Przemysł farmaceutyczny był mniejszy, niż ludzie sądzili, a wieści o tym, jak zachowują się rodziny dyrektorów, szybko się rozchodziły. Victoria, która zawsze tak bardzo dbała o idealny wizerunek, teraz musiała zadbać o to, by wizerunek ten obejmował również bycie wspierającą siostrą.
Ironia sytuacji nie umknęła mojej uwadze. Latami czyniła mnie niewidzialną. A teraz znalazła się w pułapce, w której musiała mnie ukazać, musiała wychwalać mnie przed kolegami męża, musiała udawać, że zawsze byliśmy sobie bliscy. Każde spotkanie rodzinne stawało się spektaklem, w którym nie mogła sobie pozwolić na potknięcia, nie mogła sobie pozwolić na okazanie pogardy, którą kiedyś tak swobodnie okazywała.
Jej idealne życie wymagało teraz mojej obecności i to wymaganie będzie jej towarzyszyć tak długo, jak długo kariera Gregory’ego będzie zależeć od utrzymywania dobrych relacji z firmą Juliana. Zbudowała własną klatkę, w której na zawsze będzie jej przypominać, że siostra, którą odrzuciła, stała się kimś, kogo nie mogła ignorować.
Gdy wspominam dzień ślubu, gdy siedziałam za tym filarem, czując się niewidzialna i bezwartościowa, z trudem rozpoznałam osobę, którą wtedy byłam.
Julian zaoferował mi coś więcej niż tylko pozorną ochronę przed randkami podczas trudnego wydarzenia. Zaoferował mi lustro, które odzwierciedlało moją prawdziwą wartość, partnerstwo, które mnie podnosiło, a nie umniejszało, oraz narzędzia, dzięki którym mogłam domagać się szacunku, na jaki zawsze zasługiwałam.
Zemsta, jeśli w ogóle o to chodziło, nie polegała na okrucieństwie ani zniszczeniu. Chodziło o ostateczne, definitywne udowodnienie, że jestem ważna. Nie ze względu na to, kogo poślubiłam ani jak wypadałam w porównaniu z siostrą, ale ze względu na to, kim byłam i co potrafiłam.
Stojąc w kuchni piekarni, której byłam współwłaścicielką, i tworząc dzieła sztuki z mąki, cukru i umiejętności, uświadomiłam sobie, że najlepszą zemstą było stanie się dokładnie tym, kim miałam być — i zmuszenie ich, by się temu przyglądali.


Yo Make również polubił
Naukowcy ujawniają, która grupa krwi wiąże się z najniższym ryzykiem zachorowania na raka
„Odkąd zrobiłam ten domowy flan, nikt już nie chce kupować deserów!”
Uśmiechnęła się, pochyliła i mruknęła: „Nie wprawiaj mnie w zakłopotanie, siostro”, po czym kazała personelowi mnie wyprowadzić. Wyszedłem bez słowa. Rano była już bez rachunku – a ja podpisałem umowę.
Pyszny deser składający się tylko z 4 składników, które na pewno masz w domu