„Uważaj to za zrobione.”
Uważaj to za zrobione
„Jak agresywni chcecie być, gdy przejmiemy ich długi?”
Myślałam o badaniach Jessiki na temat domów opieki, o kłamstwach Michaela, o domu, który już kupili za pieniądze, których nie mieli.
Czyny mają konsekwencje
Chcę, żeby zrozumieli, że nasze działania mają swoje konsekwencje i chcę, żeby tych konsekwencji nie dało się zignorować.
Charlotte, James powiedział ostrożnie: „Jesteś tego pewna? Kiedy zaczniemy ten proces, nie będzie już odwrotu. Twoja relacja z synem już nigdy nie będzie taka sama”.
Charlotte James powiedziała ostrożnie
James, moja relacja z synem zakończyła się w chwili, gdy wszedł do mojego domu z notariuszem i próbował ukraść moją niezależność.
Teraz chcę tylko upewnić się, że rozumie on pełny koszt tego wyboru.
W poniedziałkowy poranek machina finansowa, którą wprowadził Henry, ruszyła. Zakładano spółki-słupki. Trwały negocjacje dotyczące wykupu długów.
A pułapka, w którą mieli wpaść mój syn i synowa, była konstruowana z precyzją szwajcarskiego zegarka.
Do poniedziałkowego poranka
Myśleli, że polują na bezbronną wdowę.
Mieli odkryć, że weszli do legowiska bardzo bogatego i bardzo wściekłego smoka.
A ten smok miał 23 miliony powodów, żeby żałować swojej chciwości do końca życia.
Trzy tygodnie po nieudanym zamachu stanu Michael i Jessica nadal nie mieli pojęcia, co ich czeka.
Wrócili do swoich normalnych zajęć. Michael w pracy sprzedawcy. Jessica w swoim butiku, który co miesiąc przynosił straty.
Podczas gdy ja organizowałem ich finansową ruinę z metodyczną precyzją, której nauczył mnie Henry.
„Faza 2 jest ukończona” – ogłosiła Margaret podczas naszego piątkowego porannego spotkania. „Jesteśmy teraz właścicielami 60% ich długu, w tym kredytu hipotecznego na ich obecny dom i kredytu budowlanego na nieruchomość w Buckhead”.
60%.
Pozostałe 40% jest w posiadaniu instytucji, które odmawiają sprzedaży, ale 60% w zupełności wystarczy na to, co zaplanowaliśmy.
Studiowałam dokumenty rozłożone na stole w jadalni — umowy kupna, powiadomienia o przelewach, zawiadomienia prawne, które wkrótce miały zamienić wygodne życie mojego syna w koszmar pełen presji finansowej.
Jaki będzie nasz następny ruch?
Jaki będzie nasz następny krok?
Czekamy, aż sfinalizują transakcję z Buckhead House. Kiedy już osiągną taki poziom zadłużenia, zastawiamy pułapkę.
Najtrudniejszą częścią było czekanie.
Codziennie obserwowałem, jak Michael i Jessica zajmują się swoim życiem, nie zdając sobie sprawy, że ich finansowa przyszłość jest systematycznie niszczona.
Jessica zamieściła w mediach społecznościowych zdjęcia swojego nowego domu i odliczała dni do sfinalizowania transakcji.
Michael chwalił się znajomym
Michael chwalił się znajomym lepszym stylem życia.
Żaden z nich nie zadzwonił, żeby sprawdzić, co u mnie.
Przez 3 tygodnie mój syn ani razu nie zadzwonił, żeby zapytać, jak się czuję, przeprosić za swoje zachowanie lub zapytać, czy czegoś potrzebuję.
Kontrast z tym, jak bardzo byli uważni, gdy myśleli, że mogłabym zrezygnować z mojej niezależności, był jaskrawy i wymowny.
W noc Halloween, gdy rozdawałam cukierki dzieciom podczas „cukierek albo psikus”, zadzwonił mój telefon.
Sarah Martinez podzieliła się ze mną aktualizacją, która dopełniła mój wieczór.
„Dziś sfinalizowali transakcję zakupu domu” – poinformowała. „Dodatkowe zadłużenie na poziomie 750 000 dolarów, co daje im łącznie nieco ponad milion dolarów”.
Dług w wysokości 1 miliona dolarów zabezpieczony aktywami wartymi około 600 000 dolarów.
Przegrali o prawie pół miliona dolarów i nawet o tym nie wiedzieli.
Jak wygląda ich sytuacja z miesięcznymi płatnościami?
Łącznie z domami, samochodami, kartami kredytowymi i innymi pożyczkami miesięczna rata wyniesie około 12 000 dolarów.
A ich dochody?
Michael zarabia około 6000. Butik Jessiki przynosi straty.
Matematyka była nie do utrzymania
Matematyka była nie do utrzymania.
Zbudowali finansowy domek z kart, który mógł ustać tylko tak długo, jak długo mieli dostęp do kredytu lub do mojego spadku.
Sarah, chcę, żebyś udokumentowała ich dzisiejszą uroczystość. Zdjęcia, filmy, posty w mediach społecznościowych. Chcę mieć kompletny zapis tego, jak bardzo są teraz szczęśliwi.
“Dlaczego?”
Chcę mieć kompletny zapis
Ponieważ, gdy za dwa tygodnie powiadomimy ich o śmierci, chcę, żeby dokładnie pamiętali, jak pewni siebie czuli, zanim ich świat się zawalił.
Tej nocy siedziałem w swoim skromnym salonie, otoczony prostymi meblami, które przez 5 lat skrywały majątek wart 23 miliony dolarów.
Mój skromny salon
Myślałam o planie Henry’ego, o jego rozumieniu natury ludzkiej, o jego przewidywaniu, że nasz syn w końcu ujawni swój prawdziwy charakter.
Niektórzy ludzie, jak powiedział mi Henry podczas jednej z naszych ostatnich rozmów, pokazują, kim naprawdę są, tylko wtedy, gdy myślą, że ujdzie im to na sucho. Naszym zadaniem jest dopilnować, żeby im się to nie udało.
Listopad nadszedł z nietypową dla tej pory roku ciepłem i tak czystym niebem, że wszystko wydawało się możliwe.
Dla Michaela i Jessiki był to początek nowego życia w wymarzonym domu.
Dla mnie był to początek ich edukacji i konsekwencji.
„Powiadomienia o przeniesieniu długu zostaną wysłane jutro” – poinformowała mnie Margaret podczas naszego wtorkowego spotkania.
Powiadomienia o przelewie długu
„Do czwartku zaczną otrzymywać telefony od nowych agencji windykacyjnych, domagających się natychmiastowej spłaty długów, którymi – jak im się wydawało – zarządzają.”
Jak to dokładnie będzie działać?
Kupując ich długi, nabywamy prawo do restrukturyzacji warunków spłaty. Zamiast minimalnych miesięcznych rat, możemy żądać pełnej spłaty w ciągu 30 dni.
A jeśli nie będą w stanie zapłacić, rozpoczniemy postępowanie egzekucyjne wobec obu domów, zajmiemy samochody i zajmiemy wszystkie inne aktywa stanowiące zabezpieczenie pożyczek.
Szybkość, z jaką ich wygodne życie mogło wyparować, była zapierająca dech w piersiach.
W ciągu 30 dni mogą stracić wszystko, co zgromadzili, wszystko, na co zaciągnęli pożyczki, wszystko, co ich zdaniem miało być sfinansowane z mojego spadku.
Margaret, chcę im złożyć ofertę zanim ich całkowicie zniszczymy.
„Jaki rodzaj oferty?”
Taki, który zmusi ich do wyboru między dumą a przetrwaniem finansowym.
W czwartek rano otrzymaliśmy pierwszy telefon.
Pierwsze połączenie
Wiedziałam o tym, ponieważ Jessica natychmiast zamieściła o tym wpis w mediach społecznościowych, skarżąc się na nękanie ze strony firm windykacyjnych i błędy w przetwarzaniu płatności.
Wieczorem Michael do mnie zadzwonił.
Problemy z kredytem hipotecznym
Mamo, mamy problemy z firmą udzielającą kredytu hipotecznego. Twierdzą, że jesteśmy winni całą kwotę natychmiast, co oczywiście jest jakimś błędem.
Jakież to dziwne, powiedziałem. Zadzwoniłeś do nich, żeby to wyjaśnić?
Rozmawialiśmy przez telefon cały dzień. Ciągle mówią, że dług został sprzedany innej firmie, ale nie chcą nam powiedzieć, której.
To rzeczywiście brzmi myląco.
Mamo, to poważna sprawa. Grożą nam zajęciem domu. Możemy stracić oba domy.
Oba domy.
W końcu zaczął rozumieć skalę ich narażenia.
Jak mogę pomóc?
Zapadła długa cisza.
Cóż, jeśli ma Pan dostęp do spadku po ojcu, a kwota ta rzeczywiście wynosi 23 miliony dolarów, może mógłby Pan nam pomóc pożyczką.
Pożyczka
Pożyczka – nie prośba o pomoc. Nie przyznanie się do błędów, ale transakcja biznesowa.
Nawet stojąc w obliczu finansowej ruiny, Michael nie potrafił przyznać się do błędu i prosić o wybaczenie.
Ile potrzebujesz?
Może pół miliona, żeby nadrobić zaległości i zyskać trochę czasu na restrukturyzację.
Pół miliona dolarów na rozwiązanie problemów, które sami stworzyli przez chciwość i nieodpowiedzialność finansową.
Chcieli, żebym im pożyczył pół miliona dolarów bez przeprosin, bez odpowiedzialności, a nawet bez podstawowej uprzejmości.
To dużo pieniędzy, kochanie.
Ale masz to, prawda?
Tata cię zostawił
Tata zostawił ci 23 miliony.
Pół miliona nawet nie byłoby zauważalne.
Nawet nie byłoby to zauważalne.
Mój syn prosił mnie o pół miliona i uważał to za nic nieznaczącą kwotę, ponieważ zakładał, że mam jej więcej, niż mi potrzeba.
Daj mi się zastanowić, powiedziałem.
To ważna decyzja
„To ważna decyzja, mamo. Nie mamy czasu na myślenie. Chcą zapłaty do przyszłego piątku, albo wszczęcie postępowania egzekucyjnego”.
W takim razie lepiej miej nadzieję, że podejmę decyzję szybko.
Rozłączyłam się czując mieszaninę smutku i satysfakcji.
Smutek po synu, którego straciłam przez chciwość i poczucie wyższości.
Satysfakcja, że plan Henry’ego zadziałał dokładnie tak, jak przewidział.
Piątek przyniósł więcej telefonów.
Tym razem Jessica płakała z powodu stresu, z powodu tego, że nie rozumieli, co się dzieje, z powodu tego, jak niesprawiedliwe było to, że ich dług został sprzedany bez ostrzeżenia.
„Pani Williams, musi nam pani pomóc” – szlochała do telefonu. „Straciliśmy wszystko. Banki dzwonią co godzinę. Chcą nam odebrać samochody, domy, wszystko”.
Czy rozmawiałeś z prawnikiem?
„Nie stać nas na prawnika. Nie rozumiesz? Jesteśmy spłukani”.
Spłukany, ale nadal mieszkający w domu wartym milion dolarów, nadal jeżdżący luksusowymi samochodami, nadal noszący markowe ubrania kupione za pożyczone pieniądze.
Ich definicja biedy różniła się od definicji większości ludzi.
Jessico, kochanie, może wpadniesz z Michaelem w niedzielę po południu? Usiądziemy i omówimy dokładnie twoją sytuację.
„Naprawdę, pomożesz nam?”
Wysłucham, co masz do powiedzenia.
Nadeszła niedziela
Niedziela nadeszła szara i zimna. Jesień w końcu dała o sobie znać po tygodniach niesprzyjającego ciepła.
Michael i Jessica przybyli zmęczeni, zestresowani i wyraźnie pokorni.
Miejsce pewnych siebie drapieżników, którzy miesiąc wcześniej wkroczyli do mojego domu, zajęli zdesperowani ludzie stojący w obliczu finansowej ruiny.
Podawałam kawę w tych samych kubkach, których użyliśmy podczas ich ostatniej wizyty, pozwalając im zająć te same miejsca, na których próbowali manipulować mną, żebym podpisała rezygnację z niezależności.
A teraz – powiedziałem, sadowiąc się na krześle Henry’ego ze spokojem i pewnością siebie kogoś, kto trzyma wszystkie karty w ręku – opowiedz mi o swojej sytuacji.
Przez następną godzinę szczegółowo opisywali swoją katastrofę finansową: długi, o których wszczęto postępowanie egzekucyjne, zawiadomienia o zajęciu nieruchomości, groźby przejęcia nieruchomości i całkowity upadek ich starannie skonstruowanego stylu życia.
Nie rozumiemy, jak to się stało – powiedział Michael. – Miesiąc temu wszystko było w porządku.
Michael powiedział, że wszystko jest w porządku
Naprawdę? – zapytałem. – A może żyłeś ponad stan, licząc na odziedziczenie pieniędzy, które do ciebie nie należały?
Wymienili spojrzenia.
Mamo, o tym – o papierach, które przynieśliśmy. Teraz zdajemy sobie sprawę, że mogło to się wydawać bezczelne.
Zarozumiały — nie zły, nie okrutny, nie manipulujący.
Arogancki.
Mogło się wydawać, że próbujemy to wykorzystać – dodała Jessica. – Ale tak naprawdę chcieliśmy tylko pomóc.
Nadal kłamię.
Nawet w obliczu finansowej ruiny nie potrafili powiedzieć prawdy o swoich motywach.
Rozumiem, powiedziałem. A teraz potrzebujesz mojej pomocy, żeby rozwiązać problemy, które stworzyłaś swoją pomocą.
Potrzebujemy pożyczki
Potrzebujemy pożyczki, powiedział Michael, tylko tyle, żeby spłacić długi, które są wzywane do zapłaty. Spłacimy ci je z odsetkami.
Ile?
800 000 powinno pokryć wszystko.
Ile powinno pokryć wszystko
800 000.
Liczba ta wzrosła od czasu naszej rozmowy telefonicznej.
To jest spora kwota.
Ale masz 23 miliony – powiedziała Jessica. 800 000 to nic dla kogoś, kto ma tyle pieniędzy.
Nic im nie jest.
Praca mojego męża była niczym więcej, jak tylko wygodnym rozwiązaniem problemów, które sami sobie stworzyli.
A co zaproponowałbyś jako zabezpieczenie tej pożyczki?
Wyglądali na zdezorientowanych.
Zabezpieczenie dodatkowe
Zabezpieczenie – gwarancja spłaty pożyczki. Jakaś gwarancja, że mi ją oddasz.
Jesteśmy rodziną – powiedział Michael, jakby to rozstrzygało sprawę.
Tak, jesteśmy. Rodziny powinny traktować się nawzajem z szacunkiem, uczciwością i troską.
Czy powiedziałbyś, że tak mnie traktowałeś?
Cisza.
Pozwól, że zapytam cię o coś jeszcze – kontynuowałem.
Co planowałeś ze mną zrobić po tym, jak przejąłeś kontrolę nad moimi finansami?
Chcieliśmy się tobą zaopiekować – powiedziała Jessica słabym głosem.
Umieszczając mnie w ośrodku opieki wspomaganej.
Ich twarze zbladły.
Nie zdawali sobie sprawy, że znam tę część ich planu.
Jak to się stało, że zacząłeś, Michaelu?
Jak zacząłeś?
Skąd wiedziałem?
Ponieważ nie jestem bezradną wdową, za jaką mnie uważałeś.
Wiedziałam o twoich planach od miesięcy. Jessica sprawdziła domy opieki. Prawnicy, z którymi się konsultowałeś w sprawie uznania mnie za ubezwłasnowolnionego. Dom, który kupiłeś, zanim jeszcze próbowałeś ukraść moje pieniądze.
To nie tak — nie zrobiliśmy tego.
Michael się zająknął.
Oto, co się wydarzy – powiedziałem, wstając z autorytetem kogoś, kto właśnie ujawnił prawdziwy układ sił.
Stracisz wszystko. Domy, samochody, styl życia, który zbudowałeś na pożyczonych pieniądzach i fałszywych założeniach.
Ale możesz nam pomóc, błagała Jessica.
Przełamując swoją desperację
Mógłbym, ale nie zrobię tego.
Dlaczego nie? – zapytał Michael, a gniew w końcu przebił się przez jego desperację.
Bo – powiedziałem, podchodząc do drzwi wejściowych i otwierając je – musisz się nauczyć, że czyny mają konsekwencje. Próbowałeś ukraść moją niezależność, moją godność i moją wolność.
Teraz możesz poczuć, jak to jest stracić coś swojego.
Stali tam przez chwilę, rozważając ostateczność mojej decyzji.
„To okrutne” – powiedziała Jessica.
„To jest sprawiedliwość”.
To jest sprawiedliwość
Po ich wyjściu siedziałem w swoim cichym domu, rozmyślając nad kolejnym etapem planu Henry’ego.
Jutro otrzymają ofertę, która da im ostatnią szansę dokonania wyboru między dumą a przetrwaniem.
W poniedziałkowy poranek sprawiedliwość zaczęła działać ze zdumiewającą skutecznością.
Dokładnie o godzinie 9:00 rano ktoś doręczył kopertę pod obecny adres Michaela i Jessiki, do skromnego domu, który mieli stracić w wyniku egzekucji hipotecznej.
W kopercie znajdowała się oferta, która miała ich albo uratować, albo całkowicie zniszczyć – w zależności od tego, czy będą w stanie szczerze żałować swoich czynów.
Wiedziałem, że otrzymali wiadomość, ponieważ Jessica zadzwoniła do mnie po 20 minutach, a w jej głosie słychać było mieszankę desperacji i wściekłości.
Oferta
„Co to jest?” krzyknęła do telefonu. „W jaką chorą grę grasz?”
„Nie bawię się, Jessico. Daję ci wybór.”
Oferta była prosta w swojej brutalności.
Spłaciłbym wszystkie ich długi – każdą kartę kredytową, każdą pożyczkę, każdy kredyt hipoteczny – ale tylko na określonych warunkach.
Publicznie przyznaliby się do próby oszustwa.
Rozwiedliby się ze sobą.
Michael przystąpił do programu rehabilitacyjnego dla osób uzależnionych od hazardu.
Jessica zrezygnowałaby ze wszystkich swoich dóbr luksusowych i wróciła do rodziców.
Oboje przez dwa lata pracowali za najniższą krajową, jednocześnie spłacając mi dług co do grosza.
„Nie mówisz poważnie” – powiedział Michael, dzwoniąc godzinę później. „Chcesz, żebyśmy się publicznie upokorzyli? Zniszczyli nasze małżeństwo? Porzucili wszystko, na co pracowaliśmy”.
Śmiałem się
„Wszystko, na co zapracowałeś?” Zaśmiałem się, a dźwięk był tak ostry, że aż tknął szkło. „Synu, na nic nie zapracowałeś. Pożyczałeś, kradłeś i knułeś, ale nie pracowałeś”.
Zbudowaliśmy razem życie.
Razem zbudowaliście kłamstwo.
Teraz możesz pogodzić się z konsekwencjami i zachować godność, albo stracić wszystko i nie zyskać nic w zamian.
„To jest szantaż.”
To jest szantaż.
„To jest miłosierdzie i więcej, niż na to zasługujesz”.
Termin podjęcia decyzji upływa w piątek o godzinie 17:00
5 dni na wybór między dumą a przetrwaniem.
5 dni na podjęcie decyzji, czy będą zdolni do szczerej skruchy, czy też ich arogancja będzie ich kosztować wszystko.
We wtorek odwiedzili mnie rodzice Jessiki, Harold i Diane Mitchells. Pojawili się w moich drzwiach, wyglądając niczym żałobnicy na pogrzebie.
Byli to dobrzy ludzie, którzy wychowali córkę, która w jakiś sposób nauczyła się patrzeć na świat jako na coś, co zasługuje na luksus.
„Charlotte” – powiedział Harold głosem pełnym zażenowania – „musimy porozmawiać o sytuacji Jessiki i Michaela”.
Jessica i Michael
Oczywiście.
Siedzieliśmy w moim salonie, podczas gdy oni opowiadali o rozpaczliwych telefonach córki, jej łzach i zarzutach, że jestem bezpodstawnie okrutny.
„Ona mówi, że próbujesz zniszczyć ich małżeństwo” – powiedziała ostrożnie Diane.
Próbuję uchronić twoją córkę przed konsekwencjami jej własnych wyborów. To różnica.
Pokazałam im dowody, które zebrałam: raporty ze śledztwa dokumentujące badania Jessiki na temat oszustw wobec osób starszych, zapisy finansowe pokazujące ich systematyczne przekraczanie budżetu, dowody na to, że planowali umieścić mnie w placówce opiekuńczej, jednocześnie korzystając z pieniędzy mojego męża.
Kiedy skończyłem, oboje rodzice płakali.
„Nie wiedzieliśmy” – wyszeptał Harold. „Wiedzieliśmy, że jest materialistką, ale nigdy nie sądziliśmy, że jest do tego zdolna”.
Ona nadal jest twoją córką, powiedziałem łagodnie. A moja oferta dałaby jej szansę na uczciwą odbudowę życia.
Ale rozwód, Haroldzie – twoja córka wyszła za mąż za mojego syna za pieniądze, których nie miał, planując ukraść pieniądze jego matce. To małżeństwo nie jest warte ratowania.
Rozwód
W środę Michael był sam. Wyglądał, jakby w ciągu 5 dni postarzał się o 5 lat.
Siedział w moim salonie, bawiąc się obrączką ślubną i próbując znaleźć słowa do rozmowy, do której nie był zupełnie przygotowany.
Mamo, musi być inny sposób.
Musi być inny sposób
Jest.
Możesz odrzucić moją ofertę i stracić wszystko.
Ale Jessica – ona mi nigdy nie wybaczy, jeśli się na to zgodzę.
Michał.
Jessica szukała sposobów na uznanie mnie za niepoczytalnego, żeby móc ukraść moje pieniądze.
Po co miałbyś oczekiwać przebaczenia od kogoś takiego?
Przez długi czas milczał, wpatrując się w stolik kawowy, na którym zaledwie kilka tygodni wcześniej rozłożył dokumenty pełnomocnictwa.
Kiedy stałem się tą osobą? – zapytał w końcu.
To była pierwsza szczera rzecz, jaką powiedział od pogrzebu Henry’ego.
Nie wiem, kochanie, ale nie jest za późno, żeby stać się kimś lepszym.
Jeszcze nie za późno
A co jeśli zgodzę się na Twoje warunki? Co się wtedy stanie?
Wtedy dowiesz się, co znaczy pracować na to, co masz.
Dowiesz się, że pieniądze nie są czymś, do czego masz prawo.
To coś, na co trzeba zapracować.
I może z czasem przypomnisz sobie, co znaczy być moim synem, a nie tylko kimś, kto widzi we mnie źródło pieniędzy.
W czwartkowy wieczór oboje trzymali się za ręce niczym dzieci przed gabinetem dyrektora.
Na ich twarzach maluje się desperacja, która pojawia się, gdy brakuje już innych opcji.
„Postanowiliśmy przyjąć twoją ofertę” – powiedział Michael.
Nie mamy wyboru
„Wszystko? Publiczne przyznanie się, rozwód, rehabilitacja, praca za najniższą krajową”.
Twarz Jessiki była cała rozświetlona łzami.
Nie mamy wyboru.
Zawsze jest wybór, Jessico.
Wybierasz przetrwanie ponad dumę.
To jest faktycznie postęp.
Kiedy musimy zacząć?
Publiczne przyznanie się zostanie opublikowane jutro. Lokalne gazety, media społecznościowe, wszędzie, gdzie ludzie mogli zobaczyć wasze próby przedstawienia się jako osoby odnoszące sukcesy.
Dokumenty rozwodowe zostaną złożone w poniedziałek.
Michael zgłasza się na rehabilitację w przyszłym tygodniu.
Jessico, twoi rodzice spodziewają się ciebie w niedzielę.
Logistyka ich upokorzenia została zaplanowana z taką samą precyzją, z jaką Henry budował swoje imperium biznesowe.
Każdy szczegół został zaprojektowany tak, aby zapewnić im pełne zrozumienie wagi ich wyborów.
A co potem? – zapytał Michael.
A co po 2 latach?
Po upływie 2 lat — po tym, jak dokonamy zwrotu pieniędzy.
Potem zobaczymy, jakimi ludźmi się staliście. Jeśli nauczyliście się cenić pracę bardziej niż bogactwo, uczciwość bardziej niż manipulację, to może uda nam się odbudować jakąś relację.
A jeśli tego nie zrobiliśmy, to musiałeś nauczyć się żyć bez moich pieniędzy, których masz teraz więcej.


Yo Make również polubił
Przepis na całusy (placki) Pantellerii
Mapowanie twarzy: co Twoja skóra mówi o Twoim zdrowiu
Większość ludzi robi to źle. Cieszę się, że to zobaczyłem
Na weselu mojej siostry, na którym było 300 gości, mama uniosła kieliszek i zapytała: „A kiedy twoja kolej?”. Odpowiedziałem: „Osiem miesięcy temu. Twoja kochana córka była zaproszona, ale wyrzuciła zaproszenie do kosza”.