoją żonę na tym forum, nazywając ją najbardziej troskliwym mężem.
Obraz kochającego męża, który Alex budował przez cały ten czas, zniknął.
To, co było na ekranie, to po prostu przebiegły oszust trujący własnego partnera.
Na nagraniu nadal pokazywano bolesne sceny.
Twarz Catherine pojawiła się w zbliżeniu na ekranie, gdy kamera wykonała cyfrowe zbliżenie dzięki zespołowi techników kryminalistycznych zatrudnionym przez Jamesa.
Starsza kobieta, znana ze swojej pobożności, śmiała się serdecznie, naśladując ruchy szalonej kobiety i naśmiewając się z nieobecnej synowej.
Jessica wyraźnie też okazała wsparcie, z dumą poklepując Alexa po ramieniu.
Nagranie było nieme, bez dźwięku, ale mowa ciała bohaterów głośno krzyczała o nikczemnym spisku, który prowadzili.
W sali konferencyjnej zapanował zgiełk.
Zaczęły być słyszalne pomruki gniewu i niedowierzania.
Niektórzy członkowie zarządu kręcili głowami z obrzydzeniem, patrząc na Alexa, jakby był brudem przyklejonym do ich butów.
Alex próbował bronić się pośród chaosu.
Krzyczał chrapliwym, drżącym głosem, próbując przekonać ludzi, że nagranie wideo jest wynikiem manipulacji komputerowej.
Oskarżył Emily o płacenie ekspertom technicznym za zniesławienie go.
Twierdził, że to było fałszywe nagranie.
Film stworzony przy pomocy sztucznej inteligencji, mający na celu podważenie jego wiarygodności jako lidera firmy.
Jednak Emily nie dała mu szansy na złapanie oddechu.
Natychmiast kazała Jamesowi odtworzyć drugi plik.
Tym razem to nie był film.
To było nagranie audio.
Słychać było krótki dźwięk trzasków.
Wtedy pojawił się głos Alexa.
Bardzo charakterystyczne.
Chrupiący.
Jasne.
Niezaprzeczalny.
Było to nagranie rozmowy Alexa i Jessiki, która odbyła się poprzedniego wieczoru w salonie, a którą Emily nagrała, chowając się za ścianą.
Głos Alexa brzmiał arogancko i był pełen śmiechu. Odpowiedział, że Emily już zażyła truciznę i wkrótce oszaleje.
Usłyszano, jak Alex chwalił się planem zamknięcia Emily w zakładzie psychiatrycznym, aby móc kontrolować wszystkie aktywa firmy.
Wtórował jej również głos Jessiki, w tonie pochlebczym, opowiadającej o wakacjach w Europie i oficjalnym ślubie, jaki zawarli po pozbyciu się Emily.
Ich okrutne słowa rozbrzmiewały w każdym kącie pokoju, odbijając się od drewnianych ścian i raniąc uszy każdego, kto ich słuchał.
To wyznanie grzechu wyszło z ich własnych ust, rozbijając wszystkie oskarżenia Alexa o manipulację.
Żadna technologia nie jest w stanie z taką precyzją imitować intonacji nienawiści i chciwości.
Twarz Jessiki, siedzącej w ostatnim rzędzie, była teraz biała jak papier.
Próbowała opuścić głowę, ukrywając twarz pod długimi włosami, mając nadzieję, że uda jej się zniknąć z pokoju.
Jednak bystre spojrzenia uczestników już obdzierały ją żywcem ze skóry.
Następnie Emily zrobiła krok do przodu i stanęła tuż przed ekranem, na którym wciąż widniała twarz Alexa z nagrania z kamery.
Mówiła spokojnym, ale stanowczym głosem.
Wyjaśniła, że tabletki, które wprowadził jej mąż, to niebezpieczne substancje psychotropowe, które mają uszkadzać układ nerwowy i powodować trwałe halucynacje, jeśli są przyjmowane regularnie.
Następnie Emily pokazała wyniki badań laboratoryjnych, które otrzymała rano, a które dowodziły, że tabletki, które wyjęła z torebki, zawierały wspomnianą substancję.
Pokazała również wyniki swojego własnego badania krwi, które dowodziły, że nie zażywała narkotyków i że jej stan jest całkowicie dobry.
Zanim szok uczestników zdążył opaść, James wyświetlił kolejny slajd.
Tym razem chodziło o dane finansowe.
Przejrzyście wyświetlane rzędy liczb i wykresów.
Dowody przelewów setek tysięcy dolarów z kont firmowych na konta osobiste Catherine i Jessiki.
Zakup biżuterii, luksusowych torebek, nowych samochodów i zaliczka na mieszkanie.
Wszystko to przy użyciu pieniędzy firmy, przywłaszczonych przez Alexa poprzez podrobienie podpisu Emily.
Ostatnim pokazanym dokumentem było zdjęcie z paszportu Jessiki.
I zdjęcie z jej sekretnego ślubu.
Największy sekret Alexa wyszedł na jaw.
Mężczyzna, który twierdził, że poślubił Emily z miłości, okazał się mieć już inną żonę.
Używał Emily jak dojnej krowy, by utrzymać swoją tajną rodzinę.
Alex poczuł, że jego świat natychmiast się zawalił.
Nogi odmówiły mu posłuszeństwa, nie mógł już utrzymać ciężaru ciała.
Opadł z powrotem na krzesło i spojrzał pustym wzrokiem.
Wszystkie plany, które pieczołowicie układał przez trzy lata, zostały zniszczone w mniej niż piętnaście minut.
Rozejrzał się dookoła, szukając jakiejś przerwy, przez którą mógłby uciec.
Jednak drzwi były pilnie strzeżone przez policję.
Spojrzał na doktora Millera, licząc na pomoc.
Jednak przekupiony lekarz został już zatrzymany przez ochronę, gdy próbował wymknąć się bocznymi drzwiami.
Alex był sam.
Zupełnie sam.
W morzu osądów.
Starszy członek zarządu wstał i uderzył mocno w stół.
Wskazał na twarz Alexa palcem drżącym ze złości.
Obraził Alexa, nazywając go zdrajcą i mistrzem oszustwa.
Złożył wniosek o wotum nieufności i zażądał natychmiastowego aresztowania Alexa i postawienia go przed sądem z całą surowością prawa.
Spotkanie przybrało formę publicznego procesu.
Krzyki gniewu powędrowały w stronę Alexa i Jessiki.
Jessica zaczęła histerycznie płakać, krzycząc, że tylko wykonuje polecenia Alexa i nic nie wie.
Próbując ratować siebie, poświęcając męża.
Scena była naprawdę żałosna.
A jednocześnie satysfakcjonujące dla Emily.
Emily obserwowała ten chaos bez wyrazu.
Nie było przepełnionej radości.
Tylko głęboka ulga.
Ponieważ ciężar, który dźwigała na swoich barkach, w końcu został zdjęty.
Zobaczyła Alexa, który teraz wyglądał na małego i żałosnego.
Mężczyzna, którego kiedyś uwielbiała jako głowę rodziny.
Teraz był już tylko przestępcą złapanym na gorącym uczynku.
Emily szła powoli, zbliżając się do stołu, przy którym siedział Alex.
Policja zrobiła jej miejsce.
Emily stanęła dumnie przed Alexem, który wciąż siedział bezwładnie.
Alex podniósł wzrok i spojrzał Emily w oczy.
Miał nadzieję, że w tych oczach nadal znajdzie resztki miłości i współczucia, które mógłby wykorzystać.
Próbował chwycić Emily za rękę, błagając ją o wybaczenie ochrypłym głosem.
Powiedział, że się mylił.
Że robił to wszystko pod presją matki.
Że naprawdę kochał Emily.
Jednak Emily z obrzydzeniem cofnęła rękę.
Nie da się już więcej oszukać.
Szarada Alexa dobiegła końca.
I kurtyna została siłą opuszczona.
Emily przybliżyła twarz do ucha Alexa i szepnęła mu coś cicho, tak aby tylko Alex mógł ją usłyszeć.
Powiedziała coś, co sprawiło, że oczy Alexa zrobiły się jeszcze większe, niż gdy oglądał nagranie z monitoringu.
Emily powiedziała, że gra tak naprawdę jeszcze się nie skończyła.
Przypomniała Alexowi o czymś drobnym, co wydarzyło się wcześniej w samochodzie.
Nieistotny szczegół, który umknął uwadze Alexa, ponieważ był zbyt zajęty swoim ego.
Szept Emily był dla Alexa niczym klucz otwierający drzwi do piekła.
Emily przygotowała jeszcze jedną niespodziankę jako deser na zakończenie swojej eleganckiej zemsty.
Alex pozostał nieruchomy na swoim krześle, przetwarzając szept Emily, który właśnie dotarł do jego ucha niczym lodowaty wiatr.
Słowa Emily wirowały mu w głowie, mieszając się z hałasem panującym w sali konferencyjnej, który coraz bardziej wymykał się spod kontroli.
Emily właśnie opowiadała o butelce wody mineralnej, którą wypił w samochodzie w drodze do biura.
Butelka wody mineralnej, którą Alex uważał za szczelnie zamkniętą i bezpieczną.
Wypił butelkę do ostatniej kropli, ponieważ nerwy i pragnienie dręczyły go przed wielkim występem.
Emily cofnęła się o krok i spojrzała na Alexa z delikatnym, pełnym znaczenia uśmiechem.
Przemówiła ponownie, tym razem na tyle głośno, by usłyszeli ją James i stojący w pobliżu policjanci, jednak dla Alexa nadal było to coś osobistego i przerażającego.
Emily powiedziała, że jako oddana żona, nie mogła znieść widoku swojego męża zmęczonego i spragnionego.
Dlatego przed wyjazdem Emily przygotowała dla Alexa specjalną witaminę w wodzie.
Dokładnie ta sama witamina, którą Alex przygotował dla Emily wczoraj wieczorem i dziś rano.
Różnica była taka, że Emily podała o wiele większą dawkę.
Ponieważ wiedziała, że jej mąż potrzebował dodatkowej energii, aby stawić czoła temu dniowi sądu.
Alex poczuł, że na moment jego serce przestało bić.
Jego dłonie dotknęły własnej szyi, jakby chciał zwymiotować wodę, która zmieszała się z jego krwią.
Pamiętał, że woda miała gorzki smak, ale to zignorował.
Myślałem, że to tylko efekt pasty do zębów.
Albo jego własne nerwy.
Okazało się, że ten gorzki smak był smakiem jego zniszczenia.
Substancja psychotropowa krążyła już w jego organizmie, czekając na właściwy moment, by wytrącić go z równowagi.
Nagle Alex poczuł, że w pokoju zrobiło się bardzo gorąco.
Powietrze z klimatyzatora, które wcześniej było chłodne, teraz parzyło mu skórę.
Szarpnął szorstko za krawat.
Jego oddech stał się nierówny.
Jego wzrok zaczął się zamazywać.
Twarze otaczających go ludzi zaczęły zmieniać kształt.
Twarz Emily — piękna i spokojna — powoli się wydłużyła.
Jej oczy zrobiły się wielkie i jaskrawoczerwone, jakby Emily przemieniała się w przerażającą potworną postać.
Alex pocierał oczy, mając nadzieję, że jego wzrok wróci do normy.
Ale wizja stawała się coraz bardziej realna.
Działanie leku okazało się znacznie szybsze, niż oczekiwano.
Ponieważ Alex wypił go na pusty żołądek.
Z wysokim poziomem stresu.
Zaczęły go atakować halucynacje wzrokowe jedna po drugiej.
Widział już akcjonariuszy nie jako ludzi, lecz jako potwory z kłami, gotowe go rozszarpać.
Długi stół konferencyjny zdawał się poruszać niczym gigantyczny wąż owijający się wokół jego ciała.
Miał wrażenie, że podłoga pod jego stopami mocno się trzęsie, jakby podczas potężnego trzęsienia ziemi.
Chociaż w pokoju panowała cisza, Alex zaczął histerycznie krzyczeć.
Wyskoczył z krzesła i uderzył w pilnującego go policjanta.
Krzyczał o pomoc, mówiąc, że są demony, które chcą go zjeść.
Drżącym palcem wskazał na Emily, krzycząc, że Emily jest czarownicą i przywołuje złe duchy.
Uczestnicy, widząc zachowanie Alexa, cofnęli się ze strachu.
Nie widzieli tego, co widział Alex.
Byli świadkami nagłej utraty zmysłów przez dorosłego mężczyznę.
Krzyczenie na nic.
Boi się własnego cienia.
Alex upadł na podłogę, zaczął się czołgać i zakrywać głowę obiema rękami.
Mówił bez sensu, mieszając wyznania grzechów z absurdalnymi obawami.
Krzyczał do matki, błagając ją, żeby przegoniła czarne koty, które krążyły wokół jego nóg.
Krzyczał o pieniądzach.
O sejfie.
O jego planie otrucia Emily.
Wszystko niekontrolowanie wypływało z jego piany na ustach.
Halucynacja zmusiła go również do zwymiotowania całej prawdy, którą ukrywał.
Cóż za ironia.
Scenariusz szaleństwa, który przygotował dla Emily, zaczął się teraz spełniać w dokładnie tym miejscu i czasie, który zaplanował.
Jessica, widząc jak Alex traci rozum, wpadła w jeszcze większą panikę.
Próbowała biec w stronę wyjścia ewakuacyjnego, lecz zatrzymała się, gdyż potknęła się o własne drżące stopy.
Upadła na twarz.
Wtedy policja natychmiast założyła jej kajdanki.
Jessica głośno płakała, patrząc jak jej adoptowany brat i tajny mąż tarza się po podłodze jak opętany.
Ta scena stała się dla wszystkich w pomieszczeniu najsilniejszym dowodem na to, że to Alex był naprawdę niezrównoważony.
Nie Emily.
Doktor Miller, również zabezpieczony przez policję, widząc stan Alexa, mógł tylko pokręcić głową.
Jako lekarz dokładnie wiedział, jakie są objawy.
To była ostra reakcja na przedawkowanie halucynogennego narkotyku, który nielegalnie przepisał Alexowi.
Wiedział, że nie ma na to lekarstwa.
Alex będzie musiał odbyć tę przerażającą podróż, aż efekt działania narkotyku naturalnie ustanie.
Co może zająć godziny.
Albo nawet dni.
Lekarz ze wstydem spuścił głowę, zdając sobie sprawę, że jego kariera dobiegła końca.
Emily pozostała nieruchoma pośród chaosu.
Jak kamienny filar w czasie burzy.
Spojrzała na Alexa z wyrazem twarzy, którego nie dało się zinterpretować.
Było współczucie.
Ale to uczucie zostało przyćmione przez grubość bólu, jaki zadał jej Alex.
Zobaczyła, jak jej mąż czołga się w stronę jej stóp, nie po to, by prosić o wybaczenie, ale dlatego, że nogi Emily były dla niego czymś w rodzaju filaru, za którym mógł się schronić przed potworami w swojej głowie.
Alex przytulał nogi Emily i płakał jak dziecko.
Sukienkę Emily przesiąkł katar i łzy.
Emily się nie ruszyła.
Pozwoliła Alexowi odczuć, jak niska jest jego pozycja.
James dał sygnał policji, aby natychmiast zabezpieczyła Alexa, zanim ten zdąży zrobić krzywdę sobie lub innym.
Trzech funkcjonariuszy podeszło bliżej i z trudem próbowało obezwładnić Alexa, który rzucał się dziko.
Alex kopał i bił na oślep, krzycząc, że są armią demonów wysłaną, aby zaciągnąć go do piekła.
Trzeba było użyć dużo siły, żeby w końcu założyć mu kajdanki na obie ręce i zmusić go do wstania.
Alex nadal miał problemy.
Jego oczy patrzyły dziko w sufit.
Z jego ust wciąż wymawiano nieznane imiona.
Emily w końcu cofnęła się o krok, uwalniając się z zasięgu Alexa.
Wyprostowała ubranie, które było lekko pogniecione od uścisku Alexa.
Spojrzała na akcjonariuszy, którzy nadal stali w szoku.
Emily spokojnym i stanowczym głosem przeprosiła za niedogodności i dramat, które wydarzyły się dzisiaj.
Stwierdziła, że spotkanie zostanie przełożone do czasu, aż sytuacja będzie sprzyjająca, i zapewniła, że firma zostanie natychmiast oczyszczona ze wszystkich elementów przestępczych, które wyrządziły jej szkodę.
Kiedy policja wywlekała Alexa z pokoju, odwrócił się, by spojrzeć na Emily po raz ostatni.
W halucynacji Alexa Emily zdawała się świecić bardzo jasno, oślepiając jego oczy, jakby Emily była aniołem śmierci, który właśnie podpisał swój wyrok.
Alex wydał z siebie długi krzyk.
Krzyk rozpaczy rozległ się echem na korytarzu budynku.
Oznacza to koniec kariery, ambicji i zdrowego rozsądku człowieka, który był zbyt chciwy w pogoni za światem.
I zapomniałem o karmie.
Emily westchnęła głęboko, gdy drzwi sali konferencyjnej zamknęły się, uciszając krzyki Alexa.
W pokoju ponownie zapadła cisza.
James delikatnie poklepał Emily po ramieniu, okazując jej wsparcie moralne.
Emily uśmiechnęła się lekko do młodego prawnika.
Następnie spojrzała na pana Robertsa, który siedział w kącie.
Mężczyzna w średnim wieku skinął głową z szacunkiem i uśmiechnął się dumnie, jakby widział, jak jego uczennica zdaje najtrudniejszy egzamin w życiu.
Emily wiedziała, że jej fizyczna walka dobiegła końca.
Ale walka o odzyskanie jej serca i dobrego imienia firmy dopiero się rozpoczęła.
Ale przynajmniej prawdziwa trucizna, czyli toksyczni ludzie, zniknęli z jej życia na zawsze.
Chaos w sali konferencyjnej powoli ustał, gdy Alex i Jessica zostali siłą usunięci przez policję.
Echo histerycznych krzyków Alexa wciąż zdawało się unosić w powietrzu, pozostawiając ślad głębokiego niepokoju u każdego, kto je usłyszał.
Emily pozostała na swoim miejscu, wpatrując się w podwójne drzwi, które właśnie się zamknęły.
Jej napięte ramiona zaczęły się powoli rozluźniać.
Wzięła głęboki oddech, wciągając zapach wolności zmieszany z resztkami napięcia wokół niej.
Akcjonariusze i rada dyrektorów nadal siedzieli w milczeniu, próbując przetrawić kryminalny dramat, który właśnie rozegrał się na ich oczach.
Nikt nie odważył się odezwać, dopóki Emily nie odwróciła się i nie spojrzała na każdego z nich po kolei spokojnym, ale władczym wzrokiem.
James, sprawny młody prawnik, przejął kontrolę nad sytuacją techniczną.
Poprosił pracowników ochrony o otwarcie okien i całkowite zapalenie światła w celu zmiany ponurej atmosfery.
James sprawnie rozdał kopie oryginalnych dokumentów, udowadniając, że Emily była jedyną prawowitą właścicielką i była w pełni zdrowa psychicznie.
Następnie Emily zwróciła się do obecnych, raz jeszcze przeprosiła za utrudnienia i zapewniła, że od jutra rano działalność firmy będzie kontynuowana normalnie.
Podkreśliła, że natychmiast zostanie przeprowadzony pełny audyt w celu wykrycia każdego centa przywłaszczonego przez jej męża.
Profesjonalne i silne podejście Emily natychmiast przywróciło zaufanie inwestorów.
Ci, którzy wątpili w Emily, teraz patrzyli na nią z nowym szacunkiem.
Jeden po drugim witali Emily, oferując jej wsparcie i potępiając ohydne czyny Alexa.
Tymczasem w innej części miasta, w luksusowym domu, w którym Catherine czekała na wieści, panował wciąż fałszywy spokój.
Kobieta siedziała zrelaksowana na sofie w salonie, delektując się gorącą, słodką herbatą i ciasteczkami.
Jej stopy były oparte o stolik kawowy.
Brudny nawyk, na który nigdy nie odważyła się pozwolić, gdy Emily była w domu.
Jej twarz promieniała, gdyż wyobrażała sobie, że właśnie w tej chwili jej syn dumnie prowadzi spotkanie, po tym jak wysłał do zakładu psychiatrycznego synową, którą uważał za głupią.
W myślach Catherine miała już sporządzoną nową listę zakupów.
Chciała kupić komplet biżuterii diamentowej, który widziała wczoraj.
A może odnowić jej pokój, żeby był bardziej luksusowy.
Catherine spojrzała na zegar ścienny.
Spotkanie powinno już się zakończyć.
Sięgnęła po telefon komórkowy, zamierzając zadzwonić do Alexa lub Jessiki i usłyszeć nowinę o ich zwycięstwie.
Zanim jednak zdążyła nacisnąć przycisk połączenia, zza drzwi wejściowych dobiegł głośny odgłos walenia.
To nie było uprzejme pukanie ze strony gościa.
Rozległy się głośne odgłosy i stanowcze okrzyki nakazujące mieszkańcom opuszczenie domu.


Yo Make również polubił
Rolada tiramisu
Wykwintny Przepis na Ribeye-Steak – Rozkosz Dla Podniebienia!
Nie miałem o tym pojęcia!
Ciasta z komosą ryżową: przepis na miękką i lekką jednoporcjową przystawkę