Podczas kolacji z okazji Święta Dziękczynienia mój mąż wzniósł toast: „Za nowy początek… i nowy rozdział”. Jego przyjaciele bili brawo, a moja rodzina milczała. Wzięłam łyk mojego ulubionego wina i uśmiechnęłam się w odpowiedzi, wznosząc toast: „Za nowy początek”. Nie wiedział… że byłam już gotowa. – Page 2 – Pzepisy
Reklama
Reklama
Reklama

Podczas kolacji z okazji Święta Dziękczynienia mój mąż wzniósł toast: „Za nowy początek… i nowy rozdział”. Jego przyjaciele bili brawo, a moja rodzina milczała. Wzięłam łyk mojego ulubionego wina i uśmiechnęłam się w odpowiedzi, wznosząc toast: „Za nowy początek”. Nie wiedział… że byłam już gotowa.

 

„oczywiście. cokolwiek potrzebujesz.”

Później tego popołudnia odwiedziłem bank, wyjmując ważne dokumenty i pendrive’a zawierającego kopie wszystkiego, co znalazła Rita. Gdyby Blake dowiedział się, że zbieram dowody, nie miałem wątpliwości, że spróbowałby je zniszczyć.

wychodząc z banku zauważyłem znajomą postać po drugiej stronie ulicy.

Rebeka.

Siostra Blake’a.

patrzyła na mnie, trzymając telefon w ręku.

nasze oczy spotkały się na chwilę, po czym odwróciła się i szybko odeszła.

Poczułem zimno w żołądku.

czy Blake poprosił ją, żeby poszła za mną?

Tego wieczoru, gdy szykowałam się na spotkanie z Elaine na kolacji, mój telefon zadzwonił i dostałem SMS-a od Rebekki.

„Musimy porozmawiać. Nie wszystko jest takie, jakie się wydaje. Spotkajmy się jutro o 9:00 rano na kawie w Porter Square.”

Wpatrywałam się w wiadomość, czując niepewność.

Rebecca zawsze była lojalna wobec swojego brata.

Czy to była pułapka?

Czy wiedziała coś, co chciałem usłyszeć?

przyszła kolejna wiadomość, tym razem od nieznanego numeru.

„Uwaga. D wie, że spotkałeś się ze śledczym. Usunąłem nagranie z monitoringu z biura. Uważaj.”

Moja ręka drżała, gdy odkładałem telefon.

Blake miał zasoby i znajomości.

A teraz wiedział, że zbieram dowody.

wysłałem SMS-a do Elaine.

„Zmiana planów. Muszę cię teraz zobaczyć. Nagły wypadek.”

gdy chwyciłam płaszcz i klucze, zauważyłam małe, czerwone światełko migające na półce z książkami.

kamera monitorująca dom, którą Blake zainstalował w zeszłym roku.

Prawie zapomniałem, że tam jest — co prawdopodobnie było jego zamiarem od samego początku.

Podszedłem prosto do kamery, spojrzałem prosto w jej obiektyw i odłączyłem ją od gniazdka w ścianie.

„Gra rozpoczęta, Blake.”

Mieszkanie Elaine znajdowało się na czwartym piętrze w budynku bez windy w Cambridge, było przytulnym, jednopokojowym mieszkaniem pełnym książek i roślin. Kiedy tam dotarłem, zdyszany po szybkim wejściu po schodach, Elaine spojrzała na mnie i pociągnęła mnie do środka.

„Co się stało?” zapytała, prowadząc mnie do swojej zniszczonej skórzanej kanapy.

pokazałem jej teksty: zaproszenie Rebekki i anonimowe ostrzeżenie.

„Blake wie, że zbieram dowody. Ktoś mnie obserwuje. A teraz jego siostra chce się spotkać”.

Elaine zmarszczyła brwi.

„Nie możesz ufać Rebecce. Ona zawsze była marionetką Blake’a”.

„Wiem” – powiedziałem, masując skronie. „Ale co, jeśli ona wie coś ważnego? Coś, co mógłbym wykorzystać?”

„lub może to być pułapka mająca na celu sprawdzenie, ile wiesz”.

Elaine nalała dwie szklanki wina.

„co Rita powiedziała o dowodach?”

„To wystarczająco solidne, żeby mieć przewagę w rozwodzie. Może nie na tyle, żeby postawić zarzuty karne”. Z wdzięcznością przyjąłem wino. „Ale teraz, kiedy Blake wie, że go ścigam, zacznie zacierać ślady. Niszczyć dowody”.

Oczy Elaine się zwęziły.

„nie, jeśli będziemy poruszać się szybciej, niż on się spodziewa”.

“Co masz na myśli?”

„On myśli, że ma wszystko pod kontrolą. Że będziesz przestrzegać jego harmonogramu, jego zasad”. Pochyliła się do przodu. „Więc nie. wytrącaj go z równowagi. Zrób coś, czego się nie spodziewa”.

rozważałem to.

„co takiego?”

„jakbyś spotkał Rebeccę jutro, ale na twoich warunkach, nie jej”.

Następny poranek był szary i zimny. Spędziłam noc u Elaine, zbyt zdenerwowana, by wrócić do domu, gdzie Blake mógł czekać na mnie z pytaniami, na które nie byłam gotowa odpowiedzieć. Pożyczyłam ubrania od siostry: elegancki czarny golf i dżinsy, inne niż zwykle, mały kamuflaż chroniący przed wzrokiem ciekawskich.

zamiast iść na Porter Square, jak zasugerowała Rebecca, wysłałem jej wiadomość z propozycją spotkania w małej restauracji niedaleko Harvard Square — na tyle publicznej, żeby było bezpiecznie, ale z miejscami siedzącymi zapewniającymi prywatność.

Przybyłem wcześniej, wybierając miejsce z plecami opartymi o ścianę i dobrym widokiem na drzwi.

Kiedy Rebecca weszła 20 minut później, prawie jej nie poznałem. Zwykle nienagannie ubrana, dziś wyglądała na zmęczoną, jej blond włosy zostały pośpiesznie związane, a pod oczami widniały cienie.

„zmieniłeś lokalizację” – powiedziała, wsuwając się do kabiny.

„tak” – nie podałem żadnego wyjaśnienia.

Przyszła kelnerka. Oboje zamówiliśmy kawę. Zapadła niezręczna cisza, która trwała między nami aż do jej odejścia.

„Wiem, co robi Blake” – powiedziała w końcu Rebecca, ściszając głos. „Przeniesienie aktywów. Kampania oszczerstw. Wszystko”.

„I dopiero teraz mi to mówisz?” – złość wzbierała mi w piersi. „Po 15 latach bycia rodziną?”

ona się wzdrygnęła.

„dopiero niedawno się dowiedziałem, kiedy poprosił mnie, żebym… pomógł ci zdyskredytować”.

„zdyskredytować mnie? jak?”

Rebecca wpatrywała się w swoją filiżankę z kawą.

„Chciał, żebym powiedziała ludziom, że widziałam, jak dużo piłaś. Że od czasu poronienia jesteś niestabilna. Że może bierzesz tabletki”.

mój żołądek się ścisnął.

Poronienie trzy lata temu niemal mnie załamało. Blake początkowo mnie wspierał, ale jego cierpliwość się wyczerpała, gdy mój żal nie przebiegał zgodnie z jego akceptowalnym harmonogramem.

„Zrobiłeś to?” zapytałem cicho.

„Nie” – spojrzała mi w oczy. „Wtedy zaczęłam zwracać uwagę. I patrzeć, co on naprawdę robi”.

„Dlaczego miałbym wierzyć, że już mu nie pomagasz?”

„ponieważ znalazłem to.”

przesunęła po stole kopertę manilową.

„W zeszłym tygodniu, kiedy byłem u ciebie, Blake zostawił otwartego laptopa, kiedy odebrał telefon. Zrobiłem kopie tego, do czego udało mi się uzyskać dostęp.”

W kopercie znajdowały się wydruki e-maili między Blakiem a jego przyjacielem Stevenem z kancelarii prawnej w Chicago. E-maile omawiały, jak poradzić sobie z sytuacją Kelly, jak zapewnić sobie czyste wyjście z sytuacji przy minimalnym wpływie finansowym, szczegółowe plany systematycznego rozmontowywania naszego wspólnego życia kawałek po kawałku.

„Dlaczego mi to pokazujesz?” zapytałem ledwo słyszalnym głosem.

„Bo to, co robi, jest złe”. Rebecca przekręciła obrączkę, nerwowy nawyk, który zauważyłam lata temu. „I bo wiem, jak to jest być żoną mężczyzny, który widzi w tobie atut, którym trzeba zarządzać, a nie osobę, którą trzeba kochać”.

Przyjrzałem się jej bliżej i zauważyłem delikatne, żółtawe ślady siniaka w pobliżu linii żuchwy, częściowo ukryte pod makijażem.

„Rebecco” – zacząłem, zaczynając rozumieć.

„Nie rób tego” – przerwała mi. „Nie chodzi o mnie. Chodzi o to, żeby powstrzymać Blake’a, zanim odbierze ci wszystko”.

„Czy on wie, że tu jesteś?”

pokręciła głową.

„Myśli, że jestem na zajęciach jogi. Ale nie mamy dużo czasu. Przyspiesza swoje plany, odkąd dowiedział się, że prowadzisz śledztwo”.

„Przeprowadzka do Chicago nie jest tylko kwestią pracy. Chodzi o ustalenie miejsca zamieszkania na potrzeby złożenia pozwu rozwodowego. Prawo stanu Illinois byłoby dla niego korzystniejsze”.

„kiedy planuje złożyć wniosek?”

„w przyszłym tygodniu. 5 grudnia. Za sześć dni.”

dużo wcześniej niż się spodziewałem.

„Jest jeszcze coś” – zawahała się Rebecca. „Spotyka się dziś z partnerami firmy. Myślę, że spróbuje całkowicie wykluczyć cię z twoich wspólnych kont. Wymyśl jakąś wymówkę, żeby chronić aktywa przed twoim nieprzewidywalnym zachowaniem”.

Moje myśli krążyły. Przelałem trochę pieniędzy, ale zdecydowanie za mało.

gdyby Blake ograniczył mi dostęp teraz, zanim jeszcze złożono pozew rozwodowy…

„Muszę iść” – powiedziałem, zbierając dokumenty i wstając. „Dziękuję ci za to, Rebecco”.

złapała mnie za nadgarstek.

„Uważaj, Kelly. Blake jest mądry, ale też zdesperowany. Nigdy wcześniej go takiego nie widziałam”.

„co takiego?”

jej oczy spotkały się z moimi.

„jakby się ciebie bał”.

ta myśl była zaskakująca.

Blake się mnie boi.

oddana żona, która przez 15 lat wspierała jego karierę, wydawała przyjęcia i ułatwiała mu drogę.

Gdy spieszyłem się do samochodu, zadzwonił mój telefon.

Marie, moja adwokatka rozwodowa.

„Kelly” – powiedziała bez ogródek – „musimy się natychmiast spotkać. Prawnik twojego męża właśnie do mnie zadzwonił z propozycją ugody. Chcą odpowiedzi do końca dnia”.

„Już idę.”

Zakończyłem rozmowę i pojechałem prosto do jej biura w centrum miasta.

Czekała na mnie Marie, imponująca kobieta po pięćdziesiątce, z siwymi włosami i reputacją osoby bezwzględnej w sprawach rozwodowych. Zatrudniłem ją właśnie dlatego, że nie bała się mężczyzn takich jak Blake.

„To ruch taktyczny” – powiedziała, pokazując mi propozycję – ugodę, która na pierwszy rzut oka wydawała się hojna, ale zostawiłaby mi zaledwie 20% naszego rzeczywistego majątku. „On próbuje cię zmusić, zanim zbierzesz więcej dowodów”.

„On wie o śledczym” – powiedziałem jej, opowiadając o Rebecce i dokumentach.

Wyraz twarzy Marie stwardniał.

„W takim razie musimy zmienić taktykę. Koniec z obroną”. Stuknęła długopisem o biurko. „Mam sędziego, który może wydać nam nakaz natychmiastowego zamrożenia wszystkich aktywów do czasu postępowania rozwodowego. Potrzebujemy jednak dowodów na rychłe rozproszenie majątku”.

Wyjąłem kopertę Rebekki z mojej torby.

„Czy to pomoże?”

Marie przejrzała maile, unosząc brwi.

„Są niezwykle pomocne. Pozwólcie mi wykonać kilka telefonów.”

gdy ona wychodziła, zadzwoniłem do banku.

moje najgorsze obawy się potwierdziły.

Blake podjął już działania mające na celu ograniczenie dostępu do naszych głównych kont, powołując się na nietypową aktywność i obawy dotyczące nieautoryzowanych wypłat.

kiedy Marie wróciła, przekazałem jej nowinę.

„Przesadził” – powiedziała z błyskiem w oku. „Właśnie tego potrzebujemy na pilnym przesłuchaniu. Sędzia Harris może nas przyjąć dziś o 16:00”.

„dzisiaj?” – moje serce zaczęło bić szybciej.

„Dzisiaj” – głos Marie nieco złagodniał. „Spakuj torbę, kiedy wrócisz do domu. Kiedy złożymy ten wniosek, twój dom nie będzie już dla ciebie bezpiecznym miejscem”.

gdy wychodziłam z jej biura, mój telefon zadzwonił i usłyszałam SMS-a od Blake’a.

„Musimy porozmawiać. Kolacja dziś wieczorem. Ważne decyzje do podjęcia”.

Wpatrywałem się w wiadomość, a zimne poczucie pewności ogarnęło mnie.

Blake jeszcze o tym nie wiedział, ale wszystko miało się zmienić.

odpowiedziałem, trzymając pewnie palce.

„tak. Porozmawiajmy. Ugotuję twoje ulubione danie.”

ostatnia wspólna kolacja.

ostatnia szansa, by spojrzeć w oczy mężczyźnie, którego kiedyś kochałam, zanim wywrócę jego starannie skonstruowany świat do góry nogami.

Budynek sądu był surowy i imponujący, w jego marmurowych salach rozbrzmiewał odgłos kroków i przyciszonych rozmów. Siedziałem obok Marie na twardej drewnianej ławce przed gabinetem sędziego Harrisa, próbując uspokoić kołaczące serce.

„Pamiętaj” – wyszeptała Marie – „pozwól mi mówić. Odpowiadaj tylko na pytania. Nic więcej”.

skinąłem głową, ściskając teczkę z dowodami.

Drzwi do gabinetu sędziego się otworzyły i urzędnik gestem zaprosił nas do środka.

Sędzia Harris była surowo wyglądającą kobietą po sześćdziesiątce, nosiła okulary w srebrnej oprawie i miała wyraz twarzy sugerujący, że poznała już wszystkie możliwe sztuczki.

Nie spodziewałem się, że prawnik Blake’a, Lawrence Palmer, będzie już siedział przy stole.

„Wasza Wysokość” – zaczęła Marie – „nie poinformowano nas, że będzie to przesłuchanie dwustronne”.

„Pan Palmer skontaktował się z moim urzędnikiem, gdy dowiedział się o pańskim wniosku w trybie pilnym” – wyjaśnił sędzia Harris. „Biorąc pod uwagę charakter pańskich zarzutów, uznałem za rozsądne wysłuchanie obu stron”.

Postawa Marie nieco zesztywniała, ale jej głos pozostał spokojny.

„Jesteśmy gotowi kontynuować, Wasza Wysokość”.

Przez następne 40 minut Marie przedstawiała naszą sprawę: systematyczne przemieszczanie aktywów przez Blake’a, nieautoryzowana druga hipoteka, e-maile ujawniające jego zamiar pozostawienia mi jak najmniej pieniędzy.

Sędzia Harris słuchał uważnie, od czasu do czasu prosząc o wyjaśnienia.

gdy nadeszła kolej Lawrence’a, przedstawił mnie jako osobę niestabilną emocjonalnie, sugerując, że mogłam nielegalnie uzyskać dostęp do prywatnych e-maili Blake’a.

„Pani Wright zmaga się z problemami od czasu poronienia trzy lata temu” – powiedział gładko. „Moja klientka była cierpliwa i wspierała ją, ale jej ostatnie zachowanie – zatrudnianie prywatnych detektywów, dokonywanie dużych wypłat ze wspólnych kont – wzbudziło obawy co do jej osądu”.

ugryzłem się w język, powstrzymując się od chęci obrony.

„Co więcej”, kontynuował Lawrence, „te rzekome plany pozbawienia pani Wright jej należnej części majątku to po prostu standardowe planowanie finansowe dla partnera przeprowadzającego się do innego stanu w celach zarobkowych. Pan Wright zaoferował hojną ugodę, znacznie hojniejszą niż wymaga tego prawo”.

Sędzia Harris przyjrzał się obu prawnikom, po czym zwrócił się do mnie.

„Pani Wright, czy wyraziła pani zgodę na zatrudnienie prywatnego detektywa do zbadania finansów pani męża?”

„tak, Wasza Wysokość.”

„i dlaczego uznałeś to za konieczne?”

wziąłem głęboki oddech.

„ponieważ dokumenty ciągle znikały z naszego domu. ponieważ konta, do których powinnam mieć dostęp, zostały nagle ograniczone. ponieważ akt własności naszego domku letniskowego został wystawiony ponownie tylko na nazwisko Blake’a bez mojej wiedzy i zgody”.

Sędzia skinął głową zamyślony, po czym zwrócił się do Lawrence’a.

„Panie Palmer, czy pański klient może wyjaśnić, dlaczego trzy miesiące temu zaciągnięto drugą hipotekę na rezydencję Wrightów?”

Lawrence przez chwilę wyglądał na zaniepokojonego.

„mój klient musiałby się do tego odnieść konkretnie, Wasza Wysokość”.

„Rozumiem”. Sędzia Harris zanotował, a potem podniósł wzrok. „Oto moje orzeczenie. Wszystkie wspólne aktywa Blake’a i Kelly Wright zostają zamrożone ze skutkiem natychmiastowym. Żadna ze stron nie może przenieść, sprzedać ani w żaden inny sposób rozporządzić majątkiem małżeńskim do czasu wydania kolejnego postanowienia sądu”.

Dłoń Marie ścisnęła moją dłoń pod stołem.

„Dodatkowo” – kontynuował sędzia Harris – „żądam od pana Wrighta przedstawienia pełnego rozliczenia wszystkich transakcji finansowych za ostatnie sześć miesięcy w ciągu 48 godzin”.

„Wasza Wysokość” – zaprotestował Lawrence – „to będzie miało znaczący wpływ na możliwość przeprowadzenia się mojego klienta do Chicago w związku z ważną szansą na rozwój kariery”.

„To niefortunny zbieg okoliczności, panie Palmer. Może pan Wright powinien był to rozważyć, zanim zrestrukturyzował majątek małżeński bez wiedzy żony”.

Sędzia Harris zamknęła teczkę.

„odraczamy.”

Gdy Marie stanęła przed budynkiem sądu, pozwoliła sobie na delikatny uśmiech.

„poszło lepiej, niż się spodziewałem. Zamrożenie jest w mocy, a wymóg 48-godzinnego rozliczenia sprawi, że Blake będzie praktycznie niemożliwy do ukrycia czegokolwiek innego”.

mój telefon zawibrował, gdy dostałem SMS-a od Blake’a.

„Gdzie jesteś? Myślałem, że jemy kolację.”

„Co mam teraz zrobić?” zapytałem Marie.

„Idź do domu” – powiedziała. „Zachowuj się normalnie. Nie wspominaj o nakazie sądowym. Niech dowie się od Lawrence’a”.

„i pamiętaj, co mówiłem o pakowaniu torby”.

Kiedy dotarłam do domu, samochód Blake’a już stał na podjeździe. Zatrzymałam się w holu, zbierając siły, zanim udałam się do kuchni.

Blake otwierał butelkę wina, jego marynarka była przewieszona przez krzesło.

„Proszę bardzo” – powiedział, starając się zachować neutralny ton. „Zaczynałem się martwić”.

„Przepraszam za spóźnienie. Był straszny ruch”. Położyłam torebkę na blacie, boleśnie świadoma obecności dokumentów sądowych w środku. „Pomyślałam, że zrobię makaron na kolację”.

„Brzmi dobrze”. Nalał dwa kieliszki wina i podał mi jeden. „Chciałem z tobą porozmawiać o pracy i o Chicago”.

Zająłem się wyjmowaniem składników z lodówki.

„co z tym?”

„To stanowisko partnerskie. Znaczny wzrost pensji”. Oparł się o ladę, obserwując mnie. „Myślałem o naszej sytuacji i… zastanawiam się, czy nie pospieszyliśmy się za bardzo”.

Prawie upuściłem pomidory, które trzymałem.

„zbyt pochopnie?”

„może powinniśmy rozważyć separację. Przecież mogłabyś przyjechać do Chicago”.

wziął łyk wina.

„Zbudowaliśmy razem życie, Kelly. Piętnaście lat. To nie jest nic.”

Wpatrywałam się w niego, próbując zrozumieć tę nagłą zmianę.

Potem zadzwonił jego telefon.

i wiedziałem, że Lawrence dzwoni, żeby powiedzieć mu o postanowieniu sądu.

Blake spojrzał na ekran.

„Muszę to wziąć do pracy.”

wszedł do swojego domowego biura i zamknął drzwi.

poruszałem się szybko.

na górę do naszej sypialni.

walizkę z szafy.

rzeczy niezbędne: ubrania, przybory toaletowe, ważne dokumenty osobiste.

małe pudełko z biżuterią, które należało do mojej babci.

Przez drzwi usłyszałem głos Blake’a, w którym słychać było coraz większą złość.

dowiadywał się dokładnie, jak wyglądał dzień.

Musiałem wyjść zanim skończy rozmowę.

Byłem w połowie schodów, gdy drzwi biura otworzyły się z hukiem.

„poszedłeś do sądu”.

Twarz Blake’a pokryła się rumieńcem gniewu.

„Nakaz nadzwyczajny? Co do cholery, Kelly?”

„Ograniczyłeś nasze konta bankowe” – odpowiedziałem spokojnie. „Zaciągnąłeś drugą hipotekę bez mojej wiedzy. Czego ode mnie oczekiwałeś?”

zauważył walizkę, którą trzymałem w ręku.

„Dokąd myślisz, że idziesz?”

„Zostaję u Elaine na jakiś czas, dopóki sytuacja się nie uspokoi.”

„Sytuacja się nie uspokoi” – warknął. „Właśnie wypowiedzialiście wojnę”.

„Masz pojęcie, co zrobiłeś? Partnerstwo w Chicago miało wymóg finansowego zaangażowania. Potrzebowałem tych aktywów”.

„masz na myśli nasze aktywa”.

„aktywa, które w dłuższej perspektywie przyniosłyby korzyści nam obu”.

z frustracją przeczesał włosy dłonią.

„Myślisz, że jesteś taki mądry w kwestii śledczych i przesłuchań w nagłych wypadkach, ale nie masz pojęcia, jak działa prawdziwy świat. Beze mnie jesteś nikim”.

słowa zawisły w powietrzu między nami.

Przez wszystkie lata, które spędziliśmy razem, przez wszystkie nasze kłótnie i nieporozumienia, nigdy nie okazał nam aż tak otwarcie pogardliwej postawy.

„Chyba zaraz się dowiemy” – powiedziałem cicho, schodząc po schodach.

ruszył, żeby zablokować drzwi.

„jeszcze o tym nie skończyliśmy rozmawiać”.

„tak, jesteśmy. przynajmniej na dziś wieczór.”

Spojrzałam mu w oczy.

„Proszę, przesuń się, Blake.”

„A co? Wezwiesz na mnie policję? Dodasz to do swojej historii ofiary?”

„Nie jestem ofiarą. Już nie.”

Utrzymywałem spokojny ton głosu.

„Ale mam prawnika, który oczekuje, że się zgłoszę, i siostrę, która dokładnie wie, gdzie jestem. Więc tak – jeśli nie pozwolicie mi wyjść, poniesiecie konsekwencje”.

coś w moim tonie musiało go przekonać.

odsunął się, a jego wyraz twarzy stwardniał.

„Nie wygrasz tego, Kelly.”

„Nie chodzi o zwycięstwo” – powiedziałem, otwierając drzwi. „Chodzi o przetrwanie”.

zobacz więcej na następnej stronie Reklama
Reklama

Yo Make również polubił

Usuwa afty w ciągu 1 godziny

Wystarczy płukać gardło przegotowaną wodą z sumakiem. Składniki: 1 łyżka sumaka. 1 szklanka wody. zobacz więcej na następnej stronie Reklama ...

🍝 Kremowy Makaron z Kurczakiem i Grzybami 🍄🍗

Starty parmezan 👩‍🍳 Przygotowanie: 1️⃣ Gotowanie makaronu W dużym garnku zagotuj wodę z solą. Wrzuć makaron i gotuj zgodnie z ...

Ciasto śliwkowe z kruszonką w blaszce – przepyszne!

ok. 600–800 g śliwek (przekrojonych na pół, bez pestek) Kruszonka: 150 g mąki 100 g zimnego masła 80 g cukru ...

Łatwy kremowy deser

Wrzuć wszystkie składniki do blendera i miksuj, aż masa będzie gładka i jednolita. Na koniec dodaj kropelki czekoladowe lub startą ...

Leave a Comment