Myślę o Tobie.
Uśmiechnąłem się i odpisałem.
Lepiej niż od dawna.
Dziękuję za pytanie.
Nie wiedziałem, co się wydarzy.
Nie wiedziałam, czy Rachel naprawdę się zmieni, czy wrócimy do starych nawyków, czy też ta krucha rzecz, którą zaczęliśmy odbudowywać, wytrzyma.
Ale wiedziałem jedno.
Przestałem zostawiać siebie w tyle.
I cokolwiek by się wydarzyło, stawiłabym temu czoła jako osoba całościowa.
Nie jako maszyna, która daje i daje, aż się zepsuje.
nie jako postać drugoplanowa, która ma znaczenie tylko wtedy, gdy jest przydatna,
ale jako Margaret,
kobieta, której serce mimo wszystko pracowało.
Kobieta, która w końcu nauczyła się mówić nie.
Kobieta, która w końcu mogła poczuć się jak u siebie.
Jeśli ta historia poruszyła Cię do głębi, chcę, żebyś wiedział, że nigdy nie jest za późno, żeby postawić granicę.
Aby chronić swój spokój, aby móc zacząć wszystko od nowa na własnych warunkach.
Jeśli kiedykolwiek musiałeś podjąć trudną decyzję, zostaw komentarz i obserwuj nas, aby poznać więcej historii, które mówią cichą prawdę, której nie mówimy na głos.
Czy kiedykolwiek czułeś się winny za dbanie o zdrowie lub wyznaczanie prostych granic – zwłaszcza wobec rodziny, która „na ciebie liczyła”? Co pomogło ci wybrać szacunek do siebie, nie tracąc przy tym serca?
Mój mąż i ja pojechaliśmy obejrzeć mieszkanie sprzedawane przez zagranicznego właściciela.


Yo Make również polubił
Fibromialgia powoduje zmęczenie i ból: 10 oznak, na które należy zwrócić uwagę
Świeża sałatka z ogórków i buraków
Babcine ciasto waniliowe z budyniem
Różnica między hipoterynerstwem a hiperczynstomą tarczycy: czy zwiększasz lub tracisz na wadze?