„To ambitne. To będzie cię kosztować.”
„Pieniądze nie grają roli. Priorytetem jest dla mnie dokładność i szybkość.”
Około południa miałem już trzech specjalistów pracujących nad zebraniem informacji, które mogły albo potwierdzić moje podejrzenia dotyczące Davida, albo ujawnić, że sytuacja jest jeszcze gorsza, niż sobie wyobrażałem.
Teraz nadeszła najtrudniejsza część: zachowywanie się normalnie w obecności Emmy i Davida podczas oczekiwania na wyniki śledztwa.
Emma wracała do domu na lunch, co robiła odkąd znowu do mnie zamieszkała — niby żeby sprawdzić, jak się czuję, ale tak naprawdę dlatego, że w stołówce biurowej serwowano jedzenie, które można by nazwać karą za niedożywienie.
Siedziała przy kuchennym blacie, jadła kanapkę i rozmawiała o planach ślubu, podczas gdy ja reagowałam jak matka.
„Mamo, David uważa, że powinniśmy zorganizować przyjęcie w Riverside Country Club. Jest przepięknie, ale strasznie drogo. Jesteś pewna, że chcesz aż tyle wnieść do ślubu?”
Ironia tego wszystkiego była niemal nie do zniesienia.
David okradał mnie, żeby spłacić długi hazardowe, jednocześnie planując wystawne wesele, które miało zostać sfinansowane za moje skradzione pieniądze.
Ta odwaga była imponująca, w socjopatyczny sposób.
„Kochanie, to twój ślub. Chcę, żeby był idealny, bez względu na koszty.”
„Jesteś najlepszą mamą na świecie” – powiedziała Emma, przytulając mnie z takim wdzięcznym uczuciem, że zapragnęłam chronić ją przed prawdą tak długo, jak to możliwe.
Ale dowiedziałem się, że ochrona czasami wymaga najpierw zniszczenia.
A David Mitchell wkrótce miał odkryć, że niektóre wdowy się odgryzają.
W środę wieczorem ukazał się pierwszy fragment raportu z obserwacji Marcusa Webba, który potwierdził, że moje przeczucia co do Davida były katastrofalnie mało optymistyczne.
Wygląda na to, że zatrudnienie kogoś, kto by mnie zabrał, było kolejnym krokiem w karierze, która od lat nabierała rozpędu.
Siedziałem w swoim domowym biurze i czytałem wstępne wnioski Marcusa, podczas gdy Emma i David jedli kolację w jakiejś modnej restauracji w centrum miasta.
Oczywiście, że mnie zaprosili, ale wymówiłem się, bo bolała mnie głowa – co wcale nie było bezpodstawne, biorąc pod uwagę to, czego się dowiedziałem o moim przyszłym zięciu.
Według Marcusa, David spędził wtorek odwiedzając trzy miejsca, które były niezwykle interesujące z punktu widzenia śledztwa: magazyn na obrzeżach miasta, prywatną firmę zajmującą się dostarczaniem anonimowych adresów pocztowych za opłatą oraz spotkanie w kawiarni z dwoma mężczyznami, którzy mieli przeszłość kryminalną za lichwę i pranie pieniędzy.
„Clara” – napisał Marcus w swoim raporcie – „twoja zięć prowadzi coś, co wydaje się być wyrafinowaną operacją oszustwa finansowego. W magazynie znajdują się pudła z dokumentami, prawdopodobnie skradzionymi dokumentami finansowymi, należącymi do innych ofiar. Z usługi skrzynki pocztowej korzystają osoby, które nie chcą, aby ich prawdziwe adresy były kojarzone z działalnością gospodarczą. A dwaj mężczyźni, z którymi się spotkał, są wspólnikami Tony’ego Marchettiego, który prowadzi największą nielegalną działalność hazardową na Wschodnim Wybrzeżu”.
Tony Marchetti.
Nawet ja znałem to nazwisko i starałem się nie znać nazwisk przestępców.
Marchetti był typem człowieka, którego opisywano w artykułach prasowych na temat śledztw federalnych oraz – co równie tajemnicze – na temat znikających świadków.
Jeśli David był winien pieniądze organizacji Marchettiego, to nie był po prostu zdesperowany.
Był prawdopodobnie przerażony.
Śledztwo finansowe Jennifer Walsh ujawniło równie niepokojące informacje.
Dawid nie miał tylko długów hazardowych.
Miał zwyczaj wybierania starszych kobiet, które dysponowały znacznym majątkiem, zdobywania ich zaufania, a następnie systematycznego opróżniania ich kont.
Najwyraźniej byłem czwartą ofiarą w mojej karierze, która trwała prawie dekadę.
„Clara, ten człowiek to profesjonalista” – powiedziała mi Jennifer podczas naszej popołudniowej rozmowy telefonicznej. „Jest wyrafinowany, cierpliwy i niezwykle niebezpieczny. Trzy poprzednie kobiety, które obrał sobie za cel, straciły ogromne sumy pieniędzy. Jedna kobieta straciła całe oszczędności życia w wysokości 400 000 dolarów, zanim jej rodzina dowiedziała się, co się dzieje”.
„Co się z nim stało potem?”
„Nic. Kobieta była zbyt zawstydzona, żeby wnieść oskarżenie. A zanim w sprawę zaangażowała się jej rodzina, David przeprowadził się do innego stanu i zaczął wszystko od nowa z nową tożsamością. To jego czwarta tożsamość, którą udało mi się namierzyć”.
Czwarta tożsamość.
Oznaczało to, że David Mitchell nie było nawet jego prawdziwym nazwiskiem, co wyjaśniało, dlaczego Emma nigdy nie była w stanie odnaleźć żadnego śladu jego rodziny ani przyjaciół z dzieciństwa, gdy próbowała zaplanować wieczór kawalerski z jego starymi kumplami.
Do czwartkowego poranka zebrałem wystarczająco dużo dowodów, żeby zamknąć Davida w więzieniu na całe dziesięciolecia.
Ale miałem też nowy problem.
Z obserwacji Marcusa wynika, że David był coraz bardziej zdenerwowany.
Wykonywał nietypowe połączenia telefoniczne, wielokrotnie odwiedzał swój magazyn i zarezerwował lot do Miami na następny poniedziałek — lot, o którym Emma nic nie wiedziała.
Detektyw Chen zadzwonił do mnie w czwartek po południu i przekazał mi informacje z Kanady, co sprawiło, że sytuacja stała się jeszcze pilniejsza.
„Pani Brennan, Vincent Torres bardzo chętnie współpracował z nami w trakcie śledztwa. Dostarczył szczegółowe informacje na temat swojej komunikacji z osobą, która go zatrudniła, w tym łańcuchy e-maili i nagrania głosowe. Problem w tym, że Torres twierdzi, że miał codziennie dzwonić do swojego pracodawcy, aby informować o postępach w śledzeniu. Wczoraj nie zgłosił się na odprawę, ponieważ najwyraźniej przebywa w areszcie, co oznacza, że David wie, że coś poszło nie tak”.
“Dokładnie.”
„Pani Brennan, podejrzewamy, że on może szykować się do zniknięcia. Na podstawie tego, co powiedział nam Torres, pani zięć ma plan ucieczki, który zakłada szybką likwidację aktywów i opuszczenie kraju. Jeśli ucieknie, możemy go nigdy nie złapać, a pani może nigdy nie odzyskać skradzionych pieniędzy”.
Tego popołudnia podjąłem decyzję, która była albo genialnie strategiczna, albo niewiarygodnie głupia.
Zamiast dzwonić na policję i od razu aresztować Davida, postanowiłem przyspieszyć swój własny harmonogram.
Zadzwoniłem do Emmy do pracy i poprosiłem ją, żeby przyprowadziła Davida na kolację w piątek wieczorem.
„Chcę omówić budżet ślubu” – powiedziałem jej, co było prawdą, ale jak się wkrótce okazało.
„Mamo, to takie miłe z twojej strony. David będzie zachwycony” – powiedziała Emma. „Martwił się o wydatki”.
Założę się, że tak.
W piątek wieczorem przygotowałem to, co w tajemnicy nazwałem moją ostatnią wieczerzą.
Pieczony kurczak ze wszystkimi dodatkami, ulubione wino Davida i ciasto czekoladowe z piekarni, którą uwielbiała Emma.
Jeśli miał to być nasz ostatni rodzinny obiad, chciałam, żeby był niezapomniany.
Emma przybyła pierwsza, pełna ekscytacji z powodu planów ślubnych i zupełnie nieświadoma faktu, że jej narzeczony był zawodowym przestępcą, który planował zabrać jej matkę.
David przybył 20 minut później, niosąc kwiaty i uśmiechając się w sposób, który teraz rozpoznałam jako wyraz twarzy manipulatora starszej kobiety.
„Clara, wyglądasz dziś cudownie” – powiedział, całując mnie w policzek z wyćwiczonym ciepłem, które zwodziło mnie przez trzy lata.
„Emma powiedziała mi, że chcesz omówić plany ślubu.”
„Między innymi” – powiedziałem, prowadząc ich do jadalni, gdzie nakryłem do stołu moją najlepszą porcelaną i kryształami. „Pomyślałem, że nadszedł czas, abyśmy porozmawiali rodzinnie o przyszłości”.
Podczas kolacji obserwowałem Davida nowym okiem, jak wykonuje swój numer opiekuńczego zięcia.
Sposób, w jaki pytał o moje zdrowie. Jego troska o moje życie w pojedynkę. Jego sugestie dotyczące uproszczenia mojego portfela finansowego.
Wszystko to było częścią scenariusza, który miał na celu uzależnienie mnie od jego pomocy i wskazówek.
Ale oglądałem też Emmę i to, co zobaczyłem, złamało mi serce.
Ona naprawdę kochała tego mężczyznę.
Śmiała się z jego żartów, chciała aprobaty dla swoich poglądów i patrzyła na niego z zaufaniem, które rodzi się, gdy wierzysz, że znalazłeś swoją drugą połówkę.
Gdyby to wszystko wyszło na jaw, jej wiara we własny osąd zostałaby zniszczona — prawdopodobnie na lata.
Po deserze nalałam Davidowi i sobie brandy, podczas gdy Emma zmywała naczynia.
Wtedy powiedziałem słowa, które zmieniły wszystko.
„David, muszę cię o coś zapytać i doceniłbym szczerą odpowiedź.”
Jego uśmiech lekko błąkał się po twarzy, ale pozostał na swoim miejscu.
„Oczywiście, Claro. O czym myślisz?”
„Muszę wiedzieć, dlaczego zamontowałeś lokalizator GPS w moim samochodzie.”
Cisza, która zapadła po moim pytaniu, była tak zupełna, że słyszałam tykanie zegara stojącego na korytarzu i pracę Emmy wkładającej naczynia do zmywarki.
Na twarzy Davida malowała się seria drobnych min – zaskoczenie, dezorientacja, zamyślenie – zanim zastygło w tym, co nauczyłam się rozpoznawać jako wyraz zaniepokojenia i lekkiego bólu.
„Clara, nie jestem pewien, co masz na myśli.”
„Lokalizator GPS. Ten, który miałeś przymocowany do mojego samochodu, kiedy w zeszłym tygodniu oddałeś go na przegląd. Ten, który znalazłem na parkingu w Portland. Ten, który obecnie przemierza kanadyjską dzicz, przymocowany do ciężarówki jadącej do Vancouver.”
Emma pojawiła się w drzwiach, trzymając w rękach ściereczkę kuchenną. Wyglądała na zdezorientowaną.
„Mamo, o czym ty mówisz? Davidzie, po co założyłeś nadajnik na samochód mamy?”
David chwycił Emmę za rękę, a jego głos brzmiał jak głos człowieka rozmawiającego z zagubionym starszym krewnym.
„Kochanie, myślę, że twoja mama może być trochę pomieszana. Nigdy nie zakładałem jej nadajnika do samochodu.”
„Naprawdę?” Wyciągnąłem telefon i pokazałem im zdjęcia, które zrobiłem tym urządzeniem. „Bo mam zdjęcia. Mam też bardzo interesujący raport policyjny Królewskiej Kanadyjskiej Policji Konnej o mężczyźnie o nazwisku Vincent Torres, który został zatrzymany z moim zdjęciem i szczegółowymi notatkami z monitoringu dotyczącymi moich codziennych zajęć”.
Twarz Emmy zbladła.
„Raport policyjny? Mamo, co się dzieje?”
Maska Dawida zaczęła się rozpuszczać, a wyćwiczony spokój ustąpił miejsca czemuś ostrzejszemu i bardziej desperackiemu.
„Clara, myślę, że nastąpiło pewne nieporozumienie.”
„Jedyne nieporozumienie, Davidzie, to to, które popełniłeś, zakładając, że jestem za stara i zbyt ufna, żeby zauważyć, że okradłeś mnie przez 18 miesięcy”.
Wyciągnąłem teczkę z wydrukami analizy finansowej Harolda i podałem ją Emmie.
„Twój narzeczony dokonywał nieautoryzowanych wypłat z moich kont na łączną kwotę 37 000 dolarów. Ma też długi hazardowe w wysokości prawie 300 000 dolarów u bardzo nieprzyjemnych ludzi w Atlantic City”.
Emma spojrzała na papiery, potem na Davida i znów na mnie.
„To nie może być prawda. David, powiedz jej, że to źle”.
Ale Dawid nie zaprzeczał już niczemu.
Zamiast tego wpatrywał się we mnie z takim skupionym natężeniem, że ucieszyłem się, iż zadzwoniłem już do detektyw Chen i poprosiłem ją, żeby była w pogotowiu.
„Od jak dawna wiesz?” zapytał cicho.
„Zacząłem to składać w całość po znalezieniu nadajnika. Telefon od kanadyjskiej policji potwierdził moje podejrzenia, a prywatni detektywi, których zatrudniłem, uzupełnili resztę”.
„Prywatni detektywi?” Głos Emmy się załamał. „Mamo, co się dzieje?”
Spojrzałam na moją córkę, widziałam, jak jej świat rozpada się na kawałki, i poczułam ukłucie winy za tak brutalne potraktowanie jej.
Ale Emma musiała dokładnie wiedzieć, za kogo zamierzała wyjść za mąż.
A Dawid musiał zrozumieć, że jego gra się skończyła.
„Emmo, kochanie, David nie jest tym, za kogo się podaje. Naprawdę nazywa się Derek Morrison. W ciągu ostatnich dziesięciu lat obrał sobie za cel co najmniej trzy inne starsze kobiety, przekonał je, by mu zaufały, a następnie systematycznie ukradł im oszczędności życia”.
„Jestem ofiarą numer cztery” – kontynuowałem – „z tą różnicą, że złapałem go, zanim zdążył dokończyć robotę”.
David—Derek—wstał powoli, nie odrywając wzroku od mojej twarzy.
„Nie rozumiesz, Claro” – powiedział. „Nigdy nie chciałem cię skrzywdzić, ale ci ludzie, którym jestem winien pieniądze… nie uznają wymówek. Zrujnują mnie, jeśli im nie oddam”.
„Więc postanowiłeś rozwiązać swoje problemy, zabierając mnie i żądając okupu od Emmy?”
Emma upuściła teczkę, a papiery rozsypały się po podłodze.
„Biorąc? David, proszę, powiedz mi, że to nieprawda.”
„To nie miało być prawdziwe” – powiedział David łamiącym się głosem. „Vincent miał po prostu wykonać kilka telefonów, zażądać pieniędzy, a potem cię puścić. Nikt nie miał ucierpieć”.
Przyznanie się zawisło w powietrzu niczym toksyczna chmura.
Emma odsunęła się od Davida, jakby nagle stanął w płomieniach. Jej twarz była maską grozy i zdrady.
„Chciałeś upozorować porwanie mojej matki dla pieniędzy”.
„Emma, proszę, mogę wyjaśnić…”
„Wyjaśnij co?” Głos Emmy niemal podniósł się do krzyku. „Wyjaśnij, jak okradłeś moją matkę. Wyjaśnij, jak okłamywałeś mnie przez trzy lata. Wyjaśnij, jak planowałeś mnie zastraszyć, żebym myślała, że moja matka nie żyje, żebyś mógł ukraść pieniądze na spłatę długów hazardowych”.
David wyciągnął do niej rękę, ale Emma odsunęła się od jego dotyku.


Yo Make również polubił
Możesz zyskać do 5 funtów wagi wody dziennie. Oto jak pozbyć się nadmiaru
Odchudzająca zupa dyniowa
Opuściłem ślub mojej wnuczki po jej komentarzu na temat mojego wyglądu
Wielkie telefony, bez makaronu! Żadnych kwiatów! Bez jajek! Deser jabłkowy, który doprowadza świat do szaleństwa!