To jest takie inspirujące.
Już nie była nawet subtelna.
Każde słowo było obliczone na to, by przypomnieć mi, że nie jestem wystarczająco dobry, że nie pasuję do tego miejsca, że mam szczęście, że siedzę przy tym stole z ludźmi, którzy są o wiele lepsi ode mnie.
Sarah ma rację – powiedział Brandon, w końcu dołączając do rozmowy.
Tyler przebył długą drogę.
Pamiętasz, tato, kiedy poznaliśmy go po raz pierwszy?
Jechał starą Hondą z wgnieceniem w drzwiach.
Richard się uśmiechnął.
Tak, pamiętam to.
Który to był rok, Tyler?
95 96
97 Powiedziałem
nadal działa?
– zapytała Sara słodko.
Sprzedałem go kilka lat temu.
O, to dobrze.
Mam na myśli, że gdy zaczniesz zarabiać prawdziwe pieniądze, będziesz mógł sobie pozwolić na ulepszenie tych rzeczy.
Prawdziwe pieniądze.
Jakby siedmiocyfrowy dochód, który osiągnąłem w zeszłym roku nie był wystarczająco realny.
Wiktoria zdecydowała się dołączyć do funduszu.
Tyler zawsze był bardzo praktyczny, jeśli chodzi o pieniądze i bardzo ostrożnie je wydawał.
Przypuszczam, że to kwestia wychowania w czasach, kiedy nie mieliśmy zbyt wiele.
Poczułem, jak zaciska mi się szczęka.
Osiem lat tego, osiem lat subtelnych docinków i dwuznacznych komplementów, a wszystko to, że wmawiano mi, że powinienem być wdzięczny, że pozwolili mi poślubić ich córkę.
Wiesz co uważam za tak godne podziwu?
Sarah mówiła dalej, a ja wiedziałem, że cokolwiek nastąpi dalej, będzie gorsze.
Ludzie pracujący rękami, prawdziwa robota fizyczna.
Twój ojciec był kierowcą ciężarówki, prawda, Tyler?
On jest kierowcą ciężarówki – poprawiłem.
On nie umarł.
Prawidłowy.
Przepraszam.
Jest kierowcą ciężarówki.
To taka uczciwa praca.
Mój ojciec zawsze powtarza, że potrzebujemy ludzi chętnych do wykonywania takich prac.
Ktoś musi, prawda?
Brandon teraz otwarcie się śmiał.
Jessica miała łzy w oczach, ale nadal nic nie mówiła.
Richard i Victoria oglądali przedstawienie, jakby to była rozrywka w teatrze z kolacją.
Sarah – powiedziałem, starając się zachować spokojny ton głosu.
Uważam, że jesteś niegrzeczny.
Lekceważący?
Wyglądała na autentycznie zszokowaną.
Składam ci komplement.
Chcę powiedzieć, że podziwiam ludzi, którzy zaczynają od zera i osiągają coś.
Dlaczego jest to niegrzeczne?
Richard w końcu przemówił.
Tyler, myślę, że jesteś trochę przewrażliwiony.
Sarah po prostu prowadzi rozmowę.
Ona obraża moją rodzinę i moje pochodzenie.
Nikt nikogo nie obraża – odparła chłodno Wiktoria.
Sprawiasz, że jest niezręcznie dla wszystkich.
Spojrzałem na Jessicę i w milczeniu błagałem ją, żeby coś powiedziała, cokolwiek, co by mnie obroniło albo przynajmniej uświadomiło mi, co się dzieje.
Ale ona po prostu tam siedziała jak sparaliżowana.
Może po prostu powinieneś się zrelaksować, zasugerował Brandon.
Sarah nie miała nic złego na myśli.
Trochę dramatyzujesz.
Trochę dramatyzuję.
Poczułem narastający gniew w mojej piersi, gorący i ostry.
Tak, powiedział Richard stanowczo.
Sprawiasz, że moja rodzina wygląda źle, reagując przesadnie na prostą rozmowę.
Sarah jest gościem w naszym domu, a ty sprawiasz, że czuje się niekomfortowo.
Wpatrywałam się w mojego teścia, człowieka, który przez osiem lat traktował mnie jak najemnego pracownika, człowieka, który nigdy nie pytał o moje interesy, nigdy nie doceniał moich sukcesów, nigdy nie traktował mnie tak, jakbym była warta jego czasu.
A teraz powiedział mi, że moja przesadna reakcja ośmiesza wizerunek jego rodziny.
Przepraszam – powiedziałem w końcu.
Nie miałem zamiaru sprawiać nikomu przykrości.
Uśmiech Sary stał się szerszy.
Bez obaw.
Całkowicie rozumiem.
Czasami ludzie bronią swojego pochodzenia.
To naturalne.
Rozmowa toczyła się dalej.
Sarah zaczęła opowiadać o swojej pracy w Ashton and Pierce, o dużych klientach, z którymi współpracowali, o ważnych kampaniach, w których brała udział.
Brandon chłonął każde słowo.
Wiktoria zadawała interesujące pytania.
Richard skinął głową z aprobatą i coś we mnie się poruszyło.
Wyciągnąłem telefon spod stołu i zacząłem szukać.
Ashton and Pierce Marketing znaleźli ich stronę internetową, wyświetlili listę klientów i sprawdzili najnowsze komunikaty prasowe.
Następnie wyszukałam imię i nazwisko Sarah, znalazłam jej profil na LinkedIn i porównałam go z katalogiem firmowym.
Sarah – powiedziałem, przerywając jej opowieść o kampanii, nad którą pracowała.
Jak długo jesteś z Ashtonem i Piercem?
około ośmiu miesięcy – powiedziała z dumą.
Zaczynałem jako starszy specjalista ds. marketingu, ale już jestem brany pod uwagę na stanowisko menedżera ds. kont klientów.
To imponujące – powiedziałem.
I mówiłeś, że współpracujesz z ich najważniejszymi klientami?
Ja robię.
Chcę powiedzieć, że jestem częścią zespołu, który się nimi zajmuje.
To praca oparta na współpracy.
Którzy klienci konkretnie?
Zawahała się tylko na moment.
Cóż, nie mogę ujawnić nazw klientów ze względu na umowy o zachowaniu poufności, ale uwierzcie mi, to duże marki.
Powoli skinąłem głową.
Prawidłowy.
Poufność.
To ma sens.
Dlaczego pytasz?
– powiedział nagle Brandon, przyjmując postawę obronną.
Po prostu jestem ciekaw pracy Sary, skoro ona wcześniej bardzo interesowała się moją.
Uśmiech Sary lekko zamarł.
Wszystko w porządku, Brandon.
Tyler po prostu prowadzi rozmowę.
Wiesz, kontynuowałem, kładąc telefon na stole.
Zabawne, że wspomniałeś Ashtona i Pierce’a.
Tak naprawdę mam pewne powiązania z tą firmą.
Temperatura w pomieszczeniu zauważalnie spadła.
Naprawdę?
Głos Sary był teraz ostrożny.
Tak.
Zobacz, około 6 miesięcy temu moja firma rozważała zmianę wizerunku.
Potrzebowaliśmy firmy marketingowej, która zna się na doradztwie logistycznym B2B.
Wysłaliśmy zapytania ofertowe do kilku agencji w tym regionie.
Wziąłem telefon i sprawdziłem pocztę.
Ashton i Pierce byli jednymi z nich.
Ostatecznie zdecydowaliśmy się na inną firmę, ale nadal mam całą korespondencję.
Richard patrzył na mnie teraz przymrużonymi oczami.
Wiktoria przestała jeść.
Chodzi o to – powiedziałem, przeglądając pocztę – że podczas tego procesu dowiedziałem się całkiem sporo o Ashtonie i Pierce’ie, ich strukturze, ich klientach, członkach ich zespołu.
Sara była bardzo zbladła.
Właśnie przeglądam listę ich klientów — kontynuowałem.
A wiesz, co jest ciekawe?
Główne marki, które wymieniłeś, to w większości lokalne firmy.
Kilka regionalnych sieci restauracji, kilka małych punktów sprzedaży detalicznej, gabinet stomatologiczny.
Oczywiście, że nie ma w tym nic złego.
Ktoś musi pracować z mniejszymi klientami.
Nigdy nie powiedziałam, że są to firmy z listy Fortune 500 – szybko odparła Sarah.
Nie, ale to zasugerowałeś.
Wspomniałeś o dużych markach.
Powiedziałeś, że brzmi to bardzo imponująco.
Spojrzałem na Brandona.
A to stanowisko menedżera ds. kont, o którym wspominała, też nie jest do końca trafne.
Widzisz, mam znajomego, który pracuje w Ashton i Pierce.
Jake Palmer.
Jest tam dyrektorem kreatywnym.
Otworzyłem wątek z Jakiem i pokazałem go osobie przy stole.
Napisałam do niego SMS-a przed chwilą, gdy Sarah rozmawiała, i zapytałam, czy pracuje tam ktoś o nazwisku Sarah Kingsley.
Cisza była absolutna.
Twierdzi, że mają Sarah Kingsley, ale nie jest ona starszą współpracowniczką ds. marketingu.
Jest młodszą koordynatorką.
Stanowisko podstawowe.
Odbiera telefony, ustala terminy spotkań i czasami pomaga przygotowywać materiały do prezentacji.
Twarz Sary zmieniła kolor z bladego na jaskrawoczerwony.
Nie bierzemy pod uwagę żadnego stanowiska menedżera ds. kont – kontynuowałem.
Nie ma zespołu zajmującego się obsługą dużych klientów.
To ona zajmuje się robieniem kserokopii i zamawianiem lunchów na spotkania.
Tyler, zaczęła Jessica,
Poczekaj, jeszcze nie skończyłem.
Spojrzałem prosto na Sarę.
Przez ostatnie 20 minut wyśmiewałeś moje pochodzenie, moją rodzinę i moją firmę.
Nazwałeś moją firmę małym przedsiębiorstwem.
Zasugerowałeś, że jestem niewiele lepszy od średniego szczebla menedżera.
Mówiłeś o mnie jak o jakimś przypadku charytatywnym, któremu się poszczęściło.
Otworzyłem stronę internetową mojej firmy na telefonie i obróciłem go w stronę stołu.
To jest Morrison Logistics Consulting.
W zeszłym roku osiągnęliśmy przychód w wysokości 8,3 miliona dolarów.
Zatrudniamy 47 osób.
Wśród naszych klientów znajdują się trzy firmy z listy Fortune 500 i siedmiu głównych dystrybutorów regionalnych.
W zeszłym miesiącu podpisaliśmy umowę z ogólnopolską siecią handlową, która w ciągu najbliższych trzech lat wygeneruje 2,1 mln dolarów z tytułu opłat.
Spojrzałem na Richarda,
to więcej niż Twój najlepszy dealer zarabia w ciągu roku, Richard.
Jego twarz zrobiła się ciemnoczerwona.
A Sarah, kontynuowałem, podczas gdy ty siedziałaś tam i naśmiewałaś się z mojego ojca, bo był kierowcą ciężarówki, i z mojej matki, bo pracowała w sklepie spożywczym, nie wspomniałaś, że zarabiasz zaledwie 42 000 dolarów rocznie, odbierając telefony.
To mniej niż zarabia mój najnowszy analityk.
Cisza trwała tak długo, że słyszałem tykanie zabytkowego zegara na korytarzu.
Nic o mnie nie wiesz – powiedziała w końcu Sarah drżącym głosem.
Wiem, że jesteś kłamcą – odpowiedziałem spokojnie.
Wiem, że siedzisz tu od godziny, udając kogoś, kim nie jesteś, jednocześnie naśmiewając się z kogoś, kto naprawdę coś zbudował.
I wiem, że wszyscy przy tym stole byli bardzo zadowoleni, że ci na to pozwolili, bo dzięki temu czuli się lepsi od chłopaka z Hartford.
Brandon wstał.
Nie możesz tak do niej mówić.
Usiądź, Brandonie.
Rozmawiam teraz z twoim ojcem.
Zwróciłem się do Richarda.
Powiedziałeś mi, że stawiam twoją rodzinę w złym świetle.
Mówiłeś mi, żebym przestał przesadzać.
Siedziałeś tam i pozwoliłeś, żeby obcy człowiek mnie obrażał.
Obrażasz moich rodziców, obrażasz wszystko, co zbudowałem, a nie zrobiłeś nic.
Co gorsza, przyłączyłeś się.
Tyler, myślę, że powinieneś odejść,
Wiktoria rzekła chłodno.
Zgadzam się,
ale najpierw pozwólcie mi coś bardzo jasnego wyjaśnić.
Wstałem i rozejrzałem się wokół stołu.
Przez 8 lat znosiłem twoją protekcjonalność.


Yo Make również polubił
CZY WIESZ, że dusza dziecka wybiera matkę jeszcze przed narodzinami?
W wieku 73 lat przygarnęłam dziecko z zespołem Downa, którego nikt nie chciał – tydzień później na moim ganku zajechało 11 Rolls-Royce’ów
Smoothie Bananowo-Cytrynowy z Imbirem
Niezawodne ciasto z owocami – super puszyste i proste