„Co to jest?” zapytała Sienna, trzymając torbę jak martwego szczura.
„Mam mało pieniędzy” – błagał Ryan. „Tylko do rozwodu…”
„Rozwód, po którym nic nie dostajesz?” – zadrwiła Sienna. „Widziałam wiadomości, Ryan. Wszyscy wiedzą, że Charlie jest właścicielem wszystkiego. Jesteś pasożytem”.
Upuściła torbę. Machnęła ręką do srebrnowłosego mężczyzny po drugiej stronie baru, który pokazał mu kluczyki do Bentleya.
„Wszystkiego najlepszego, Sienna!” zawołał mężczyzna.
Sienna odeszła. Ryan stał tam upokorzony, podczas gdy ludzie robili zdjęcia. Bogaty chłopak zbankrutował.
Wrócił do penthouse’u. Prąd został odcięty. Elaine siedziała w ciemności.
„Zostawiła mnie” – wyszeptał Ryan.
„Wiem” – powiedziała Elaine głucho. „Nie możemy winić nikogo oprócz siebie”.
Zakończenie: Następnego ranka wysłałem SMS-a. Sala konferencyjna Chase Private Client. 14:00. Proszę przynieść dowód tożsamości. Czas na ostateczną transakcję.
Rozdział 7: Eksmisja
Weszli do sali konferencyjnej wyglądając jak duchy. Ryan w starym garniturze, Elaine bez manicure.
Mój prawnik, David , przedstawił sprawę. „Opcja A: Zerwij z umową. Podpisz papiery, opuść penthouse. Pani Mitchell spłaci dług wobec klubu golfowego, żebyś nie został pozwany. Opcja B: Spalonej ziemi. Ujawnimy prasie raport o oszustwie i dowody zdrady”.
Elaine próbowała się wygadać. „Jesteśmy biskupami! Jesteście nam winni!”
„Przestań, mamo” – powiedział Ryan cicho. „Ona nic nam nie jest winna. Zdradziłem ją. A ty mi pomogłaś. Stracimy dach nad głową, jeśli nie podpiszemy”.
Ryan podpisał. Elaine podpisała.
Siedem dni później przeprowadzkowcy sprzątali korytarz. Elaine próbowała zabrać niebieski wazon.
„Kupiłem to w 2019 roku” – powiedziałem. „Zostaw to”.
Ryan zaniósł dwie walizki do drzwi. „Charlie” – powiedział, robiąc pauzę. „Wiem, że to już nic nie znaczy. Ale przepraszam. Byłeś jedyną prawdziwą osobą w moim życiu”.
„Do widzenia, Ryanie” – powiedziałem.
Wręczyłam Elaine kopertę z malinami. „Umowa najmu mieszkania w Mesquite . Opłacona za sześć miesięcy. I bony na zakupy”.
„Dlaczego?” zapytała Elaine, a łzy spływały jej po twarzy. „Po tym, co powiedziałam?”
„Bo nie jestem tobą” – powiedziałem. „Moje zwycięstwo nie jest twoim cierpieniem. To mój spokój”.
Weszli do windy. Drzwi się zamknęły, odcinając im twarze.
W apartamencie panowała cisza. Czystość. Mój.
Poszedłem do kuchni i zobaczyłem na blacie ostatnią kartę kredytową – tę z numerem kończącym się na 098. Wziąłem nożyczki.
Fantastyczna okazja.
Czarny plastik wpadł do kosza. Podszedłem do okna i spojrzałem na Dallas. Moje nazwisko widniało na akcie własności. Moje pieniądze były w banku. I moje życie w końcu, naprawdę, należało do mnie.
Dziękuję za wysłuchanie mojej historii. Chętnie dowiem się, skąd nas słuchasz, więc zostaw komentarz poniżej, gdzie się znajdujesz i jakie masz przemyślenia na temat zemsty Charliego.
Czy Elaine i Ryan zasłużyli na coś gorszego, czy też eksmisja wystarczyła?


Yo Make również polubił
Korzyści z naparu goździkowego
Kulki z masłem orzechowym
Słony Tronchetto z morskimi smakami: krabem, wędzonym łososiem i krewetkami
Jest to jedna z najpotężniejszych roślin na świecie.