Od tamtej pory Warren Beckford i ja spotykaliśmy się na lunchu raz w tygodniu. Stał się kimś w rodzaju mentora, oferując porady biznesowe i zapoznając mnie z kontaktami, które mogły pomóc Fowl & Company w dalszym rozwoju. Powiedział, że obserwowanie upadku Gregory’ego było dla niego najlepszą rozrywką od czasu przejścia na emeryturę.
Ten facet ma czarne poczucie humoru. Doceniam to.
Mój telefon zawibrował – SMS od brygadzisty. Fontanna była gotowa do ostatecznej próby. Podszedłem do panelu sterowania i wcisnąłem włącznik. Woda wystrzeliła w górę idealnymi łukami, odbijając poranne słońce i tworząc maleńkie tęcze w mgiełce.
Załoga wiwatowała. Kilku z nich poklepało mnie po plecach.
To właśnie zbudowałem — nie tylko fontanny i ogrody, ale firmę pełną ludzi, którzy mi zaufali, projekty, które przetrwają dziesięciolecia, piękno stworzone z surowych materiałów, ciężkiej pracy i upartej determinacji.
Gregory spędził całą karierę, przerzucając pieniądze między arkuszami kalkulacyjnymi, niczego nie tworząc, niczego nie budując, nikomu nie pomagając. I w końcu stracił wszystko.
Poświęciłam całą swoją karierę na brudzenie się, tworzenie przestrzeni, które przynosiły ludziom radość, budowanie czegoś prawdziwego i ostatecznie osiągnęłam wszystko, co miało znaczenie.
Zadzwonił mój telefon – nowy klient chciał omówić projekt komercyjny o wartości 3 milionów dolarów. Spojrzałem na swoje zabłocone buty, zrogowaciałe dłonie, na moją ekipę świętującą kolejną udaną instalację.
Niektórzy ludzie tak dużo czasu spędzają patrząc na innych z góry, że nigdy nie zauważają, że stoją na grząskim piasku.
Odebrałam telefon z uśmiechem. „Tu Susie Fowl. W czym mogę pomóc?”
Dziękuję bardzo za oglądanie. Więcej moich najbardziej wciągających historii jest już na Waszych ekranach – kliknijcie jedną i nie przegapcie najlepszego fragmentu. Będziecie zachwyceni. Do zobaczenia w następnym odcinku.


Yo Make również polubił
🍋 Przepis na Mini Serniczki Cytrynowe 🧁
Pochowałam moje 9-letnie dziecko zupełnie sama, podczas gdy moi rodzice imprezowali z moją siostrą po drugiej stronie miasta. Następnego dnia mama zadzwoniła z żądaniem: „Potrzebujemy tych pieniędzy z funduszu powierniczego na ślub. Przestań być egoistą!”. Cicho odpowiedziałam: „Rozumiem”. Ale kiedy dowiedzieli się, CO JUŻ ZROBIŁAM…
Nigdy nie zachowuj tych 4 rodzinnych pamiątek po śmierci bliskiej osoby. Mogą przywołać coś więcej niż tylko wspomnienia!
Nigdy nie powiedziałam synowi o mojej miesięcznej pensji wynoszącej 40 000 dolarów. Zawsze widział, jak żyję skromnie. Zaprosił mnie na kolację do rodziców swojej żony. Chciałam zobaczyć, jak traktują biednego człowieka – udając zrujnowaną i naiwną matkę. Ale gdy tylko przekroczyłam próg…