Mój tata powiedział: „W tym roku jest po prostu za tłoczno. Może ty i dzieciaki przeczekacie”.
Powiedział to, jakby czytał z listy zakupów. Bez pauzy, bez złagodzenia tonu głosu, bez „jak się masz”, bez „jak dzieciaki radzą sobie w szkole”, nawet bez westchnienia, które sugerowałoby, że to dla niego trudne. Po prostu to zdanie, czyste i dosadne, jakby ćwiczył je przed lustrem, aż przestało brzmieć jak zdrada.

Pamiętam, jak wpatrywałam się w małą szczelinę na ścianie nad telewizorem, trzymając telefon przy uchu. Ta szczelina była tam odkąd się wprowadziliśmy – to tylko cienka, postrzępiona linia biegnąca od sufitu do rogu oprawionego obrazka, który moja córka narysowała, gdy miała sześć lat. Dom z krzywymi oknami i trzema patyczakami trzymającymi się za ręce przed nim. Obrysowywałam wzrokiem tę szczelinę, podczas gdy tata przestawiał moje miejsce w rodzinie, jakbym była składanym krzesłem.
„Może ty i dzieciaki to przeczekacie”.
Powiedziałem: „Nie ma problemu”.
Tak po prostu. Mój głos brzmiał spokojnie, lekko, jakby poprosił mnie o kupno mleka, a ja powiedziałam „oczywiście”. Słyszałam bicie własnego serca w uszach, ale moje słowa brzmiały chłodno i płasko. Tego właśnie uczy się człowiek dorastający w mojej rodzinie: jak brzmieć dobrze, kiedy jest zupełnie inaczej.
Rozłączyłam się, zanim zdążył cokolwiek powiedzieć. W salonie wciąż pachniało taśmą klejącą i papierem do pakowania. Rolka złotej wstążki zsunęła się ze stolika kawowego i rozwinęła na dywanie niczym serpentyna, której nikt już nie chciał. Na kanapie stały trzy torby prezentowe ustawione w idealnym rzędzie, a bibułka unosiła się niczym obłoki.
Właśnie skończyłam pakować ich prezenty rocznicowe.


Yo Make również polubił
Czekoladowa Walentynkowa Niespodzianka: Tort Pełen Miłości
Większość pokolenia nie jest w stanie nosić kanapki na główny rynek
Ajurwedyjski przepis na zatrzymanie wypadania włosów
Chlebek bananowy z serem śmietankowym