„Spędziła święta Bożego Narodzenia samotnie, porzucona przez dzieci, które wyjechały do ​​luksusowego kurortu, i odkryła szokującą prawdę o swojej przeszłości, która zmieniła wszystko: jej ojciec, o którym myślała, że ​​zmarł, gdy miała dwa lata, nie tylko żył, ale zostawił jej majątek wart więcej, niż kiedykolwiek sobie wyobrażała”. – Page 4 – Pzepisy
Reklama
Reklama
Reklama

„Spędziła święta Bożego Narodzenia samotnie, porzucona przez dzieci, które wyjechały do ​​luksusowego kurortu, i odkryła szokującą prawdę o swojej przeszłości, która zmieniła wszystko: jej ojciec, o którym myślała, że ​​zmarł, gdy miała dwa lata, nie tylko żył, ale zostawił jej majątek wart więcej, niż kiedykolwiek sobie wyobrażała”.

„Chcę dać im ostatnią szansę na okazanie autentycznego, a nie wykalkulowanego zainteresowania naszymi relacjami”.

“Jak?”

„Sprawdzając, czy ich nagła uwaga będzie się utrzymywać, mimo że jasno im mówię, że mój spadek nie przyniesie im automatycznie korzyści finansowych”.

„To wyrafinowane podejście. Jaki konkretnie test miałeś na myśli?”

„Całkowita transparentność co do moich faktycznych planów dotyczących dziedziczenia, a następnie obserwacja ich reakcji, gdy zdali sobie sprawę, że bycie bogatym nie czyni mnie bardziej hojną matką dla dzieci, które zaniedbywały mnie, gdy myśleli, że jestem biedna”.

„Czy jesteś przygotowany na to, że zareagują gniewem, urazą lub oskarżeniami o egoizm?”

„Jestem przygotowana na to, że autentyczne uczucia moich dzieci wobec mnie będą w całości uzależnione od tego, co mogę im zapewnić, a nie od tego, kim jestem jako osoba”.

„A jeśli to się okaże prawdą, wykorzystam swój majątek, aby budować relacje z ludźmi, którzy cenią mnie z powodów niezwiązanych z pieniędzmi. A moje dzieci nauczą się, że niektórych okazji do miłości i hojności nie da się odzyskać, gdy zostaną zmarnowane”.

Niektórzy rodzice wykorzystują bogactwo, aby kupić sobie uczucia dzieci, które ich zaniedbują.

Planowałam wykorzystać majątek, by nauczyć moje dzieci, że prawdziwych relacji nie da się kupić z mocą wsteczną, a miłość oferowana dopiero po odkryciu czyjejś wartości finansowej wcale nie jest miłością.

Ostateczny test miał zadecydować o tym, czy odziedziczone przeze mnie dziedzictwo naprawi nasze relacje rodzinne, czy też potwierdzi, że zostały one nieodwracalnie uszkodzone przez to, że moje dzieci nie potrafiły cenić swojej matki w niczym więcej niż jako potencjalne źródło korzyści finansowych.

W sobotni wieczór cała moja trójka dzieci zebrała się w mojej skromnej jadalni po raz pierwszy od czasu rozwodu ze Sterlingiem.

Przynieśli ze sobą kwiaty, drogie wino i ten rodzaj ożywionego entuzjazmu, który zazwyczaj jest zarezerwowany dla rozmów kwalifikacyjnych lub pierwszych randek z bardzo atrakcyjnymi kandydatkami.

„Mamo, ta pieczeń wołowa jest niesamowita” – oznajmił Payton, biorąc drugą porcję tego samego przepisu, którego od lat grzecznie odmawiał. „Zapomniałem, jak smakuje pyszne domowe jedzenie”.

„Powinnaś częściej dla nas gotować” – dodała Sloan. „W domu, w którym dorastaliśmy, rodzinne obiady są czymś wyjątkowym”.

Dom, w którym dorastali, ale który rzadko odwiedzali odkąd Sterling się wyprowadził i zabrał ze sobą ich aspiracje towarzyskie.

Cieszę się, że kolacja Ci smakuje. Chciałem, żebyśmy mieli komfortowe warunki do omówienia moich planów spadkowych.

Rozmowa natychmiast zmieniła się z luźnej wymiany zdań na bardziej skupioną.

Moje dzieci odłożyły widelce i pochyliły się do przodu z zainteresowaniem ludzi spodziewających się usłyszeć informacje, które będą miały znaczący wpływ na ich finansową przyszłość.

„Mamo, myśleliśmy o wszystkim, czym dzieliłaś się w zeszły weekend” – zaczął Quinton. „I chcemy, żebyś wiedziała, że ​​jesteśmy tu, by wspierać cię w każdej decyzji”.

„Jakich decyzji ode mnie oczekujesz?”

„No cóż, oczywiście planowanie majątku” – powiedział Payton. „Zakładanie fundacji dla dzieci i wnuków. Zakładanie fundacji charytatywnych. Może rodzinne strategie inwestycyjne”.

„Fundacje charytatywne. Prawdopodobnie będziesz chciał przekazać znaczną część spadku na ulgi podatkowe i cele filantropijne” – wyjaśnił Sloan. „Ale przed podjęciem decyzji o zaangażowaniu się w działalność charytatywną będziesz chciał również upewnić się, że Twoja rodzina jest zabezpieczona”.

„Dlaczego uważasz, że najpierw będę chciał zapewnić byt swojej rodzinie, zanim zobowiążę się do działalności charytatywnej?”

„Bo tak robią odpowiedzialni rodzice” – powiedział Quinton z lekką irytacją. „Najpierw zabezpieczasz przyszłość swoich dzieci, a potem przeznaczasz pozostałe środki na cele charytatywne”.

„Czy odpowiedzialne dzieci najpierw dbają o dobro swoich rodziców, a dopiero potem przeznaczają pozostałe środki na własną rozrywkę?”

Moje pytanie wywołało niezręczną ciszę, która sugerowała, że ​​moje dzieci zrozumiały porównanie, które przedstawiam, ale nie doceniły jego konsekwencji.

„Mamo, te sytuacje są zupełnie inne” – zaprotestowała Payton.

„Mówimy o majątku przekazywanym z pokolenia na pokolenie, który wpływa na długoterminowe bezpieczeństwo finansowe całej rodziny”.

„Mówiłem o pilnych, praktycznych potrzebach, które miały wpływ na mój krótkoterminowy dobrostan i bezpieczeństwo emocjonalne”.

„Niesprawiedliwe jest porównywanie naszej reakcji na tymczasowe projekty dotyczące gospodarstw domowych z waszą odpowiedzialnością za stały podział bogactwa” – argumentował Sloan.

„Dlaczego to nie jest sprawiedliwe?”

„Ponieważ jedna z nich wiąże się z poważnymi decyzjami finansowymi, które będą miały wpływ na całe pokolenia, a druga wiąże się z drobnymi niedogodnościami, z którymi można sobie poradzić, korzystając z usług wynajętych specjalistów”.

„Moja potrzeba wsparcia rodziny była więc dla mnie drobną niedogodnością, którą mogłem zlecić na zewnątrz, ale Twoje zainteresowanie moim majątkiem odzwierciedla ważne względy rodzinne, które wymagają osobistego zaangażowania”.

„Przekręcasz nasze słowa, mamo” – powiedział Quinton w obronie. „Próbujemy poważnie porozmawiać o odpowiedzialnym zarządzaniu majątkiem, a ty poruszasz nieistotne kwestie związane z utrzymaniem domu”.

„Poruszam istotne kwestie dotyczące priorytetów rodzinnych i dynamiki relacji, które moi doradcy majątkowi uznali za kluczowe czynniki w planowaniu dziedziczenia”.

„Twoi doradcy majątkowi uważają, że dynamika relacji rodzinnych powinna wpływać na decyzje finansowe?” – zapytał Payton z widocznym zaniepokojeniem.

„Zdecydowanie. Wyjaśnili, że sposób, w jaki członkowie rodziny traktują się nawzajem, ujawnia cechy charakteru, które należy wziąć pod uwagę przy podejmowaniu decyzji o dziedziczeniu.”

„Jakie cechy charakteru?” zapytał Sloan.

„Czy ludzie okazują autentyczną miłość i troskę członkom rodziny, czy też ich uwaga jest uzależniona od potencjalnych korzyści finansowych”.

„Mamo, to okropny sposób myślenia o relacjach rodzinnych” – zaprotestował Quinton. „Miłość i pieniądze to odrębne kwestie, których nie należy łączyć w decyzjach o dziedziczeniu”.

„Czy oni są od siebie oddzieleni? Kiedy myślałeś, że mam problemy finansowe, zasugerowałeś, żebym poszedł do pracy w handlu detalicznym i przeniósł się do domu seniora, zamiast oferować pomoc rodzinie. Ale kiedy dowiedziałeś się, że odziedziczyłem setki milionów dolarów, od razu zaoferowałeś pomoc w pracach domowych i cotygodniowe wspólne spędzanie czasu”.

„To są zupełnie inne okoliczności”.

„Czym się one różnią, Payton?”

„Ponieważ pomaganie komuś zamożnemu różni się od wspierania kogoś, kto podejmuje złe decyzje finansowe”.

„Uważałeś, że moja potrzeba pomocy w naprawach domowych była złym wyborem finansowym”.

„Myśleliśmy, że próbujesz utrzymać styl życia, na który cię nie stać, zamiast dostosować się do realistycznych okoliczności”.

„A teraz, gdy wiesz, że mogę sobie pozwolić na taki styl życia, jaki wybiorę, oferujesz mi pomoc w jego utrzymaniu”.

„Teraz oferujemy wsparcie członków rodziny w trakcie ważnej zmiany w życiu” – powiedział ostrożnie Sloan.

„Członkowie rodziny, którzy nie wspierali mnie podczas poprzedniej, ważnej zmiany w moim życiu, jaką był rozwód i problemy finansowe”.

„Mamo, staramy się iść naprzód i budować lepsze relacje” – powiedział Quinton z wymuszoną cierpliwością. „Dlaczego tak bardzo skupiasz się na przeszłych problemach, zamiast na przyszłych możliwościach?”

„Ponieważ moi doradcy majątkowi wyjaśnili mi, że przeszłe zachowania są wyznacznikiem przyszłej wiarygodności relacji rodzinnych”.

„Co to oznacza dla planowania dziedziczenia?” – zapytał Payton, a w jego głosie słychać było niepokój.

„Oznacza to, że wykorzystuję zaobserwowane wzorce zachowań, aby określić, jak rozdzielać zasoby pomiędzy członków rodziny, organizacje charytatywne i priorytety dotyczące spełnienia osobistego”.

„Rozdziel zasoby między członków rodziny” – powtórzył Sloan. „Jaki rodzaj podziału rozważasz?”

Wyciągnąłem dokumenty, które Catherine Walsh pomogła mi przygotować — dokumenty wyglądające na oficjalne, w których opisano moje plany dotyczące dziedziczenia.

„Ustanowiłem skromny fundusz powierniczy dla każdego z was. Po pięćdziesiąt tysięcy dolarów każdy, do dyspozycji po ukończeniu sześćdziesięciu pięciu lat”.

„Pięćdziesiąt tysięcy za sztukę?” – głos Quintona podniósł się z szokiem i oburzeniem. „Z trzystu czterdziestu milionów?”

„Mniej więcej tyle mógłbyś odziedziczyć, gdybym żył skromnie i oszczędzał rozważnie przez cały okres emerytury”.

„Ale, mamo, masz setki milionów dolarów” – zaprotestował Payton. „Pięćdziesiąt tysięcy to obraza, biorąc pod uwagę skalę twojego bogactwa”.

„Dlaczego to jest zniewaga?”

„Ponieważ nie odzwierciedla to wielkości dostępnych zasobów ani znaczenia relacji rodzinnych” – wyjaśnił Sloan z trudem powstrzymując gniew.

„Co odzwierciedlałoby znaczenie relacji rodzinnych?”

„Istotne fundusze powiernicze, które uznają twoje dzieci za głównych beneficjentów majątku przekazywanego kolejnym pokoleniom” – zażądał Quinton.

„Główni beneficjenci na podstawie jakich kwalifikacji?”

„Na podstawie tego, że jesteśmy twoimi dziećmi.”

To moje dzieci, które nie chciały pomagać mi w czyszczeniu rynien, zasugerowały mi pracę w handlu detalicznym, gdy potrzebowałam wsparcia finansowego i nie mogły znaleźć czasu na cotygodniowe obiady, dopóki nie dowiedziały się, że jestem bogata.

„Mamo, zachowujesz się zupełnie nierozsądnie” – powiedziała Payton, wstając od stołu. „Jesteśmy twoją rodziną. Zasługujemy na więcej niż pięćdziesiąt tysięcy z trzystumilionowego spadku”.

„Za co na to zasługujesz?”

„Za to, że jesteście waszymi dziećmi? Za to, że was kochaliście i wspieraliście przez całe nasze życie?”

„Kiedy wspieraliście mnie w swoim życiu? A konkretnie, kiedy udzieliliście mi wsparcia, które wymagało poświęcenia lub niedogodności z waszej strony?”

Moje dzieci wymieniły spojrzenia, które sugerowały, że zdały sobie sprawę, iż ich własne słowa i zachowanie dostarczyły mi dowodów, których używałem do uzasadnienia decyzji dotyczących spadku, które uznały za niewystarczające.

„To szantaż” – oskarżył Sloan. „Karzecie nas za to, że nie jesteśmy idealnymi dziećmi, odbierając nam pieniądze, które powinny należeć do rodziny”.

„Nagradzam cię dokładnie tak, jak ty nagrodziłes mnie – z minimalnym uwzględnieniem tego, jak bardzo priorytetowo traktujesz naszą relację”.

Niektóre dyskusje na temat dziedziczenia dotyczą wdzięcznych rodzin, które planują, jak wspólnie wykorzystać nieoczekiwany majątek.

Nasza rozmowa o spadku ujawniła, że ​​moje dzieci uważały, iż należy im się wsparcie matki, którą traktowały jak niewygodny obowiązek, a ich nagła miłość była całkowicie uzależniona od korzyści finansowych, na które – jak uznałam – nie zasługiwały.

Ocena charakteru została ukończona.

zobacz więcej na następnej stronie Reklama
Reklama

Yo Make również polubił

PESTO CYTRYNOWE to idealny dodatek na lato

5. W razie potrzeby dopraw solą i pieprzem. 6. Przełóż pesto cytrynowe do szczelnego słoika i przechowuj w lodówce, aż ...

Leave a Comment