Prawdziwe łzy.
Okropne łzy.
Ten rodzaj bólu pojawia się, gdy coś w Tobie w końcu pęka i jednocześnie się goi.
Theodore trzymał mnie za rękę, gdy płakałam.
Nic nie powiedział.
Nie było mu to potrzebne.
Są rzeczy, których nie da się opisać słowami.
Kiedy w końcu przestałam płakać, spojrzałam na drugą stronę ulicy, na dom, w którym dorastałam.
Nowa rodzina pomalowała okiennice na niebiesko. Dzieci zostawiły rowery na trawniku. Na starym dębie wisiała huśtawka z opony – na co moi rodzice nigdy by nie pozwolili, bo zepsułoby to estetykę.
Teraz dom wyglądał szczęśliwie, jak nigdy, gdy tam mieszkałem.
Pomyślałam o Constantii w jej celi więziennej, prawdopodobnie piszącej listy, których nigdy nie przeczytam.
Pomyślałem o Jose wykonującym gdzieś pracę społeczną i cały czas narzekającym.
Myślałem o Wesleyu odbudowującym swoją reputację, prawdopodobnie już snującym opowieści o tym, jak został zmanipulowany.
W końcu ruszą dalej.
Znajdowali sposoby, żeby usprawiedliwić to, co zrobili, żeby przekonać samych siebie, że to oni są prawdziwymi ofiarami.
Tacy ludzie zawsze tak robili.
Ale już nie chciałem o nich myśleć.
Spędziłem trzydzieści dwa lata w ich orbicie – definiowałem siebie poprzez ich aprobatę, mierząc swoją wartość poprzez ich uwagę.
Teraz miałem coś lepszego.
Już nie sam.


Yo Make również polubił
Batony Nugart tylko 3 składniki
Na moim ślubie widziałem, jak moja siostra dolewała mi coś do szampana, kiedy nikt nie patrzył. Zamieniliśmy się kieliszkami. Kiedy wzniosła toast, uśmiechnąłem się. I WTEDY SIĘ ZACZĘŁO.
Świąteczny deser czekoladowy pocałunek wyczarowany w 5 minut
Placki drożdżowe z rabarbarem Idealne na śniadanie, podwieczorek lub obiad na słodko! Puszyste, delikatne i obłędne w smaku!