„Muszę skorzystać z toalety.”
„Na końcu korytarza, pierwsze drzwi po prawej” – powiedział Andrew.
Szedłem korytarzem na drżących nogach.
W łazience – całej z białego marmuru i chromu – polałem nadgarstki zimną wodą, próbując się uspokoić.
Słyszałem ich głosy, stłumione z salonu.
Lekko uchyliłem drzwi.
„Stawia większy opór, niż się spodziewałem” – powiedział Marcus.
„Ona jest uparta” – odpowiedziała Diane. „Zawsze taka była”.
„Może powinniśmy zastosować inne podejście” – powiedział Andrew. „To wydaje się zbyt agresywne”.
„Twoja matka potrzebuje ochrony, Andrew. Niezależnie od tego, czy zdaje sobie z tego sprawę, czy nie”. Głos Diane był zimny. „Jeśli musimy naciskać mocniej, naciskamy mocniej”.
„A co jeśli nie uda nam się jej nakłonić do podpisania?” – w głosie Andrew pojawiła się wątpliwość.
„Wtedy przechodzimy do planu B” – powiedziała Diane.
„Wnosimy o ustanowienie kurateli. Pokazujemy sądowi, że nie potrafi zarządzać swoimi sprawami – na podstawie zeznań Marcusa jako eksperta finansowego i dokumentacji jej pogarszającego się stanu”.
„Ona nie odmawia” – zaprotestował słabo Andrew.
„Będzie, jak tylko to odpowiednio udokumentujemy. Nieobecności na spotkaniach, zamieszanie w finansach, nieobliczalne zachowanie. Nie jest tak trudno zbudować sprawę.”
Moje dłonie zacisnęły się na marmurowym blacie.
Zamierzali uznać mnie za niezdolnego do czynności prawnych.
Spuściłem wodę w toalecie, puściłem ją na tyle głośno, żeby zagłuszyć moje ruchy, i wróciłem do salonu.


Yo Make również polubił
Zapiekanka owsiano-bananowa z kakao
Dlaczego koszule mają szlufki z tyłu?
7 wczesnych objawów raka krwi, które każdy powinien znać
Wspinasz się po drabinie, czy schodzisz? Ten wybór ujawnia twoją prawdziwą kotwicę w życiu.