Dowiedziałem się, że moi rodzice w testamencie przekazali wszystko mojemu bratu, więc… – Page 4 – Pzepisy
Reklama
Reklama
Reklama

Dowiedziałem się, że moi rodzice w testamencie przekazali wszystko mojemu bratu, więc…

Przez lata obserwowałam, jak moi rodzice faworyzują Erica – dając mu wszystko: dom, pieniądze, uwagę. Tymczasem oczekiwano ode mnie, że będę po prostu dawać, nie będąc traktowaną jak równa z innymi. Jestem pewna, że ​​niektórzy z was czytają to i myślą: „Cóż, tak właśnie działa rodzina”. Ale prawda jest taka: rodzina powinna działać w obie strony.

Kiedy dowiedziałam się, że moi rodzice w testamencie zapisali wszystko Ericowi, uświadomiłam sobie, jak jednostronna była cała ta relacja. Nawet mnie nie brali pod uwagę – ani przez chwilę. Dali jasno do zrozumienia, że ​​jestem osobą, na którą mogą liczyć w trudnych chwilach, ale nigdy osobą, którą naprawdę chcą mieć przy sobie, chyba że jest to dla nich wygodne.

Przez lata to ja finansowałem ich styl życia. Płaciłem za wakacje, dokładałem się do rachunków, a nawet pomagałem w takich sprawach jak podatki od nieruchomości. I po co? Żeby traktować ich jak plan awaryjny? Mam dość. Nie jestem tylko portfelem, z którego mogą wyciągać pieniądze, kiedy tylko potrzebują. Jestem człowiekiem i zasługuję na szacunek. Zasłużyłem na to, żeby traktowano mnie jak kogoś ważnego – nie tylko wtedy, gdy czegoś ode mnie potrzebują.

A co do Erica – czas, żeby dorósł. Ma dwadzieścia osiem lat i nigdy w życiu nie przepracował ani jednego dnia. Nigdy nie wziął na siebie odpowiedzialności za nic. Moi rodzice tak długo mu na to pozwalali, że nic dziwnego, że to on jest ich faworytem. Ale rzecz w tym, że miał mnóstwo czasu, żeby poukładać sobie życie, a teraz nadszedł czas, żeby stanął na własnych nogach.

Do wszystkich, którzy śledzili ten dramat i wspierali moich rodziców – musicie zrozumieć, że każda historia ma dwie strony. Tak, rodzina jest ważna, ale chodzi też o wzajemny szacunek. Dałem z siebie wystarczająco dużo na całe życie i nie zamierzam przepraszać za to, że się wycofałem. To nie jest tak, że odwracam się od rodziny. To ja w końcu wybieram siebie. A do moich rodziców: życzę wam wszystkiego najlepszego, ale nie jestem już waszym wycieraczką.

Kliknęłam „Wyślij” i natychmiast poczułam ulgę. Po raz pierwszy w życiu mówiłam światu prawdę o mojej rodzinie – o tym, jak mnie wykorzystywali przez lata, jak zawsze oczekiwali, że to ja ich uratuję, nie myśląc ani razu o tym, czego potrzebuję. Nie zamierzałam dłużej pozwalać, by ich narracja kontrolowała moje życie.

Reakcje były natychmiastowe. Kilka osób, z którymi nie rozmawiałam od lat, wyraziło swoje wsparcie. Kilku moich kuzynów, znajomych rodziców, a nawet dalsi krewni polubili post, wysyłając mi prywatne wiadomości z przeprosinami za to, co przeszłam. Poczułam ogromną ulgę, że prawda w końcu ujrzała światło dzienne – nie była już przykryta poczuciem winy i manipulacją.

Ale potem nastąpiła negatywna reakcja. Moi rodzice i Eric wpadli w furię. Eric napisał do mnie:

zobacz więcej na następnej stronie Reklama
Reklama

Yo Make również polubił

Nie wyrzucaj muszli skorupek jaj: tak można z nich korzystać

W tym artykule odkryjemy najlepsze sposoby ponownego wykorzystania skorupek jaja, zmniejszając ilość odpadów i wykorzystując w pełni swoje właściwości. Czytaj ...

zamienił naszą 10. rocznicę w imprezę, na której się upokarzam… i zapomniał, że to ja zbudowałam jego imperium

Gdybym był szpiegiem, każde moje oświadczenie o oszustwie wyglądałoby jak rozpaczliwe kłamstwo niezadowolonego, nieetycznego pracownika. Zdyskredytowali świadka jeszcze przed rozpoczęciem ...

8 powodów, dla których dodanie sody oczyszczonej do zbiornika toalety to obowiązkowa sztuczka

Soda oczyszczona jest niezwykle tania w porównaniu do komercyjnych środków czyszczących do toalet. Niewielka ilość wystarcza na długo, co czyni ...

Leave a Comment