Twój talent. Twój czas. Twoja energia. Twoje późne noce i wczesne poranki. Twoje najlepsze pomysły.
Nie jesteś nic winien nikomu, kto odmawia ich dostrzeżenia.
Przez dwanaście lat starałem się o miejsce w firmie mojego ojca.
Teraz spędzam dni na zarabianiu czegoś innego:
Moje własne dziedzictwo.
Pracuję w słonecznym biurze-magazynie w jednym z miast na Środkowym Zachodzie, z moim nazwiskiem na drzwiach i odciskami palców na każdym rysunku, a moja wiedza specjalistyczna nie podlega dyskusji.
Niektóre mosty warto spalić, jeśli mogą cię cofnąć.
Jeśli moja historia Cię poruszy, zapisz ją, podziel się nią, wyślij ją tej wersji siebie, która wciąż czuje, że musi się skurczyć, aby wpuszczono ją do pokoju.
Powiedz mi, skąd czytasz. Powiedz mi, czy kiedykolwiek musiałeś wybierać między pozostaniem w ukryciu, by zachować pokój, a wejściem w swoją własną moc.
Twoja wartość nie jest ustalana na podstawie tego, kto nie chce jej dostrzec.
Zależy to od tego, co stworzysz, kiedy w końcu przestaniesz prosić o pozwolenie.
Dziękuję za przeczytanie.


Yo Make również polubił
Jak oczyścić cały organizm poprzez stopy
Oto dlaczego nigdy nie powinieneś wstawać w nocy, żeby się wysikać
Mój syn „zapomniał” wysłać mi i mojej żonie zaproszenia na swój ślub nad morzem. „Przepraszam, mamo i tato, lista gości jest ostateczna” – powiedział nam prosto w twarz. Byliśmy jedynymi, których nie zaprosił na tę uroczystość. Nie kłóciłem się ani nie błagałem. Po prostu spojrzałem na żonę i powiedziałem mu: „To się zdarza”. A potem… po prostu zniknęliśmy na 2 lata.
Bandyci w lesie napadli na kobietę w mundurze wojskowym, ale żaden z nich nie miał