Mój mąż zmagał się z pamięcią cztery lata temu. W zeszłym tygodniu zabraliśmy go z córką do specjalisty. Kiedy przeprosiła, żeby wyjść na chwilę, lekarz, ściszając głos, wyszeptał: „Proszę zadzwonić do kogoś, komu ufasz… w sprawie córki…” – Page 3 – Pzepisy
Reklama
Reklama
Reklama

Mój mąż zmagał się z pamięcią cztery lata temu. W zeszłym tygodniu zabraliśmy go z córką do specjalisty. Kiedy przeprosiła, żeby wyjść na chwilę, lekarz, ściszając głos, wyszeptał: „Proszę zadzwonić do kogoś, komu ufasz… w sprawie córki…”

 

Clare stała pośrodku salonu, a na jej twarzy malował się wyraz bolesnego zaniepokojenia.

Obok niej stał zastępca szeryfa Warren, młody mężczyzna, którego rozpoznałem z kościoła, i poważnie wyglądająca kobieta po czterdziestce, nosząca identyfikator identyfikujący ją jako Lindę Morrison z Adult Protective Services.

“Mama.”

Clare rzuciła się w moją stronę, ale ja się cofnąłem.

Zamarła, a na jej twarzy pojawił się grymas bólu.

Doskonały występ.

„Gdzie byłeś? Bardzo się martwiliśmy.”

„Miałem sprawy do załatwienia w De Moines.”

„Zostawiłeś tatę samego.”

„Zostawiłem go u pani Patterson, jak dobrze wiesz, bo ona była tu cały czas.”

Spojrzałem na pracownika socjalnego.

„Zakładam, że to pani Morrison.”

„Pani Cuban” – głos Lindy Morrison brzmiał profesjonalnie neutralnie. „Otrzymaliśmy zgłoszenie o możliwym zaniedbaniu osoby starszej i zaniedbaniu samego siebie. Pani córka poinformowała, że ​​pani mąż ma zaawansowaną demencję i został dziś rano pozostawiony bez opieki”.

„Opiekunował się nim zaufany sąsiad”.

„Sąsiad nie jest kwalifikowaną opieką medyczną”.

„Również nie jest to niepotrzebna instytucjonalizacja”.

Zwróciłem się do zastępcy Warrena.

„Czy moja córka twierdziła, że ​​doszło do sytuacji kryzysowej, że mojemu mężowi groziło konkretne niebezpieczeństwo?”

Warren poruszył się niespokojnie.

„Proszę pani, po prostu wypełniamy protokół kontroli stanu zdrowia”.

„Pokaż mi raport. Mam prawo zobaczyć, jakie zarzuty zostały wysunięte”.

Morrison zawahała się, ale podała mi swój tablet.

Czytałam szybko, a ciśnienie rosło mi z każdym wierszem.

Według raportu Clare złożonego tego ranka, cierpiałem na narastającą paranoję i urojenia.

Oskarżyłem Clare o otrucie Stevena.

Dzwoniłem na policję i do gabinetów lekarskich, składając fałszywe oskarżenia.

Tego ranka porzuciłem Stevena w potencjalnie niebezpiecznej sytuacji.

W raporcie przedstawiono mnie jako niestabilną, starszą kobietę z zaburzeniami funkcji poznawczych, niezdolną do opieki nad sobą i swoim mężem.

„To są kłamstwa.”

Spojrzałem prosto na Clare.

„Zaplanowane, udokumentowane kłamstwa”.

„Mamo, nie myślisz jasno.”

„Myślę jaśniej niż od lat”.

Otwieram teczkę z biura Thorntona.

„Pani zastępco Warren, pani Morrison, chciałabym pani coś pokazać. To dokumenty prawne podpisane przez mojego męża w ciągu ostatnich dwóch lat. Dokumenty, o których nie wiedziałam do dziś rano”.

Twarz Claire zbladła.

„Skąd je masz?”

„Od prawnika, który je przygotował, Richarda Thorntona, który jest bardzo zaniepokojony okolicznościami, w jakich zostały podpisane”.

Rozłożyłam papiery na naszym stoliku kawowym.

Dokumenty pełnomocnictwa.

Przeniesienie własności.

Sfałszowane raporty medyczne ze sfałszowanym podpisem dr Hartleya.

„Mój mąż przez około cztery lata systematycznie otrzymywał środki uspokajające o jakości weterynaryjnej, co powodowało u niego objawy demencji. W tym czasie te dokumenty były przygotowywane i podpisywane, gdy był niezdolny do działania”.

Wyciągnąłem buteleczkę z lekiem, którą znalazłem w torbie Clare.

„To jest Dasipam, wyłącznie do użytku weterynaryjnego. Znalazłam go u mojej córki.”

Morrison sięgnęła po butelkę, a jej wyraz twarzy uległ zmianie.

Warren pochylił się, żeby przyjrzeć się dokumentom.

Clare roześmiała się ostrym, kruchym śmiechem.

„Właśnie o tym mówiłem, o tych paranoicznych urojeniach”.

„Dr Hartley próbował mnie ostrzec” – kontynuowałem. „Podczas ostatniej wizyty Steven próbował mi wmówić, że schemat przyjmowania leków sugeruje zaburzenia funkcji poznawczych wywołane lekami. Moja córka przerwała mu, zanim zdążył dokończyć, ale podejrzewam, że jeśli skontaktujesz się bezpośrednio z dr. Hartleyem, potwierdzi, że nigdy nie podpisał tych zaświadczeń lekarskich i że ma poważne obawy dotyczące leków przyjmowanych przez Stevena”.

„To śmieszne.”

„Naprawdę?”

Harold Kemper zabrał głos po raz pierwszy.

Całą tę rozmowę filmował swoją kamerą.

„Znam Stevena Cubana od 40 lat i obserwowałem go dziś rano. Jest bardziej przytomny niż kiedykolwiek od lat. Zapytał mnie o kontrakty terminowe na kukurydzę i przypomniał sobie imię mojej córki. Czegoś, czego nie mógł zrobić w zeszłym miesiącu”.

„To po prostu dobry dzień.”

„Margaret poprosiła mnie również o udokumentowanie aktualnego stanu Stevena”.

Harold wyciągnął mały notes.

„Rozmawiałem z nim 15 minut. Spójnie, racjonalnie, zorientowany w czasie i przestrzeni. To nie zaawansowana demencja”.

Morrison czytał dokumenty prawne z rosnącym niepokojem.

„Pani Cuban, jeśli te przeniesienia własności zostały uzyskane pod przymusem lub gdy pan Cuban był niezdolny do działania, są oszustwem”.

„Skończyłem. Dlatego proszę o pełne śledztwo”.

„Mamo, przestań.”

Głos Clare się załamał.

„Niszczysz naszą rodzinę swoimi paranoicznymi fantazjami. Ostatnie cztery lata poświęciłam opiece nad tobą i tatą”.

„Ostatnie cztery lata poświęciłeś na okradanie nas.”

Wyciągnąłem telefon.

Emma nauczyła mnie, jak korzystać z dyktafonu.

„Udokumentowałem wszystko. Tabletki, które podawałeś Stevenowi, moment jego pogorszenia, poprawę po odstawieniu leków. Mam oświadczenia od adwokata. Mam leki weterynaryjne z twoimi odciskami palców.”

To był blef.

Nie miałem pojęcia, czy da się odzyskać odciski palców, ale Clare o tym nie wiedziała.

„To jest szaleństwo.”

Zwróciła się do Morrisona i Warrena.

„Nie widzisz? Ma załamanie nerwowe. Potrzebuje pomocy.”

„To, czego potrzebuję” – powiedziałem cicho – „to, żebyś opuścił mój dom”.

W pokoju zapadła cisza.

Clare spojrzała na mnie i na moment maska ​​całkowicie opadła.

To, co widziałem pod spodem, to nie był smutek, niepokój, ani nawet gniew.

To była chłodna kalkulacja, szybka ocena, czy jej plan da się jeszcze uratować.

„Pani Cuban” – powiedział ostrożnie Morrison – „myślę, że powinniśmy się cofnąć. To poważne oskarżenia z obu stron”.

„Chcę, aby moja córka została aresztowana za znęcanie się nad osobami starszymi, oszustwo i usiłowanie kradzieży”.

“Mama.”

Oczy Clare napełniły się łzami.

Prawdziwe czy fałszywe, nie potrafiłam już tego stwierdzić.

„Jak możesz tak mówić? Jestem twoją córką. Próbowałam ci pomóc.”

„Poprzez faszerowanie męża lekami do tego stopnia, że ​​stał się niezdolny do działania, fałszując dokumenty medyczne i kradnąc nasz majątek”.

Mój głos był spokojny.

„Masz rację w jednej sprawie, Clare. Jesteś moją córką, co sprawia, że ​​ta zdrada boli bardziej, niż potrafię to wyrazić.”

„Nie zrobiłem tego. Nigdy.”

Zwróciła się do zastępcy Warrena.

„Pozwolisz jej wysuwać te absurdalne oskarżenia? Gdzie są twoje dowody? Jedna butelka leków, która mogła pochodzić skądkolwiek. Niektóre dokumenty, jak twierdzi, zostały podpisane pod przymusem. To nękanie”.

Warren wyglądał na zaniepokojonego.

„Pani Cuban… Margaret, rozumiem, że jest pani zdenerwowana, ale nie możemy dokonać aresztowania bez bardziej przekonujących dowodów. Musimy zweryfikować lek. Skontaktować się z dr. Hartleyem, zapoznać się z dokumentami prokuratora okręgowego…”

„W takim razie zrób to. Zacznij śledztwo już teraz.”

„To nie działa tak szybko”.

„W międzyczasie chcę, żeby usunięto ją z mojej posesji”.

„Mamo, proszę.”

„Nie jesteś tu już mile widziany. Nie masz kluczy. Nie masz pozwolenia. A jeśli postawisz stopę na tym terenie jeszcze raz bez mojej wyraźnej zgody, każę cię aresztować za wtargnięcie”.

Łzy Clare natychmiast przestały płynąć.

„Dobra. Chcesz to zrobić? Chcesz wszystko zniszczyć?”

Złapała torebkę.

„Do zobaczenia w sądzie, mamo. Bo jeśli uważasz, że jesteś w stanie podejmować decyzje, to pozwolimy sędziemu to ustalić”.

„A kiedy zobaczą, jak bardzo jesteś zagubiony i paranoiczny, kiedy zobaczą, jak zaniedbałeś tatę, wyznaczą opiekuna. I to nie będziesz ty”.

Wyszła jak burza.

Silnik BMW ryknął, a żwir rozprysnął się, gdy kobieta przyspieszyła i wjechała na podjazd.

Morrison zamknęła tablet.

„Pani Cuban, będę musiał przeprowadzić pełną ocenę pani domu, stanu zdrowia pani męża i pani zdolności do zapewnienia jej odpowiedniej opieki”.

„Oczywiście, oceń, co tylko zechcesz. Przekonasz się, że Steven jest pod dobrą opieką. Ten dom jest bezpieczny, a ja jestem w pełni kompetentna.”

„Będę musiał również sporządzić raport w sprawie tych zarzutów wobec twojej córki. To spowoduje wszczęcie dochodzenia”.

„Dobrze. Właśnie tego chcę.”

Po wyjściu Morrisona i Warrena, którzy obiecali, że wrócą następnego dnia, aby przeprowadzić formalną ocenę, padłem na kanapę.

Moje ręce się trzęsły, a adrenalina uciekała ze mnie.

„Dobrze ci poszło, Margaret.”

Harold ścisnął moje ramię.

„Naprawdę dobre. To wymagało odwagi.”

„To wymagało desperacji”.

Pani Patterson przyniosła herbatę.

„Co się teraz stanie?”

„Teraz system porusza się w swoim lodowcowym tempie, a Clare zajmuje się prawnikami”.

Wpatrywałem się w teczkę z dokumentami.

„Ona nie odejdzie cicho”.

Miałem rację.

Tego wieczoru zadzwonił James.

„Mamo, co ty, do cholery, zrobiłaś? Clare właśnie do mnie zadzwoniła z płaczem, mówiąc, że oszalałaś, że ją wyrzuciłaś i oskarżyłaś o otrucie taty”.

„Nie zwariowałem, James. Obudziłem się. To robi różnicę.”

„Mówi, że masz jakąś szaloną teorię spiskową.”

„To nie teoria. To udokumentowany fakt. Mam dowody. Pytanie brzmi, czy uwierzysz swojej matce lub siostrze”.

„Już nie wiem, w co wierzyć. To wszystko jest…”

„James.”

Przerwałem mu.

„Jakie dokumenty kazała ci podpisać Clare, kiedy cię odwiedziła?”

Cisza.

„James, nie pamiętam dokładnie. Coś o pełnomocnictwie na wypadek, gdybyś ty i tata stracili zdolność do czynności prawnych”.

„Czytałaś je? Clare mówiła, że ​​są standardowe.”

„Czy je przeczytałeś?”

„Nie” – przyznał w końcu. „Ufałem jej”.

„Ja też. A teraz twój ojciec spędził cztery lata naćpany do nieprzytomności, podczas gdy twoja siostra systematycznie kradła wszystko, na co pracowaliśmy całe życie”.

Więcej ciszy.

Następnie-

„Jeśli to, co mówisz, jest prawdą… to prawda… to jej pomogłem. Poświadczyłem dokumenty. Poręczyłem za nią tobie i tacie”.

„Zostałeś zmanipulowany. Wszyscy byliśmy. Clare jest bardzo, bardzo dobra w tym, co robi.”

„Co mam teraz zrobić?”

„Sam decydujesz, po czyjej stronie jesteś. Po mojej czy po jej. Nie ma już miejsca na kompromis.”

Gdy się rozłączyłem, Steven poszedł do salonu.

Jego oczy były jaśniejsze niż przez ostatnie lata, ale jednocześnie zdezorientowane.

„Margaret, co się dzieje? Czemu wszyscy są zdenerwowani?”

Wziąłem jego dłonie w swoje.

„Jesteśmy w tarapatach, kochanie, ale damy sobie z nimi radę.”

„Jakiego rodzaju kłopoty?”

„Takie, jakie stworzyła nasza córka”.

Przyglądał mi się przez dłuższą chwilę, a ja dostrzegłem w nim rozpoznanie, świt.

Nie chodzi o konkretną sytuację, ale o podstawową prawdę.

„Clare” – powiedział cicho. „Zawsze chciała więcej, niż zasługiwała”.

“Tak.”

„Zrobiła wszystko, co mogła, ale my ją powstrzymamy”.

Tej nocy nie mogłam zasnąć, wiedząc, że przekroczyłam pewną granicę.

Clare oddałaby cios.

Miała zasoby, znajomości i nie miała już żadnych granic moralnych.

I w jednej kwestii miała absolutną rację.

Sprawa zakończyłaby się w sądzie.

Pytanie brzmiało, czy uda mi się zebrać wystarczająco dużo dowodów, aby udowodnić, co zrobiła, zanim całkowicie zniszczy moją wiarygodność.

O północy mój telefon zawibrował.

Wiadomość tekstowa z nieznanego numeru.

„Tu Richard Thornton. Claire właśnie do mnie dzwoniła. Wie, że byłeś. Grozi mi pozwem. Działa też szybko. Słyszałem, jak rozmawiała przez telefon z kimś o tym, że podda cię ocenie kompetencji. Musisz działać szybko. Jest przestraszona, co czyni ją niebezpieczną”.

Odpowiedziałem SMS-em.

„Co powinienem zrobić?”

„Zbadaj krew Stevena. Udowodnij, że narkotyki są w jego organizmie. Zrób to jutro, zanim ona zdąży cię powstrzymać. I znajdź dobrego prawnika. Najlepszego, na jakiego cię stać. Będzie ci potrzebny”.

Przesłałem wiadomość Haroldowi, po czym wstałem z łóżka i zacząłem sporządzać listę.

Badanie krwi Stevena.

Znajdź prawnika.

Skontaktuj się bezpośrednio z doktorem Hartleyem.

Dokumentuj wszystko.

Wojna się rozpoczęła.

A moja córka właśnie popełniła swój największy błąd.

Niedoceniła, jak daleko posunie się matka, by chronić swoją rodzinę, nawet jeśli ta rodzina potrzebowała ochrony przed własnym dzieckiem.

W sobotę rano o szóstej zawiozłem Stevena na pogotowie w Cedar Rapids, zanim Clare zdążyła dowiedzieć się, co planuję.

Lekarka na oddziale ratunkowym, zmęczona kobieta po trzydziestce, słuchała mojej opowieści z narastającym niepokojem.

„Mówisz, że twoim zdaniem mężowi podano weterynaryjne środki uspokajające bez jego wiedzy”.

„Nie wierzę w to. Ja to wiem.”

Pokazałem jej butelkę, dokumentację z biura Thorntona i oś czasu, którą stworzyłem.

„Potrzebuję pełnego badania toksykologicznego. Wszystkiego, co jest w jego organizmie.”

Natychmiast zleciła wykonanie badań.

Podczas gdy czekaliśmy, Steven siedział w gabinecie lekarskim, ubrany w szpitalną koszulę i wyglądał na małego i zdezorientowanego.

„Margaret, nie rozumiem, co się dzieje.”

„Wiem, kochanie, ale naprawimy to. Obiecuję.”

Badanie krwi trwało 4 godziny.

Kiedy doktor Santos wróciła z wynikami, jej twarz była ponura.

„Pani Cuban, w organizmie Pani męża stwierdzono znaczny poziom dazipamu, a także śladowe ilości innego benzoazypenu, alprazolu. Stężenia wskazują na przewlekłe, regularne dawkowanie przez dłuższy czas”.

Zatrzymała się.

„Leki te, zwłaszcza u pacjentów w podeszłym wieku, mogą powodować poważne upośledzenie funkcji poznawczych, utratę pamięci, dezorientację… wszystkie te objawy przypominają demencję”.

„Czy można to odwrócić?”

„Jeśli odstawimy leki i pozwolimy im oczyścić organizm, tak. Jego funkcje poznawcze powinny się znacznie poprawić, choć mogą wystąpić trwałe skutki, w zależności od tego, jak długo był pod wpływem narkotyków”.

Jej wyraz twarzy stwardniał.

„Pani Cuban, mam obowiązek to zgłosić. To, co pani opisuje, to poważne znęcanie się nad osobami starszymi”.

„Dobrze. Zgłoś to. Chcę, żeby wszystko było udokumentowane.”

Doktor Santos złożyła raport zarówno do służby ochrony dorosłych, jak i do biura szeryfa hrabstwa.

Sporządziła również szczegółową opinię medyczną, w której stwierdziła, że ​​objawy Stevena wskazują na upośledzenie funkcji poznawczych wywołane lekami, a nie na demencję.

Wyposażony w te dowody, udałem się prosto do kancelarii Catherine Brennan, prawniczki, którą polecił mi Herald.

Miała 68 lat i była prokuratorem, który zanim rozpoczął praktykę prywatną, specjalizował się w sprawach dotyczących znęcania się nad osobami starszymi.

„Pani Cuban, ma pani szczęście, że trafiła pani na odpowiedni moment.”

Catherine rozłożyła moje dokumenty na stole konferencyjnym.

„Wczoraj odebrałem telefon z biura prokuratora okręgowego. Wszczęli śledztwo w sprawie pani córki na podstawie raportu APS i zeznań dr Hartleya”.

„Doktor Hartley złożył oświadczenie.”

„Gdy tylko dowiedział się o twojej wizycie w biurze Richarda Thorntona, sam skontaktował się z policją. Najwyraźniej od miesięcy martwił się schematem leczenia twojego męża, ale nie mógł działać bez konkretnych dowodów popełnienia przestępstwa”.

Catherine stuknęła w raport toksykologiczny.

„To są te dowody, w połączeniu ze sfałszowaną dokumentacją medyczną i przeniesieniami własności. Masz mocne argumenty”.

„Clare mówi, że zamierza uznać mnie za niezdolnego do czynności prawnych”.

„Może spróbować, ale jej wiarygodność jest teraz zrujnowana. A twoją wersję wydarzeń popierają lekarze”.

Catherine uśmiechnęła się ponuro.

„Pani Cuban, pani córka popełniła poważny błąd. Stała się chciwa i działała zbyt pochopnie. Gdyby była cierpliwa, gdyby poczekała jeszcze kilka lat z przeniesieniem własności, być może udałoby jej się uniknąć kary”.

„Co się teraz stanie?”

„Teraz przechodzimy do ofensywy.”

„Wnoszę o wydanie nakazu sądowego w trybie doraźnym, który zamrozi wszystkie przeniesienia własności, unieważni oszukańcze pełnomocnictwo i przywróci prawa Stevena. Zwracam się również do sądu o wyznaczenie niezależnego kuratora ad lightum w celu zbadania tej sytuacji”.

Wyciągnęła kalendarz.

„We wtorek rano zaplanowano rozprawę. Prokurator okręgowy przedstawi swoje dowody. Ja przedstawię nasze. A Clare będzie musiała się bronić”.

„Czy zostanie aresztowana?”

„Możliwe. Jeśli sędzia uzna, że ​​istnieją wystarczające dowody oszustwa i znęcania się nad osobami starszymi, może wydać nakaz aresztowania”.

Wyraz twarzy Catherine złagodniał.

„Ale Margaret, musisz się przygotować. Będzie nieprzyjemnie. Clare będzie się bronić ze wszystkich sił. Będzie próbowała cię zdyskredytować, przedstawić jako mściwą matkę, która zwraca się przeciwko swojej oddanej córce. Wypomni każdy twój błąd, każdą chwilę zapomnienia, wszystko, co pozwoli jej zasugerować, że nie można na tobie polegać”.

„Niech spróbuje. Ja znam prawdę.”

„Prawda i postrzeganie nie zawsze idą w parze na sali sądowej”.

Wtorkowy poranek był zimny i szary.

Ubrałem się starannie.

Mój najlepszy strój kościelny, konserwatywny i godny.

Harold i Pani Patterson towarzyszyli mi, aby mnie wesprzeć moralnie.

Steven został w domu z prywatną pielęgniarką, którą zatrudniła Catherine. Jego krew w końcu została oczyszczona z leków, które odebrały mu cztery lata życia.

Sala sądowa była mniejsza, niż się spodziewałem.

Clare siedziała przy stole oskarżonego z dwoma prawnikami, drogimi mężczyznami w szytych na miarę garniturach.

Miała na sobie prostą szarą sukienkę, minimalny makijaż i włosy spięte do tyłu.

Zdjęcie zaniepokojonej córki, która została niesłusznie zaatakowana.

Ona na mnie nie spojrzała.

Sędzia Patricia Winters, srebrnowłosa kobieta po sześćdziesiątce, która orzekała od 20 lat.

Zanim przemówiła, uważnie przejrzała leżące przed nią pliki.

„To wstępne przesłuchanie w sprawie zarzutów znęcania się nad osobami starszymi, oszustw i wyzysku finansowego. Pani Cuban, nie toczą się obecnie przeciwko pani postępowania karne, ale postępowanie rozstrzygnie, czy zarzuty karne są uzasadnione”.

Spojrzała na Clare.

“Czy Pan rozumie?”

„Tak, Wasza Wysokość.”

Głos Clare był cichy, stłumiony.

Pierwszy stawił się prokurator okręgowy, bystry mężczyzna o nazwisku David Morton.

Metodycznie przedstawił dowody.

Raport toksykologiczny wykazał obecność narkotyków w organizmie Stevena.

Oświadczenie dr. Hartleya dotyczące sfałszowanej dokumentacji medycznej.

Zeznania Richarda Thorntona dotyczące podejrzanych okoliczności związanych z dokumentami prawnymi.

Lek weterynaryjny znaleziony u Clare.

„Wysoki Sądzie, dowody wskazują na systematyczny, zaplanowany plan mający na celu ubezwłasnowolnienie Stevena Cubana i kradzież jego majątku. Oskarżona przyjęła rolę głównej opiekunki, odizolowała ofiarę od innych członków rodziny i personelu medycznego oraz wykorzystała ten dostęp do podawania leków wywołujących sztuczne objawy demencji. Następnie wykorzystała te objawy do uzyskania dokumentów prawnych, które dały jej kontrolę nad znacznym majątkiem i aktywami finansowymi”.

Adwokat Claire wstał.

„Wysoki Sądzie, mój klient kategorycznie zaprzecza tym zarzutom. To, co prokurator okręgowy określa jako dowód, jest w rzeczywistości tragicznym nieporozumieniem, którego przyczyną jest pogorszenie funkcji poznawczych pani Kathy Cuban”.

„Sprzeciw” – powiedziała Katarzyna ostro.

„Nie ma żadnych dowodów na pogorszenie funkcji poznawczych u pani Cuban, prawda?”

Adwokat Clare przedstawił teczkę.

„Mój klient udokumentował liczne przypadki niepokojącego zachowania pani Cuban w ciągu ostatnich dwóch lat. Zaniki pamięci, dezorientacja co do dat i wydarzeń, narastająca paranoja”.

„Wysoki Sądzie” – przerwała Catherine. „Wszelka tak zwana dokumentacja stworzona przez oskarżoną jest z natury podejrzana, biorąc pod uwagę jej wykazaną gotowość do fałszowania dokumentacji medycznej”.

Sędzia Winters podniosła rękę.

„Przeanalizuję całą przesłaną dokumentację. Proszę kontynuować, panie Morton.”

Prokurator okręgowy wezwał dr. Santosa na przesłuchanie.

Wyjaśniła wyniki badań toksykologicznych, skutki długotrwałego stosowania benzoazypenów i prawdopodobieństwo, że objawy Stevena były wywołane lekami, a nie demencją organiczną.

Następnie Catherine zadzwoniła do doktora Hartleya.

Neurolog wyglądał na zdenerwowanego, ale zdeterminowanego.

„Wysoki Sądzie, podczas naszej ostatniej wizyty próbowałem ostrzec panią Coin, że podejrzewam zaburzenia funkcji poznawczych wywołane lekami. Charakter objawów, szybki postęp choroby, historia leczenia… wszystko to sugerowało coś innego niż naturalna demencja. Kiedy przeanalizowałem wyniki badań krwi pana Cubana, znalazłem niepokojące nieprawidłowości, które nie były zgodne z przepisanymi lekami”.

„Dlaczego nie zgłosiłeś tego wcześniej?” zapytał sędzia.

„Próbowałem.”

Skontaktowałam się z panią Clare Cuban, ponieważ była wymieniona jako główna opiekunka, aby omówić moje obawy. Przyjęła postawę obronną i zagroziła, że ​​zgłosi mnie za błąd w sztuce lekarskiej, jeśli zasugeruję, że jej ojciec nie jest poważnie chory.

Zatrzymał się.

„Powinienem był wtedy zgłosić to władzom. Nie zrobiłem tego. I głęboko żałuję tej decyzji”.

Adwokat Claire przeprowadził agresywne przesłuchanie krzyżowe.

„Doktorze Hartley, czy to prawda, że ​​widział pan pana Cubana dokładnie raz? Jak można postawić ostateczną diagnozę na podstawie jednej wizyty?”

„Przejrzałem obszerną dokumentację medyczną”.

„Dokumenty, które rzekomo zostały sfałszowane przez mojego klienta, co oznacza, że ​​opierasz swoją opinię na fałszywych informacjach. Skąd wiesz, co jest prawdziwe, a co nie?”

„Raport toksykologiczny jest prawdziwy. Narkotyki w organizmie pana Cubana są prawdziwe”.

„Ale nie możesz udowodnić, kto je podał, prawda?”

„Pani Cuban udokumentowała—”

„Pani Cuban, którą kiedyś pan spotkał i która ma swoje własne, oczywiste uprzedzenia w tej sytuacji”.

Sędzia Winters zarządził przerwę.

Na korytarzu Catherine odciągnęła mnie na bok.

„Są dobrzy. Będą argumentować, że nawet jeśli Steven był pod wpływem narkotyków, nie ma bezpośrednich dowodów na to, że Clare to zrobiła. Że butelka z lekami mogła pochodzić skądkolwiek. Że to ty mogłeś podać mu te leki i zrzucić winę na Clare, żeby ukryć swoje działania”.

„To absurd.”

„To uzasadniona wątpliwość. Potrzebujemy czegoś więcej. Czegoś, co bezpośrednio powiąże Clare z narkotykami”.

Myślałem gorączkowo.

Co miałem?

Butelka z odciskami palców Clare.

Być może moment upadku Stevena zbiegł się ze zwiększoną liczbą wizyt Clare.

Przypadkowy.

Sfałszowana dokumentacja medyczna.

Silne, ale Clare mogła twierdzić, że Thornton stworzył je, aby się chronić.

Wtedy przypomniałem sobie o organizerze na tabletki.

„Catherine. Clare co tydzień przygotowuje tabletki dla Stevena. Wypełnia 7-dniowy organizer lekami. Ten organizer wciąż stoi w naszej kuchni z tabletkami na ten tydzień. Tabletki przygotowała, zanim zacząłem je badać.”

„Czy możemy przetestować te pigułki?”

„Nie wiem. Są w domu.”

Catherine chwyciła telefon i zadzwoniła do prywatnej pielęgniarki.

„Tu Catherine Brennan. Potrzebuję, żebyś zabezpieczyła organizer na leki w kubańskiej kuchni. Nie dotykaj go. Nie pozwól nikomu się do niego zbliżać. Biuro szeryfa wyśle ​​kogoś, żeby zabrał go jako dowód.”

Kiedy rozprawa została wznowiona, Catherine poprosiła o przedłużenie terminu, aby umożliwić analizę dodatkowych dowodów.

Sędzia Winters wyraził zgodę i zaplanował kontynuację rozprawy na następny tydzień.

Gdy jednak wychodziliśmy z sali sądowej, adwokat Clare zatrzymał nas na korytarzu.

„Pani Brennan, proszę o słówko.”

Wskazał na cichy kąt.

„Mój klient jest skłonny do negocjacji.”

„Nie ma o czym negocjować.”

„Wysłuchaj mnie. Pani Cuban jest gotowa zwrócić cały przeniesiony majątek, unieważnić dokumenty pełnomocnictwa i pokryć koszty dalszej opieki medycznej pana Cubana. W zamian pani Cuban wycofa wszystkie skargi karne i podpisze umowę o zachowaniu poufności”.

„Absolutnie nie” – powiedziałam, zanim Catherine zdążyła odpowiedzieć. „Otruła mojego męża przez cztery lata. Okradła nas. Próbowała doprowadzić do tego, żebym straciła zdolność do czynności prawnych. A myślisz, że po prostu pozwolę jej odejść?”

„Pani Cuban, proszę pomyśleć praktycznie. Proces mógłby trwać latami. Byłby kosztowny, wyczerpujący emocjonalnie i mogłaby pani nie wygrać. Wyrok skazujący wymaga dowodów ponad wszelką wątpliwość”.

„Mam dowód.”

„Masz dowody poszlakowe. Moja klientka twierdzi, że jest niewinna. Próbowała pomóc swoim rodzicom i jest zdruzgotana, że ​​jej działania zostały tak błędnie zinterpretowane”.

Podszedłem do niego bliżej.

„Twój klient to kłamca i złodziej, i chcę, żeby wszyscy o tym wiedzieli. Nie dojdzie do transakcji”.

Wróciwszy do domu, zastępcy szeryfa zabrali pojemnik na pigułki.

Jak powiedzieli, analiza laboratoryjna potrwa tydzień, może dłużej.

Tej nocy James w końcu przybył z Chicago.

Wyglądał na wyczerpanego, rozdarty między matką i siostrą, podczas gdy rodzina wokół niego rozpadała się na kawałki.

„Mamo, już nie wiem w co wierzyć.”

„W takim razie nie wierz nikomu. Spójrz na dowody.”

Pokazałem mu wszystko.

Raporty toksykologiczne.

zobacz więcej na następnej stronie Reklama
Reklama

Yo Make również polubił

Zabawne dialogi wymieniane między dziewięćdziesięciolatkiem a młodym mężczyzną o ekscentrycznej fryzurze

Ta kwestia mogłaby wyprowadzić z równowagi każdego, ale nie tego dziadka, który zdawał się mieć mnóstwo humoru i doświadczenia. Spokojnie ...

Powód, dla którego nie należy gotować puree ziemniaczanego w wodzie

Ugotowałam ziemniaki ze skórkami, rozgnieciłam je masłem, odłożyłam trochę bulionu i dodałam czarny pieprz. Efekt był spektakularny; skórki nadały ziemniakom ...

Leave a Comment