Niektórzy ludzie emanują nieodpartą aurą od pierwszej interakcji. Wiedzą dokładnie, co powiedzieć, jak zaprezentować się w jak najlepszym świetle i jak błyskawicznie stworzyć intensywną więź. To uwodzenie w relacji sprawia wrażenie rzadkiej, wręcz wrodzonej więzi. Problem? Wszystko dzieje się bardzo szybko, czasem zbyt szybko, pozostawiając niewiele miejsca na obserwację i perspektywę potrzebną do oceny sytuacji.
Subtelnie wpojone poczucie winy

Bez krzyków i bezpośrednich oskarżeń, powoli narasta poczucie winy. Zaczynasz się zastanawiać, czy postąpiłeś/postąpiłaś źle, czy się źle wyraziłeś/wypowiedziałaś, czy zostałeś/aś źle zrozumiany/zrozumiała. Słowa są starannie dobierane, do tego stopnia, że w końcu przepraszasz za sytuacje, które tak naprawdę nie są twoją winą. Ten schemat emocjonalnie wyczerpuje i stopniowo destabilizuje związek.
Przedstawianie siebie jako ofiary w celu wzbudzenia empatii
Kto nigdy nie chciał pomóc komuś, kto wydaje się zraniony lub niezrozumiany? Niektórzy ludzie wykorzystują ten naturalny odruch, aby zwrócić na siebie uwagę i wzbudzić współczucie. Ich trudności wysuwają się na pierwszy plan, spychając Twoje własne potrzeby na dalszy plan. Stopniowo stajesz się tym, kto ich wspiera, dodaje otuchy i pomaga im się uleczyć… często nie otrzymując nic w zamian.


Yo Make również polubił
Ciasto z jabłkami i kremem – ciasto gotowe w 5 minut, tylko 180 Kcal!
Ciasto „do smaku”, pieczone wielokrotnie i zawsze udane
Ponieważ mrówki atakują dom, przysięgam, że ten trik pozwoli ci się ich pozbyć, używając tylko 2 składników
1 szklanka co tydzień! 1 noc Nagle bezkwiatowa orchidea wypuszcza setki gałęzi i korzeni